w trójkącie z PTSD...

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

w trójkącie z PTSD...

przez Abisia 16 paź 2014, 07:14
Witajcie, jestem tu nowa, chociaż długo zaglądałam z zamiarem napisania...
tytuł posta chyba mówi wszystko: jestem w związku z mężczyzną i z PTSD. Obydwoje jesteśmy po złożonych traumach (przemoc psychiczna, fizyczna, seksualna o przedłużonej ekspozycji). Obydwoje ucieczkowi ze skłonnością do panicznych, histerycznych reakcji, z próbami samobójczymi włącznie... A reszty łatwo się domyślić, jest jak na huśtawce: rozumiemy się bez słów, opiekujemy się sobą nawzajem, jest ciepło cudownie blisko, świetnie się razem bawimy i możemy na siebie liczyć - aż nagle TRACH pęka wszystko... czasem on, czasem ja w jednej chwili burzymy wszystko, cały nasz świat... potem przychodzi rozpacz i wyrzuty sumienia, gorące przeprosiny i obietnice że nigdy więcej, i znów jesteśmy w raju trzy czy cztery dni, aż znów któremuś nastrój padnie i zada cios... Nie wiem jak ubrać w słowa to co mam na myśli... nasza miłość została wypróbowana na tyle sposobów i zawsze, zawsze mogliśmy na siebie liczyć. Byliśmy nawet bezdomni przez krótki czas. Ale STRACH jest tak wielki że czasem myślę że któreś z nas w końcu nie da rady, ucieknie na dobre albo zrobi coś strasznego, albo umrze z rozpaczy... Zadajemy sobie niepotrzebny ból, odrzucamy się nawzajem i za chwilę błagamy "nie opuszczaj mnie"... Ja panicznie boję się obojętności, gdy on ma gorszy nastrój uciekam lub na siłę szukam kontaktu - on wtedy reaguje złością. W jednej chwili przytula mnie i głaszcze, by za parę minut pod wpływem nagłej zmiany nastroju (bo np zdenerwował się stanem swojego konta) powiedzieć że mnie nie kocha... wpadam w rozpacz i rozpadam się na kawałki, on wtedy przemienia się w rycerza i składa mnie do kupy znów na parę dni, znów parę dni jest cudownie i znów któremuś odbija bez powodu, i niszczy wszystko jednym słowem... Nie wiem po co to piszę, jestem już tak bardzo zmęczona, i tak bardzo boję się kolejnego odpływu...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 paź 2014, 06:46

w trójkącie z PTSD...

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 lis 2014, 09:13
Abisia, podstawowe pytanie : czy pracowaliście nad swoimi traumami ze specjalistami? Złożonej traumy nie można zostawić bez leczenia, bo skutki będą katastrofalne zarówno dla osoby, która przeżyła traumę, jak i dla relacji, które będzie chciała bądź stworzy z innymi. A tutaj jesteście we dwoje. I jedno i drugie jest po przejściach. Stworzyliście związek, który stanowi mieszankę wybuchową, co sama zauważyłaś. Myślę, że przydałoby się trochę Was "ustabilizować", że tak to określę z braku innego słowa. Przypuszczam, że każde z osobna potrzebuje popracować nad swoją traumą, a także nad związkiem, który stworzyliście. Co innego jest pracować nad tym samotnie, a co innego, gdy jest się z osobą, która również przeszła złożoną traumę. Jest to olbrzymie wyzwanie, ogromny wysiłek. Wierzę jednak, że jeśli będziecie bardzo chcieli, to uda Wam się. Tego w każdym razie Wam życzę.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

w trójkącie z PTSD...

Avatar użytkownika
przez tahela 14 lis 2014, 01:40
taki ciezki zwiazek dwoje ludzi po pr5zejsciach,tam gdzie dwoje ludzi ma jakies swoje jazdy i ciezkie przzycia za soba jest trudnije, ale nie ejst to niemozliwe tylko trzeb arozumiec mowtywy drugiej strony i pracowac nad zwiazkiem , może terapia dla par byłaby dobra dla was , pewne symptony mozna wyeliminowac inne zminimalizowac a pewne zakceptowAC, NAJWAZNIEJSZE TOC HEĆ BY PTRACOWAC NAD TYM , SZANOWAC SIE I STARAC
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do