Nerwica a prawo jazdy

Hasiok.

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez kasia081 01 gru 2008, 10:49
kasia081 napisał(a):a ja sekw tym ze ne widzialam zadnego przchodnia wtedy;) tylko cos od kól stuknelo- tak jakby lód- ale odrazu myslalam ze moze ja kogos nie widzialam a to byl czlowiek...
i co nie zraziłaś się tym?jeżdzisz dalej?
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez Pstryk 01 gru 2008, 11:36
Mam pytanie może się ktoś orientuje - ile straż miejska może wlepić za zatrzymanie auta za znakiem zakazu zatrzymywania się? Nie napisali mi kwoty - to było to rozwalone auto w dodatku na przeciwko PZU - łoglądał go rzeczoznawca...
Pstryk
Offline

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez scrat 01 gru 2008, 12:26
http://www.v10.pl/prawo/Taryfikator,mandatow,10.html w punkcie 210 twierdzi że 100zł.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 01 gru 2008, 19:57
No jak mogli nie wpisać kwoty? To może to tylko pouczenie?

A swoją drogą to PZU powinno mieć jakiś parking a nie żeby jak u mnie w mieście - przyjechać każą pod PZU a tam zakaz zatrzymywania. Ale, że niby wszyscy tak stają...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez Pstryk 02 gru 2008, 12:55
Nom fakt, było tylko pouczenie. A u Nas w Kato z PZU jest identycznie - tyle że ja stałam za znakiem rozpinkolonym przez tira autem więc być może wzięli to pod uwagę Panowie mundurowi wykazali się wyrozumiałością :lol:
Pstryk
Offline

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez 3pawel1 03 gru 2008, 09:14
jaaa napisał(a):a ja sekw tym ze ne widzialam zadnego przchodnia wtedy;) tylko cos od kól stuknelo- tak jakby lód- ale odrazu myslalam ze moze ja kogos nie widzialam a to byl czlowiek...

i co zrobiłas? nie zraziłaś się do prowadzenia?
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:38
Lokalizacja
kraków

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez jaaa 04 gru 2008, 00:54
nic nie zrobilam ,uspokoilam mysli uswiadamiajac sobie ze to tylko moje mysli natretne
a zrazac sie do jazdy nie mam co..
bo ja nie jezdze sama nigdzie dalej niz poza drogi ktore znam na pamiec- czylu okolice mojego osiedla i uczelni
na miescie nie bylam ani razu jeszcze odkad zrobilam prawo jazdy!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez Pstryk 04 gru 2008, 09:45
Wychowałam się na przedmieściach gdzie do autobusu miałam pół godziny piechotką... dla mnie pj i auto było priorytetem... z czasem się też okazało, że mam problem z jeżdżeniem komunikacją... nie jestem sobie w stanie wyobrazić co by było gdybym nie miała auta... Auto dla mnie stało się azylem bezpieczeństwa. Czasami, gdy moja fobia społeczna dawała mi się ostro we znaki, gdy już udało mi się wyjść z domu i pokonać windą te 8 pięter... musiałam szybciutko wskakiwać do auta - a szłam tylko do sklepu, który był parę kroków od bloku... ale jak tak chwilę posiedziałam w aucie to się pozbierałam i mogłam tam dojść... Gdy stoję w korku to przeważnie zamykam drzwi od środka aby mi ktuś nie wskoczył czy cuś... Nie wyobrażam sobie żyć bez auta...
Pstryk
Offline

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez terka 08 gru 2008, 11:06
Pstryk a Ty jesteś na lekach czy juz radzisz sobie bez nich?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez Pstryk 10 gru 2008, 08:47
Odstawiłam leki rok, no może trochę więcej temu. To była moja decyzja, ale byłam już po gruntownej terapii także w szpitalu psychiatrycznym. Moje życie zmieniło się diametralnie odkąd wyszłam z psychiatryka dlatego postanowiłam spróbować bez leków. Ważne jest jednak nastawienie - ja zrozumiałam, że leki nie rozwiążą moich problemów i bez nich albo padnę na twarz albo stanę się mocniejsza. Nastawiłam się na tą drugą opcje ;) i udało mi się. Owszem, zdarzają się epizody ale wtedy pamiętam o mechanizmach nerwicy, pamiętam jak było kiedyś a jak jest teraz i pamiętam to, co osiągnęłam. Gdybym koncentrowała się na porażkach nie udałoby mi się.
Pstryk
Offline

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez terka 22 gru 2008, 13:36
Pstryk! A w czasie gdy zazywałaś leki to tez prowadziłas auto i jeżdziłaś?

---- EDIT ----

Pstryk! A w czasie gdy zazywałaś leki to tez prowadziłas auto i jeżdziłaś?

[*EDIT*]

terka napisał(a):Pstryk! A w czasie gdy zazywałaś leki to tez prowadziłas auto i jeżdziłaś?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez kasia081 16 sty 2009, 10:21
terka napisał(a):Pstryk! A w czasie gdy zazywałaś leki to tez prowadziłas auto i jeżdziłaś?

Pstryk1możesz odpowiedziec?Mnie to tez interesuje
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 sty 2009, 10:43
Ja w każdym razie prowadzę. Nie mam zresztą innej opcji. Ciekawe czy kierowcy autobusów też tak mają. Bo jak inaczej? Zrezygnować z pracy? Bo zwolnienia to nie chcą dawać. Zresztą z takiego właśnie założenia wychodzę, że skoro lekarz nie chciał dać zwolnienia pomimo, że mówiłem, że w związku z pracą sporo jeżdżę to znaczy, że uznał, że wolno.

Tylko jest to coraz bardziej niebezpieczne - bo policja ma teraz testy np. na benzo, a za jazdę po lekach jest do 2 lat więzienia i zabranie prawka. Tyle, że to martwy przepis. Po lekach na cukrzycę, na nadciśnienie czy na serce też nie można prowadzić i też 2 lata. A wszyscy jeżdżą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez Pstryk 16 sty 2009, 10:51
Tak brałam leki i jeździłam... Psychiatra wiedział, że będę jeździć bo muszę... więc dopasował mi leki słabsze, takie które nie wpływają znacząco na funkcje potrzebne do prowadzenia samochodu. Jedyne problemy jakie miałam z tego tytułu to omamy słuchowe i to w dodatku tylko na lewe ucho. Ale dało się z tym jeździć a może nawet dzięki temu byłam ostrożniejsza... ;)
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do