Ciągle się czegoś boję

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Ciągle się czegoś boję

przez Nela 09 maja 2014, 19:22
Jak na to, że jestem młoda przeżyłam w życiu już wiele złego. Przez ostatnie lata mam niewiarygodnego pecha. Kilka wypadków, problemy ze zdrowiem, problemy rodzinne... Można by wymieniać i wymieniać. Przez to boję się tego co było i tego co jeszcze się mi nie przydarzyło.

Znajomym nie opowiadam o swoich problemach. Myślę, że niektórzy mogliby się wystraszyć ile złego mnie spotkało. Ogólnie jestem dość zamknięta w sobie. Niektórzy np. o wypadku samochodowym się po prostu domyślają, jak już któryś raz mówię, że prawa jazdy nigdy nie zrobię. Jestem bardzo wrażliwa, wszystko przezywam w środku. Boję się tego co mi przypomina o tych zdarzeniach, ale też np. tego co widziałam w filmie... Zawsze się bałam ciemności, być sama w domu czy na pustej ulicy, ale z biegiem czasu doszło do tego więcej rzeczy. Ciągle tylko widzę niebezpieczeństwa. Te traumy czasem w dużym stopniu zanikają, ale potem przy jakimś zdarzeniu znowu się pojawiają.

Pomyślałam, że może wieczne zamiatanie tego pod dywan nic nie da, jeżeli w przeszłości to wszystko wróci. Nie wiem jak też powinnam zareagować na taką świeżą traumę, jak ją przeżyć tak, aby nie powracała.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 maja 2014, 19:03

Ciągle się czegoś boję

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 09 maja 2014, 19:34
Witaj Nela!

Napisałaś swój post w wątku dotyczącym zespołu stresu pourazowego. Być może przeżyłaś wiele różnych traum, które na pewno wpłynęły na Twoją psychikę, ale niewykluczone też, że wskutek wielu różnych negatywnych sytuacji i przeżyć rozwinęła się u Ciebie nerwica, stąd "zgeneralizowany lęk", obawy, wątpliwości, lęk przed ciemnością itp. Być może to nie PTSD, a zespół lęku uogólnionego? Niestety, drogą wirtualną nie da się postawić żadnej diagnozy. Najlepiej by było, gdybyś skonsultowała się ze specjalistą, który określi, co Ci dolega i zaproponuje najlepszy sposób leczenia. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Ciągle się czegoś boję

Avatar użytkownika
przez sailorka 09 maja 2014, 21:38
Nela,
Ja miałam 4 zdarzenia, w których mogłam stracić życie i ludzie mówią, że to cud, że jeszcze żyję (celowo nie piszę "wypadki", bo spośród tych zdarzeń tylko jedno rozegrało się na drodze). Boję się miliona różnych rzeczy, które według mnie grożą śmiercią. Efekt jest taki, że czasem żeby coś zrobić, zaciskam zęby i ze łzami w oczach robię to, co mam zrobić. Nie pozwalam, żeby lęk w jakikolwiek sposób mnie ograniczał, bo to by była klęska. Mój terapeuta mówi, że za 1000. albo 1 mln razem podczas takich czynności przestanę odczuwać lęk, bo przyzwyczaję się do tego i przestanę reagować (to się nazywa habituacja).
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10551
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ciągle się czegoś boję

przez Nela 10 maja 2014, 16:33
Ile trwa terapia?

Jeżeli chodzi o jazdę samochodem to kiedyś już było dobrze, przyzwyczaiłam się na nowo, bo dużo musiałam dojeżdżać. Teraz rzadko wsiadam w samochód i znowu wraca. Jeżeli chodzi ogólnie o moje lęki to w dzień jest nawet dobrze, ale w nocy znowu wraca. Miałam kilka takich sytuacji, że coś stało się w nocy, wśród pól i ciężko było przedostać się w bezpieczne miejsce, wiadomo jak to w nocy ograniczone widzenie. Teraz czasem właśnie mam wrażenie, że po ciemku czuję się jak w zamknięciu. Nic nie widać, więc w razie czego ucieczka byłaby trudna, na ulicach nie ma ludzi itd. Nie mam żadnego poczucia bezpieczeństwa. W kogoś towarzystwie jest lepiej, a całkowicie dobrze z chłopakiem.

Czy powinno się znajomym mówić o tym co nas dręczyć czy lepiej zachowywać to dla siebie?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 maja 2014, 19:03

Ciągle się czegoś boję

Avatar użytkownika
przez sailorka 11 maja 2014, 10:33
Terapia na PTSD metodą przedłużonej ekspozycji trwa około 12 spotkań (w moim przypadku terapeuta mówi, że będzie to "przynajmniej" 12 spotkań).

Co do mówienia znajomym, to zależy to od Ciebie i od tego, czy chodzi o dalszych, czy o bliższych znajomych. Mi łatwiej jest powiedzieć o tym, że leczę się na PTSD, bo miałam kiedyś tragiczny wypadek, niż opowiedzieć o samym wypadku.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10551
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do