Nerwica a prawo jazdy

Hasiok.

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez terka 05 sie 2008, 15:14
czy jest jeszcze ktoś kto prowadzi auto i leczy lekami nerwice/depresje?Jak sobie z tym radzi?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez terka 12 sie 2008, 08:25
terka napisał(a):czy jest jeszcze ktoś kto prowadzi auto i leczy lekami nerwice/depresje?Jak sobie z tym radzi?

napiszcie!
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 12 sie 2008, 09:19
hmm, ja się nie lecze lekami, ale czasami mam jakiś mały atak nerw. w aucie, ale da się z tym żyć;) jak się jeździ to nie ma czasu na myślenie (no przynajmniej ja muszę tyle myśleć że o niczym innym nie myśle :lol: ) więc tu chyba problem z głowy;) a poza tym otwiera się na maxa okno i od razu jakoś przewiewniej się w mózgu robi;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re:

przez terka 12 sie 2008, 10:21
kataśka napisał(a):Ja właśnie prawko musiałam zrobić, bo mam zamiar zacząć szukać pracy...a mieszkam na zadupiu...ciężko tak autobusami
Najgorsze było to, że nie mogłam się nocami wyciszyć i spać. Ciągle jeździłam i jeździłam, miałam wypadki, stłuczki, ludzi zabijałam, ciągle analizowałam błędy, sytuacje....to był horror.
Z czasem mam tych myśli i snów mniej. Ale jeszcze dręczą i męczą...

ja mam podobnie>kataska napisz czy jprowadzisz nadal i czy te mysli już ci przeszły
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez offtopic 13 sie 2008, 01:17
Ja już sam nie wiem jak to jest z tymi lekami, a prowadzeniem auta. Jak nie brałem leków w ogóle to lęki praktycznie uniemożliwiały mi bezproblemową jazdę. Jak zacząłem brać doraźnie Cloranxen to fakt lęki ustępowały ale wydaje mi się że nie mogłem się skupić tak jak bym chciał i byłem trochę rozkojarzony.
Póki co biorę tylko regularnie Chlorprothixen, przestałem łykać doraźnie cloranxen , lęki w samochdzoie na początku są ale z biegiem czasu wszystko się trochę zmniejsza, nie całkowicie ale na tyle że spokojnie moge skupić się na drodze, na pieszych, przewidywać zagrożenia itp.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez terka 13 sie 2008, 09:04
Offtopic aTy zdałeś już egzamin na prawko?za którym razem?
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez offtopic 13 sie 2008, 21:07
terka napisał(a):Offtopic aTy zdałeś już egzamin na prawko?za którym razem?

Nie.. Ostatnio oblałem testy( egzamin teoretyczny). ale to nie z powodu nerwicy a własnego niezorganizowania/lenistwa.
A który raz to lepiej nie mówić. Na początku chodziłem na egzaminy na farta, byłem kompletnie nie nauczony jeździć.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez Lariana 14 sie 2008, 13:10
Ja zawsze przed wykładami miałam lęk. Zawsze przed jazdami go miałam a jak przyszło mi jechac 1 raz do większego miasta co miało trwac 2 h to ło matko ,nie przespałam w nocy nic.
Przez nerwy które mnie zjady i własne głupie myslenie zawaliłam egzamin .Testy zaliczyłam ale jestem na siebie zła że nawet z placu nie wyjechałam :(
Poczułam się jak nic nie warta ,beznadziejna osoba .
Może kupię następnym razem Calms (podobno pomaga) i będzie dobrze..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 sie 2008, 13:43
Lariana, jakieś środki to nienajlepszy pomysł, to zazwyczaj bardzo ogranicza uwagę i koncentrację, po prostu następnym razem myśl, że zdasz i skupiaj się wyłącznie na jeździe... a bezwartościowa nie jesteś, mam kumpla który jest świetnym kierowcą i jeździł już rewelacyjnie zanim zdał prawko (ojciec mu dawał jeździć), na głupotach zawalił 4 razy zanim zdał. Także egzamin to żaden wyznacznik umiejętności. Po prostu trzeba zaliczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez scrat 14 sie 2008, 13:57
Zresztą dużo zawodowych kierowców, którym odebrano prawko np. za punkty, nie zdaje egzaminu.

Ja będę się pocieszał tym że nawet jak nie zdam to mam jeszcze więcej podejść... Może pomoże.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a prawo jazdy

przez terka 14 sie 2008, 14:10
Larina a wogóle zazywasz aktualnie jakieś środki na nerwice?Bo jak tak i wiesz jak na nie reagujesz ze np. nie powodują obniżenia koncentracji to przed egzaminem zażyj.w końcu jest na forum sporo osób które już egzaminy mają za soba ,leczą się ,zażywają leki i prowadza w życiu codziennym samochód czy to potrzeba pracy czy dojadów do niej i mówią ze po lekach lepiej się prowadzi bo nie ma lęku i zdenerwowania.Tylko trzeba te leki wcześniej wypróbować i swoją reakcje na nie i zobaczyć jak jest.
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
03 lip 2006, 09:21
Lokalizacja
krakow

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez Lariana 14 sie 2008, 14:24
Nie biorę leków na nerwice. Ostatnio brałam lek na zasypianie plus na uspokojenie .Wzięłam przed egzaminem ale jak widać to nic nie dało.
Największa głupota we mnie jest to że chce zrobić coś po swojemu i sugerowałam się innymi zdającymi zamiast zrobić co do mnie należy jak mnie instruktor uczył.
Za dużo myślę i nie potrafiłam pomyśleć że to tylko jazda ,a nie EGZAMIN.
Chcę zdać ,żeby mieć to już za sobą .
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez offtopic 14 sie 2008, 22:35
Ja przez lęki też nie mogłem wytrzymac na wykładach, to co mi się tam działa to masakra.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Nerwica a prawo jazdy

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 14 sie 2008, 23:00
ja dzisiaj odkryłam z przerażeniem, ze nie wjadę w centrum miasta:( to jest chore... staje zawsze gdzieś na początku (żeby nie jeździć przez skrzyżowania) i wszędzie chodzę na piechotę:( masakra... a tak lubie jedzić:( a najgorsze jest dla mnie stanie w korku:/
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do