jak długo trwa terapia ?

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

jak długo trwa terapia ?

Avatar użytkownika
przez sailorka 25 lut 2014, 20:11
Mnie powiedzieli, że u mnie to co najmniej 3 miesiące. Nie wiem, jak rozumieć to "co najmniej". :roll:
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10532
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

jak długo trwa terapia ?

przez vifi 26 lut 2014, 00:10
Ja leczę się na nn już 3 lata (co prawda z przerwami). Poradziłem sobie z wieloma rzeczami i jest dużo lepiej, mogę w miarę normalnie funkcjonować, pracować, uczyć się, ale jednak dalej męczę się z natręctwami. Tak z moich obserwacji, jeśli problem jest głębszy to widocznych efektów można się spodziewać po roku. Może niektórym pomaga szybciej, u mnie to była po prostu praca nad sobą. A jak jej nie było to terapia się przedłużała.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

jak długo trwa terapia ?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 26 lut 2014, 09:22
Ja na terapii jestem już pół roku, widzę olbrzymie zmiany, ale widzę też ogrom pracy przede mną. Uważam Jagoda34, że nie powinnaś nastawiać się na konkretny czas, w jakim terapia ma Ci pomóc. Ja idąc na terapię byłam święcie przekonana, że to nic nie da, że całe to gadanie można sobie gdzieś wsadzić, ale chodziłam w sumie chyba z nadzieją, że się mylę. I nawet nie wiem kiedy zaszły we mnie zmiany, działo się to poza moim świadomym pojmowaniem, ale efekty tej zmiany widzę nie tylko ja. Sama zobaczysz, że przyjdzie moment gdzie będziesz widziała, że coś się zmienia, ale początku tych zmian pewnie nie zauważysz, zauważysz jedynie jakieś skromne efekty tego, że zaczynasz siebie i wszystko dookoła postrzegać inaczej, a przez to inaczej reagować na wiele sytuacji. Głowa do góry ;)
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jak długo trwa terapia ?

Avatar użytkownika
przez huśtawka 20 kwi 2015, 18:28
A ja mam takie pytanie:w jaki sposób liczy się czas(kontrakt) na NFZ jeśli chodzi o terapie? Dla przykładu,jeśli dana poradnia podpisała umowę z NFZ że psychoterapia trwa góra 2 lata,to w jaki sposób się to liczy?Jest określona liczba godzin których obejmują te dwa lata czy jest obojętnie?I wtedy jak NFZ płaci?Bierze pod uwagę ilość "przepracowanych" godzin z pacjentem czy płaci ogółem za te dwa lata,obojętnie ile godzin pacjent był na terapii.Zmierzam do tego ,że z moją terapią jest tak,że jest bardzo nieregularna -raz co tydzień,raz co dwa tygodnie,a teraz już za trzy tygodnie idę dopiero.Zwróciłam uwagę terapeutce że taka terapia jest bez sensu jeśli nie ma regularności,ale ona tylko uniosła ramiona i powiedziała że na nfz tak jest.A ja jak mam się leczyć na odwal się i jeszcze nfz ma za to zapłacić tej poradni za to że odwala fuszerę,to mnie szlag trafia...
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

jak długo trwa terapia ?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 maja 2015, 06:07
huśtawka, przydałoby się dowiedzieć, w jaki sposób wygląda w tej przychodni kontrakt z NFZ. Te kontrakty nie są wszędzie takie same i zależy to od przychodni. Nie wiem, czy to coś da, ale spróbowałabym zadzwonić do NFZ-tu i podpytać. O ile w ogóle coś ktoś powie na ten temat...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

jak długo trwa terapia ?

Avatar użytkownika
przez Niutek 01 maja 2015, 12:28
huśtawka napisał(a):A ja mam takie pytanie:w jaki sposób liczy się czas(kontrakt) na NFZ jeśli chodzi o terapie? Dla przykładu,jeśli dana poradnia podpisała umowę z NFZ że psychoterapia trwa góra 2 lata,to w jaki sposób się to liczy?Jest określona liczba godzin których obejmują te dwa lata czy jest obojętnie?I wtedy jak NFZ płaci?Bierze pod uwagę ilość "przepracowanych" godzin z pacjentem czy płaci ogółem za te dwa lata,obojętnie ile godzin pacjent był na terapii.Zmierzam do tego ,że z moją terapią jest tak,że jest bardzo nieregularna -raz co tydzień,raz co dwa tygodnie,a teraz już za trzy tygodnie idę dopiero.Zwróciłam uwagę terapeutce że taka terapia jest bez sensu jeśli nie ma regularności,ale ona tylko uniosła ramiona i powiedziała że na nfz tak jest.A ja jak mam się leczyć na odwal się i jeszcze nfz ma za to zapłacić tej poradni za to że odwala fuszerę,to mnie szlag trafia...


Ja uczęszczam na terapię na NFZ, mam zapewnione 90 sesji(45 min każda), czyli 90 tygodni. Sesję co każdy czwartek o godz.13-stej, mam możliwość odłożenia, ale muszę wcześniej zadzwonić, sesja mi nie przepada. Jestem zadowolona, w przychodni zawsze pusto, w gabinecie łóżko, fotel, jest git :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
20 mar 2015, 17:48
Lokalizacja
tuż za lasem

jak długo trwa terapia ?

Avatar użytkownika
przez huśtawka 08 maja 2015, 13:36
Po trzech tygodniach wczoraj miałam sesje...Rozpoczęłam ją tematem o nieregularnych sesjach w tej przychodni(no chyba że tylko mój przypadek taki jest).Dostałam odpowiedź z której wynikało że nie ważne jakich pacjentów i którego dnia będą przyjmowali,ważne by się liczba zgadzała.Będą pacjenci-będzie kasa z NFZ.A że pacjent przychodzi na sesje raz na jakiś czas to nie ważne-ważne by się kasa zgadzała...
Wytłumaczone miałam jeszcze że to wcale nie jest powiedziane że sesja musi być co tydzień (!) i że czasem można rzadziej(no faktycznie można lecz czy tak być powinno).Po czym dostałam termin na kolejną sesje....za kolejne trzy tygodnie...Brak słów.Czy ja jestem jakoś zbyt roszczeniowa ,czy czegoś nie rozumiem,czy faktycznie coś jest nie tak???Bo terapeutka sama mi na początku mówiła że sesje będą raz w tygodniu,a teraz mi wyskakuje z tekstem że to tak wcale być nie musi.Powiedziała mi też że regularnie to może i pacjenci chodzą ale w poradniach zdrowia psychicznego,a tu to jest tylko poradnia uzależnień(nie wspomnę że ta pani nie jest terapeutką od uzależnień tylko ogólną psychoterapeutką),że NFZ traktuje terapeutów jak zwykłych specjalistów a wizytę pacjenta jako zwykła wizyta u specjalisty,co mi się nie chcę wierzyć bo chyba każdy wie na czym polega praca psychoterapia,że w innych przychodniach,choćby tylko od uzależnień,to pacjenci mogą regularnie chodzić a tu jakoś się nie udaje.Skomentowałam że u nich zwyczajnie organizacja kuleje,bo nie lepiej zrobić listę oczekujących pacjentów,jak w Warszawie,że człowiek się naczeka i rok,ale potem wie że wizyty będą regularne?Odpowiedziano mi że po prostu jest dużo osób potrzebujących,ale zadałam kolejne pytanie czy to co ta poradnia robi,to faktycznie pomaganie pacjentom czy psychoterapia na odwal się by zarobić, bo pacjenci przychodzą w różnych odstępach czasu i nie ma żadnej regularności.Koniec końcem terapeutka ma chyba modliła się bym sobie już poszła,ale ja swoje zdanie wyraziłam.I strasznie nie lubię jak ktoś próbuje zrobić mnie w jajo. Nie wspominając że nie było ani razu kiedy weszłam na czas.Jestem osobą punktualną,przychodzę na sesje wręcz 5-10 minut wcześniej,po czym czekam kolejne 10-15 minut bo terapeutka jest na ciągłym poślizgu czasowym...
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

jak długo trwa terapia ?

Avatar użytkownika
przez huśtawka 08 maja 2015, 13:54
I jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia.Dlaczego ta terapeutka godzi się na taki sposób pracy?Przyjmuje także prywatnie,praca w poradni nie jest jedynym jej źródłem dochodu,prywatnie umawia swoich pacjentów raz w tygodniu,nie raz na dwa lub trzy tygodnie i zdaje sobie sprawę że tak właśnie być powinno, by miała szansę faktycznie pomóc pacjentowi,a mimo wszystko ...Wydaję mi się że nie jest to ani profesjonalne,ani etyczne,ale może się mylę,sama już nie wiem..
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

jak długo trwa terapia ?

przez Longoberd 20 wrz 2015, 18:58
Terapia może trwać różnie, zależy to od wielu czynników. Ja kiedyś chodziłem na nią przez prawie 9 miesięcy, teraz znowu już 8 miesiąc.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
19 wrz 2015, 21:34

jak długo trwa terapia ?

Avatar użytkownika
przez sailorka 23 wrz 2015, 09:21
Terapia PTSD zazwyczaj jest krotka, kilkanaście spotkań.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10532
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

jak długo trwa terapia ?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 wrz 2015, 16:30
Zależy, czy mówimy o PTSD przewlekłym, czy na krótko po traumie...
To jest zasadnicza różnica.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

jak długo trwa terapia ?

Avatar użytkownika
przez znerwicowanyPan 30 wrz 2015, 13:16
U mnie trwała półtora roku żeby wyzbyć się lęku pourazowego ale niestety zdążyła się przekształcić w szereg innych lęków.
"Bardzo łatwo znaleźć się poza kręgiem ludzi normalnych." - Antoni Kępiński

Życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
16 wrz 2015, 12:45
Lokalizacja
mazowieckie

jak długo trwa terapia ?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 02 paź 2015, 20:29
Terapia trwa do końca życia bo terapeuci nikogo nie wyleczą ani nie uznają za zdrowego nigdy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

jak długo trwa terapia ?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 paź 2015, 17:33
bedzielepiej, nie wiem, o jakich terapeutach mówisz, bo na pewno nie o tych z prawdziwego zdarzenia, którzy sami chcą prowadzić terapię przez max 5 lat, bo uznają, że dłuższa terapia może być szkodliwa dla pacjenta. Jeśli terapeuta przeciąga terapię, to oznacza, że nie warto do niego chodzić, bo terapia ma właśnie na celu naukę radzenia sobie w życiu bez pomocy terapeutów i terapii. Jeśli tak się nie dzieje, to znaczy, że coś jest bardzo nie halo...i to nie z pacjentem, a z terapią.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do