Nerwica a prawo jazdy

Hasiok.

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez Misiek 02 paź 2008, 21:58
scrat, nie przejmuj się... następnym razem napewno będzielepiej... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez Lariana 03 paź 2008, 15:53
Ja nie zdałam ze stresu za pierwszym razem a za drugim bez głupotę i fecha totalnego. Ciekawe za co nie zdam za trzecim.. nawet nie cchę myślec o tym.
Widze że umiem jeździć i to boli najbardziej. Przez jakieś głupoty oblewają żeby miec z tego kase .Pod koniec mi oznajmił egzaminator że mogę sie udac do okienka by zapłacić za nast. egzamin .Komentować to ? Nie trzeba..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez Rafał9 03 paź 2008, 20:03
A jak jest z lekami - faktycznie ma się mniejsze reakcje, pytam bo się wybieram na prawko.
Czy będę żył jutro nie umiem powiedzieć. Jednak wiem na pewno, że nie żyję dzisiaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
23 wrz 2008, 22:14
Lokalizacja
DG

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez iwonaa1 03 paź 2008, 20:49
ja zdawałam prawko w lipcu ubiegłego roku. i strasznie się denerwowałam! Nerwicę mam od kilku lat, ale tym razem stres zadziałał na mnie mobilizująco. Kompletnie nie myślałam o chorobie, że może nastapić atak, tylko skupiłam się na samym egz. I udało mi się zdać za pierwszym razem:) Teraz nerwica w prowadzeniu autka nie przeszkadza mi bo zawsze skupiam się na jeździe tak jak to zrobiłam na egzaminie. I jest ok:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 paź 2008, 20:42

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 03 paź 2008, 21:24
ja wczoraj musiałąm przejechać 200 km, czyli około 3 godziny jazdy, no i nie powiem ciężko było... sama ta śwaidomośc ze tyle czasu mam siedzieć zamknięta w aucie i oddalać się od domu... ech, szkoda gadać... jeśli chodzi o leki, ja nie biore nigdy nic oprócz hydroksyzyny, ale po niej podobno nie można jeździć bo jest się sennym i mniej skoncentrowanym... ale ja sobie wczoraj łyknęłam i było spoko, tak normalnie ;) ale to zależy chyba jaki lek i jak na kogo działa, bo różnie z tym bywa...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez Rafał9 03 paź 2008, 21:44
No ja mam niby teraz mieć przepisanego antydepresanta - mam tylko nadzieje, że będzie działał podobnie jak rudotel, czyli ograniczą mi do minimum lęk i objawy wegetatywne.
Czy będę żył jutro nie umiem powiedzieć. Jednak wiem na pewno, że nie żyję dzisiaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
23 wrz 2008, 22:14
Lokalizacja
DG

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez scrat 04 paź 2008, 21:42
Rafał9 napisał(a):A jak jest z lekami - faktycznie ma się mniejsze reakcje, pytam bo się wybieram na prawko.

Zależy jaki dokładnie lek. Ja robiłem kurs na seroxacie i nie miałem z tym problemów, teraz biorę lexapro, cały czas jeżdżę skuterem i też nie mam problemów z szybkością reakcji.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez Lariana 05 paź 2008, 10:34
Ja nie wiem jak to będzie. Nie biorę psychotropów (jeszcze i mam nadzieje że się to zmieni) ,ale mam lek na alergie który mnie strasznie rozłożył. Z koncentracją będzie ciężko na egzaminie ,normalnie mam słaba a po nim szkoda mówić..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 05 paź 2008, 11:42
Oj leki na alergie to strasznie zamulają. Dlatego czasami warto wziąć do nich efedrynę np. albo moooooocną kawę jak się musi być sprawnym na umyśle i manualnie.

Możesz wziąć np. Sudafed do alergii dodatkowo. Ale sprawdź wcześniej jak to na Ciebie działa - i nie bierz za dużo - bo co prawda energia będzie Cię rozsadzać, ale ręcę będą się trzęsły.

Zamiast sudafedu jeżeli bierzesz np. Zyrtec to zamiast niego weź cirrus. On ma to co zyrtec w 5 mg i pseudoefedrynę w tej samej tabletce. Są też takie odpowiedniki dla np. loratadyny.

Co do psychotropów to jakieś benzodiazepiny w niewielkich dawkach mogą pomóc tylko absolutnie nie bierz pierwszy raz przed egzaminem. Po pierwsze, pierwsze kilka razy mogą dziwnie działać (np. bardzo mocno), a po drugie nie wiesz jak na Ciebie działają.

PS. Benzodiazepiny też nieco zamulają - ale zupełnie inaczej niż histaminy z leków antyuczuleniowych. Jeżeli jesteś roztrzęsiona to wręcz likwidując to poprawią koncentrację. Ale nie ma się takiego wrażenie gluta w kisielu jak po antyhistaminach na uczulenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez Lariana 05 paź 2008, 22:15
Dzięki .Troche nie ogarniam tych leków ,nazw ale za godzinę kto wie :D
Ja jestem strasznie senna po kawie więc to odpada u mnie bo byłbabym bardziej rozbita .A gdy tak jest to nie moge zasnać bo jestem zbyt zmęczona. Pomotane ale tak mam .
Ja biorę Aleric i bioparox ale ten drugi nie jest na alergie i nie przepisał mi lekarz.
Co to znaczy że benzodiazepiny mogą działać za mocno? Będę nabuzowana czy odwrotnie ,rozbiją ,zdołują mnie jeszcze gorzej?

---- EDIT ----

Własnie przeczytałam na którymś portalu o lekach że Aleric "nie powoduje senności, osłabienia koncentracji i nie wpływa na zdolności psychofizyczne." Jasne ,jakoś na efektach ubocznych je własnie wymienili i chyba nie wydaje mi się że jestem senna skoro leze cały dzień wszedzie..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez Pstryk 06 paź 2008, 11:34
Zauważyłam u siebie pewnego rodzaju uzależnienie od auta. Często miewam problemy z wyjściem z domu. Walczę z tym siłą - wychodzę mimo wszystko, choćby nie wiem co - mam świadomość, że przed blokiem stoi auto - biorę zawsze kluczyki ze sobą. Jazda windą z 8 piętra bywa stresująca... i te tłumy na parterze bożżżżż.... wylatuję z bloku i włażę do auta - parę wdechów i trochę rozsądku i mogę iść do sklepu. Jak mam naprawdę ciężko to jadę do sklepu autem [choć to absurd bo sklep jest tuż obok] i gdy w sklepie czuję się paskudnie - wychodzę i znowu siup do auta. Nawet nie chcę myśleć, co by było gdyby auta nie było :shock:
Pstryk
Offline

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 06 paź 2008, 12:10
Lariana - też tak mam czasami ze spaniem - taki stan, że nie mogę zasnąć, bo zmęczenie już jest zbyt duże. Czasami brak siły by się rozebrać i umyć i tak siedzę bez sensu wtedy i czekam nie wiadomo na co.

Co do Alericu to jest to poprostu Loratadyna tylko inny producent. Inne odpowiedniki to Flonidan, Claritine, Loratadyna (taka sama nazwa jak głównego składnika), Loratan, Loratine. Mnie osobiście zamulały - ale nie tak mocno jak starsze przeciwuczuleniowe. No i ja musiałem je po dwie na dobę brać - a to duża dawka. Osobiście brałem Flonidan a potem Loratadynę - bo tańsza (Flonidan chyba najdroższy). Ale nie ma między nimi różnic. Jak ktoś mówi, że są to zazwyczaj dlatego, że mu się to finansowo opłaca.

Jeżeli bierzesz po jednym Alericu dziennie to jak weźmiesz zamiast niego dwie tabletki Clarinase to Cię mocno postawi na nogi. To jest to samo co Aleric - ale mocno pobudza. Ma pół dawki tego co aleric. Dość drogi (20 zł za 10 tabletek - nie ma zniżek). Tylko na receptę. BARDZO pobudza, więc nie bierz wieczorem tego bo nie uśniesz - tylko czasami przed egzaminem czy jak - zresztą na receptę to i tak musisz do lekarza to on wytłumaczy. Najpierw spróbuj z jedną tabletką na raz i do tego pół alericu.

Ew. jak nie chcesz do lekarza to kup sobie sudafed i weź go razem z aleric. Na początek dwie tabletki i zobacz jak działa. Też nie bierz go przed spaniem. Jest bez recepty. Kosztuje około 10 zł z tego co pamiętam.

Co do benzodiazepin to musiałabyś spróbować. Ale za mocno oznacza, że będzie ci milutko dobrze, ale sennie i uśniesz. Zasadniczo po nich się większości osób robi miło - ale co za dużo to niezdrowo.

Aleric jest dość nowoczesną antyhistaminą i napewno powoduje mniejszą senność niż starsze takie leki. A że od samego uczulenia można być sennym a ten te objawy likwiduje to mocno naginając można napisać, że nie powoduje senności. Jednak tak naprawdę każdy tego typu lek w mniejszym albo większym stopniu wywołuje senność.

---- EDIT ----

A i absolutbnie żadnych zmian na dzień przed egzaminem czy zaraz przed egzaminem. Jak chcesz wziąć np. Sudafed to weź go teraz na próbę i zobacz jak na Ciebie działa. Nic złego (o ile weźmiesz 1 2 czy 3 tabletki) Tobie nie zrobi - ale każdy reaguje nieco inaczej więc wcześniej sprawdź.

I jak już sprawdzisz to nie bierz za często bo to niezdrowo. Szczególnie jak jesteś chudzinka.

A i jak masz problemy z nadciśnieniem to lepiej tylko małe dawki i kontroluj je - a jak duże problemy z nadciśnienie to wogóle od tych środków które wyżej wymieniłem trzymaj się z daleka. Potrafią podnosić mocniej niż kawa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez Lariana 06 paź 2008, 14:23
Loratan brałam w czasie lata ,niewiele mi pomógł .Nie czułam różnicy w ogóle gdybym go brała i nie .
Jak to jest z alkoholem? Nie pije gdy mam Aleric ale jest taka opcja odstawienia leku na kilka dni by po piciu pare dni później znowu zacząć go używać? Czy to nie działa w ta stronę i jest to lek długofazowy...
Może wezmę Sudafed z Alericiem faktycznie..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez namiestnik 06 paź 2008, 14:32
Możesz zawsze spróbować grupę antyhistamin. Nie wiem jak z alkoholem i odstawianiem na ten czas. Jak jest ok to lepiej nie odstawiać póki lekarz nie każe. A alkohol jest ogólnie niezdrowy ;) Wiesz te sprawy uczuleniowe są tak indywidualne, że trudno powiedzieć.

Trzymaj się i udanego zdawania.

Tylko nie bierz za często Sudafedu. On zresztą i tak często brany zaczyna słabiej działać. Zacznij od jednej tabletki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do