Nerwica a prawo jazdy

Hasiok.

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez SZUKAMPOMOCY79 12 lut 2009, 16:31
Biorę, Aurex 20 mg, 1/2 tabl. rano, oraz Trittico 1/3 tabl. 75 mg, na noc.
Behind Enemy Lines
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
02 paź 2008, 19:25
Lokalizacja
Gdańsk i okolice

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 12 lut 2009, 16:39
SZUKAMPOMOCY79 napisał(a):najprościej byłoby, żeby ktoś po mnie przyjechał, ale po 20 minutach ruszyłam i dojechałam na miejsce SAMA i cała...


BRAWO!!!

Tak może nie było najprościej - ale NAJLEPIEJ. Wiesz już, że poradzisz sobie prawda?

Prawko zdałam za pierwszym podejściem w listopadzie, a jeżdzę od stycznia sama. Codziennie muszę dojechać do pracy 30 km i wrócić, dużo osób mówi mi że to i tak szybko się "oswoiłam z autem" i daję radę, ale ja jak zawsze wymagam od siebie więcej i więcej :(


No szybciutko. Dobrze. I to w takich akurat trudnych warunkach się oswajasz. :) W lato będziesz już śmigać bez zmrużenia oka. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez Soleil* 16 lut 2009, 01:47
Dla mnie pójście na kurs było próbą zmierzenia się z sytuacją stresową. No i niestety nie skończyła się dla mnie dobrze. Za kierownicą jestem taka sama, jak w innych podobnych sytuacjach - stres mnie zalewa tak, że nie myślę, co robię, trzeba mi powtarzać coś po kilka razy i wychodzę na idiotkę. Wstyd mi, bo to przecież nie egzamin, a zwykła jazda - a ja się tak okropnie denerwuję.
Nie biorę żadnych leków. Teraz się zastanawiam, czy nie powinnam.

Przy okazji, może ktoś mógłby się ze mną podzielić doświadczeniem - czy udało Wam się nabrać odporności, mniej denerwować na zasadzie oswajania się, mierzenia z różnymi sytuacjami, czy jednak nie da się rady bez wspomagania lekiem? (To takie ogólne pytanie od "początkującej", ale właśnie nią jestem). Nie leczyłam się do tej pory psychiatrycznie, brałam jedynie udział w terapii, ale poza większym zrozumieniem siebie, niewiele mi dała, nadal mam w sobie strasznie dużo lęku.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 sty 2009, 17:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez inny 16 lut 2009, 01:52
Mnie sie nie udalo. Zarowno za pierwszym razem jak i ostnim mialem wielki stres. Raz nawet uszkodzilem auto, byla pelnia. Do egzaminu nawet nie podchodzilem, bo stwierdzilem, ze szkoda kasy
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 lut 2009, 01:54
Jak to była pelnia? Co to jest?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez inny 16 lut 2009, 02:04
No pelnia ksiezyca a ja jazde mialem o ok 21 i to byl kiwiecien. Wtedy szlo mi wyjatkowo fatalnie.
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez scrat 16 lut 2009, 04:04
Każdy kierowca ma takie dni że mu się kiepsko prowadzi.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez inny 16 lut 2009, 11:19
No to byl fatalny dzien wsrod złych. Caly czas jezdzilem z takim uczuciem, z jakim wystepuje publicznie a wiesz, o co biega.
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez scrat 16 lut 2009, 11:36
Może spróbuj znowu? Ale tym razem na spokojnie, z podejściem że nic nie tracisz. No bo nie tracisz. I nie musisz od razu jechać 50 km/h - jak nie czujesz się pewnie to zacznij od małych prędkości, wtedy masz więcej czasu na reakcję.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez inny 16 lut 2009, 12:08
Trace kase, ktorej za duzo nie mam.
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez scrat 16 lut 2009, 12:19
Kasa rzecz nabyta - a prawko to nie jest niemożliwa rzecz do zdania. Chociaż mnie stres tak zżera że teraz 4 raz będę zdawał i nie wiem czy zdam :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez terka 16 lut 2009, 12:49
SZUKAMPOMOCY79 !czy te leki zażywałaś cały czas podczas nauki jazdy i teraz jak jeździsz?nie przezkadzaja Ci/
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez inny 16 lut 2009, 13:46
Scrat, ja prawa jazdy tak naprawdę to nie potrzebuję bo z doswiadczenia wiem, ze jazda samochodem w tych warunkach(h**owe drogi, samochodów stanowczo za duzo) jest beznadziejna i nie ma z tego zadnej przyjemnosci. Jedynie czemu wogole zakladam, ze moze sprobuje zdac to to, ze ladnie na cv wyglada, chociaz gdybym chcial isc do pracy, gdzie sie jezdzi autem to bym poszedl na kierowce ciezarowki albo do pksu a nie szukal pracy np w biurze.
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez scrat 16 lut 2009, 16:41
Jeździ się jak się jeździ - ja też po mieście nie będę katował się samochodem (teraz śmigam na skuterze). Ale w trasie... To daje ci jakąśtam wolność.

Zawsze prawko warto mieć...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 4 gości

Przeskocz do