EMDR SE TRE - nowe metody leczenia

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

EMDR SE TRE - nowe metody leczenia

Avatar użytkownika
przez jetodik 01 cze 2015, 05:24
A teraz napisze coś co może Was zszokować: moja koleżanka po sesji bioenergeterapeutycznej uwolniła tyle negatywnej energii, ze czula sie fizycznie o wiele silniejsza, mowila ze nie tylko czuła a po prostu była, Jej mąż zastosowal podobny zabieg i na siłowni wyciskał kilkadziesiąt kg wiecej, niz przed sesją :shock:
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

EMDR SE TRE - nowe metody leczenia

przez NaaN 01 cze 2015, 06:55
Bryza napisał(a):
Może jest jeszcze inaczej :? przyczyną ptsd jest m.in nierozładowana energia , ciągłe nadmierne pobudzenie układu współczulnego i zamrożenie jako efekt, mniej lub bardziej świadomej decyzji by odciąć się od czucia i tutaj być może praca z ciałem jest dobrym rozwiązaniem, to rozładowanie może się odbywac w różny sposób ( TRE SE, joga , jogging, masaże, albo zwykłe wypłakanie się). Inną przyczyną ptsd moze być własnie ten zapis w głowie , to wspomnie tak wryte w pamięć, że aż prawie niemożliwe do usunięcia i tutaj przydałyby się inne techniki.
Problem z traumą jest też taki , że dopiero stosunkowo niedawno zaczęto się tym zajmować i wiele jest tu niewiadomych, np. zaobserwowano że istnieje coś takiego jak dysocjacja, ale jak to sie dokładnie dzieje, że to zjawisko występuje, to z tego co wiem, nie jest do końca znane.
w ksiązce " Ciało pamięta. psychofizjologia traumy..." autorka B. Rothschild pisze :" Naukowe badania nad mechanizmami traumy, PTSD i pamięcią nabrały takiego przyśpieszenia, że niemożliwe jest nadążenie za nimi. Niekiedy pojawiają się poważne różnice między grupami naukowców. Geneza i metody leczenia PTSD oraz sposób funkcjonowania systemu pamięci są przedmiotami szerokiej debaty. Potwierdzone badaniami teorie jednej grupy są kwestionowane przez drugą i vive versa. Tak czy inaczej, przynajmniej w kwestii traumy i pamięci dane naukowe wydają się sprawą dyskusyjną.... Nie ma w tej książce jednoznacznych prawd, ponieważ one jeszcze nie istnieją..."
Dla mnie takie terapie jak Levina to tylko jedno z narzędzi jakie można użyć do leczenia, raczej wątpliwe by wystarczyło jako jedyne, chyba PTSD jest tak trudne , że wymaga szerokiego wachlarza technik , aby się udało z tego jakoś wyjść :roll:


Prawdy jednoznaczne nie istnieją tylko czy to poprawi nam jakość życia? Moim zdaniem warto robić COS, żeby żyło się lepiej .Oczywiście abstrahuję tutaj od mojej prokrastynacji, bo na razie jedyne co robię w tym kierunku to gromadzenie literatury. Chociaż też widzę w tym sens, bo doświdczyłam głupiej psychoterapii i na serio nie mam ochoty na więcej :(. Dlatego jest mi jakoś blisko do Alexandra Lowena, który będąc psychoanalitykiem wypracował też metodę pracy z ciałem.
A może rzeczywiście spróbuję się ogarnąć i poćwiczyć SE, to pierwsze ćwiczenie z prysznicem jednak sporo mi dało.
W Polsce już zaczyna się stosować Terapię przedłużonej ekspozycji (Edna B.Foe na bazie CBT), jest już wydany poradnik i dla terapeuty i dla pacjenta - ale ja mam mieszane uczucia wobec CBT a poza tym to z czym się mam mierzyć jest tak stare i w zasadzie poza moją pamięcią co mi sprawy nie ułatwia.

Widze, że obie grzebiemy w literaturze na temat :). Ciekawa jestem czy zetknęłaś się z pozycją Symbioza i autonomia Franza Rupperta?
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

EMDR SE TRE - nowe metody leczenia

przez NaaN 01 cze 2015, 07:03
jetodik napisał(a):A teraz napisze coś co może Was zszokować: moja koleżanka po sesji bioenergeterapeutycznej uwolniła tyle negatywnej energii, ze czula sie fizycznie o wiele silniejsza, mowila ze nie tylko czuła a po prostu była, Jej mąż zastosowal podobny zabieg i na siłowni wyciskał kilkadziesiąt kg wiecej, niz przed sesją :shock:


Czy to była sesja bioenergoterapeutyczna czy SE ?

Ja się nie szokuję, bo kiedyś samoistnie po przeczytaniu w nocy fragmentu książki A.Miller doznałam ogromnego przypływu uczuć a następnego dnia miałam taki zalew energii jakbym się amfy naćpała. Przez 2 h nie mogłam usiąść ani nic zrobić, tylko krążyłam po ulicach, żeby ją wyładować.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

EMDR SE TRE - nowe metody leczenia

Avatar użytkownika
przez haha-not-so-much 07 wrz 2015, 19:26
Ja ćwiczę TRE Berceliego regularnie.
Zaczęło się od tego, że z niewiadomej przyczyny bolały mnie plecy, głowa, okolice przepony. Przy każdej niemal sytuacji "stresowej" (wystarczyło wyjście z domu) potwornie drżałam. Nikt nie potrafił mi pomóc. Trafiłam w końcu na TRE.

TRE pomogło mi lepiej zrozumieć swoje ciało, dzięki drżeniom powoli zaczęły znikać męczące mnie bóle. Ponadto nie trzęsę się jak galareta gdy się stresuję. Robię to kiedy jestem sama, w domu. Kiedy mogę się wytrząść do woli, wykrzyczeć. Nie jestem w tej kwestii jakąś specjalistką, ćwiczę pod okiem trenera i wiem, że samemu jest ciężko się w to wgryźć.

Dodam tylko, że jestem w trakcie terapii i testów. Nie wiem do końca skąd we mnie się to wzięło i czy mam PTSD.
Posty
6
Dołączył(a)
17 lip 2015, 10:48
Lokalizacja
Wrocław

EMDR SE TRE - nowe metody leczenia

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 10 wrz 2015, 01:03
Bryza napisał(a):Inspiracją dla stworzenia dwóch ostatnich metod ( TRE i SE) były obserwacje dzikich zwierząt, które to w swoim naturalnym srodowisku ciągle narażone na śmiertelne niebezpieczeństwo prawie nigdy nie cierpią na odpowiednik PTSD, wydaje się, że posiadają one wrodzony mechanizm radzenia sobie z tego typu wydarzeniami (nadmiary energii są wyrzucane z ciała poprzez drzenie, dygot, głebokie oddechy). Ponieważ część mózgu człowieka, „mózg gadzi” i uład limbiczny są wspólne dla człowieka i innych ssaków, wynika z tego, że także człowiek posiada ten wrodzony mechanizm do radzenia sobie z traumą. Niestety, my ludzie, mamy tendencje do komplikowania wszystkiego i nie pozwalamy organizmowi na samoregulację.
W momencie zagrożenia ciało mobilizuje się do walki lub ucieczki i wydziela się bardzo dużo energii, jeśli ta energia nie zostanie wydalona w walce lub ucieczce i dojdzie do reakcji zamrożenia ( tonicznego bezruchu, dysocjacji) to ciało się nie rozluźni i mózg nie dostanie sygnału, że jest bezpiecznie, nadal będzie wydzielał hormony stresu itd. Metody te mają rozładować nagromadzoną energie traumy. Nie jest ważne co człowiek przeżył, ale tylko to czy energia została wyrzucona, czy nie. Uważa się tutaj , że klasyczna psychoterapia może być raczej uzupełnieniem pracy z ciałem, ale nie może jej zastąpić.


Dzikie zwierzęta mają z reguły nieco węższe pole manewru na tle "zadawania sobie z czegoś sprawy". Celowo napisałem "nieco" bo i homo sapiens w momentach przewyższających
go w momentach ataków lęku, niekontrolowanej furii, bezbrzeżnej paniki czy lęku też sobie w takich momentach sprawy z tego nie zdaje. Jednak go gorsza dla w/w to "niewyciąganie wniosków" (a to
już element logiki - coś czego zwierzęta nie posiadły i nie posiądą). W tym momencie już bym nie śledził autora inspirującego się dziką przyrodą (również logika)....
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2117
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

EMDR SE TRE - nowe metody leczenia

przez NaaN 20 wrz 2015, 16:19
Powietrzny Kowal napisał(a):
Bryza napisał(a):Inspiracją dla stworzenia dwóch ostatnich metod ( TRE i SE) były obserwacje dzikich zwierząt, które to w swoim naturalnym srodowisku ciągle narażone na śmiertelne niebezpieczeństwo prawie nigdy nie cierpią na odpowiednik PTSD, wydaje się, że posiadają one wrodzony mechanizm radzenia sobie z tego typu wydarzeniami (nadmiary energii są wyrzucane z ciała poprzez drzenie, dygot, głebokie oddechy). Ponieważ część mózgu człowieka, „mózg gadzi” i uład limbiczny są wspólne dla człowieka i innych ssaków, wynika z tego, że także człowiek posiada ten wrodzony mechanizm do radzenia sobie z traumą. Niestety, my ludzie, mamy tendencje do komplikowania wszystkiego i nie pozwalamy organizmowi na samoregulację.
W momencie zagrożenia ciało mobilizuje się do walki lub ucieczki i wydziela się bardzo dużo energii, jeśli ta energia nie zostanie wydalona w walce lub ucieczce i dojdzie do reakcji zamrożenia ( tonicznego bezruchu, dysocjacji) to ciało się nie rozluźni i mózg nie dostanie sygnału, że jest bezpiecznie, nadal będzie wydzielał hormony stresu itd. Metody te mają rozładować nagromadzoną energie traumy. Nie jest ważne co człowiek przeżył, ale tylko to czy energia została wyrzucona, czy nie. Uważa się tutaj , że klasyczna psychoterapia może być raczej uzupełnieniem pracy z ciałem, ale nie może jej zastąpić.


Dzikie zwierzęta mają z reguły nieco węższe pole manewru na tle "zadawania sobie z czegoś sprawy". Celowo napisałem "nieco" bo i homo sapiens w momentach przewyższających
go w momentach ataków lęku, niekontrolowanej furii, bezbrzeżnej paniki czy lęku też sobie w takich momentach sprawy z tego nie zdaje. Jednak go gorsza dla w/w to "niewyciąganie wniosków" (a to
już element logiki - coś czego zwierzęta nie posiadły i nie posiądą). W tym momencie już bym nie śledził autora inspirującego się dziką przyrodą (również logika)....


Wszystko byłoby logiczne....gdyby nie to, że ta część móżgu, która jest najbardziej aktywna i dominująca w syt.zagrożenia życia, stresu (tzw.mózg gadzi), odpowiedzialna również za generowanie i odczuwanie stanów emocjonalnych, rządzi się swoimi prawami, w dużym stopniu niezależnie od świadomości i poza jej kontrolą.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 3 gości

Przeskocz do