Wypadek 10 lat temu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Wypadek 10 lat temu

Avatar użytkownika
przez sailorka 27 sty 2014, 00:55
Witam, nie wiem, czy mam PTSD, byłam u psychologa kilka miesięcy po wypadku i usłyszałam, że moje objawy same przejdą po jakimś czasie i na tym koniec. Teraz, po 10 latach, wybieram się raz jeszcze, bo wypadek nie daje mi spokoju.

Zginął wtedy mój znajomy (w zasadzie wypadek nastąpił w wyniku jego błędu), a ja wraz z 2 innymi osobami znalazłam się w pułapce bez wyjścia, czekając na najgorsze. Po kilku godzinach udało mi się jakimś cudem uwolnić siebie i tamte osoby. Nie chcę się rozpisywać o tym, co się działo z moją psychiką przez te 10 lat, bo dużo tego. W skrócie powiem, że to zdarzenie odmieniło mnie całkowicie. Myślę o tym codziennie, a raz na jakiś czas przez kilka dni mam coś w rodzaju ataków, podczas których mało śpię i mało jem, jestem bardzo spięta, przygnębiona i czuję okropny niepokój. Poza tym praktycznie cały czas żyję w większym lub mniejszym napięciu, czekając na jakąś katastrofę, nieszczęście, czy coś w tym stylu. Dodam, że w moim życiu oprócz tego wypadku były jeszcze 3 inne przykre wydarzenia (ostatnie miesiąc temu) oraz 3 inne sytuacje, kiedy cudem uniknęłam śmierci, ale żadne z tych zdarzeń nie wpłynęło na mnie tak, jak tamten wypadek sprzed 10 lat. Czasami mam wrażenie, jakbym cały czas była w tamtej pułapce, a wszystko, co się wydarzyło przez ostatnie 10 lat, było tylko snem.

Czy to może być PTSD? Czy pomoże mi psycholog z poradni zdrowia psychicznego? Czy wystarczy jedna wizyta? Jeśli nie, to ile?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10544
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Wypadek 10 lat temu

Avatar użytkownika
przez Znachor 27 sty 2014, 10:51
sailorka, kiedyś czytałem taką ciekawą książkę - "Czym jest trauma" Caroline Garland. Autorka stawia tezę, że każda trauma przywołuje wcześniejszą traumę (już kiedyś przeżytą, najczęściej w sposób nie do końca dobry)...a jak się kilka traum nałoży, to staje się to nie do zniesienia...dlatego warto zgłosić się do terapeuty i przepracować swoje traumy. Czasu trwania nikt nie określi nie znając Twojego życia/przeżyć, ale raczej nie będzie to jedno spotkanie (choć myślę też że nie musi to być wieloletnia terapia ;) ).
Gdyby ludzie realizowali swoje marzenia, szpitale psychiatryczne byłyby puste...
Czekając na cud frustrujemy się staniem w miejscu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 sty 2014, 22:47
Lokalizacja
Opole

Wypadek 10 lat temu

Avatar użytkownika
przez julusia 27 sty 2014, 16:09
sailorka, ten psycholog, u którego byłaś wtedy, był do bani. Mam nadzieję, że teraz trafisz do lepszego.
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wypadek 10 lat temu

przez macietyU0 27 sty 2014, 16:21
Kto Ci powiedział, że objawy same przejdą??? To oburzające!
Jak najbardziej, to może być PTSD. Może ono objawić się zaraz po wypadku, trzy miesiące po wypadku, albo aż kilka lat. Często dzieci z PTSD leczą się z traum już jako dorośli ludzie. Wybierz się do specjalisty i opowiedz szczerze o swoich przypuszczeniach - to zawsze ułatwia współpracę.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
27 sty 2014, 16:08

Wypadek 10 lat temu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 sty 2014, 16:25
Dodam, że w moim życiu oprócz tego wypadku były jeszcze 3 inne przykre wydarzenia (ostatnie miesiąc temu) oraz 3 inne sytuacje, kiedy cudem uniknęłam śmierci, ale żadne z tych zdarzeń nie wpłynęło na mnie tak, jak tamten wypadek sprzed 10 lat. Czasami mam wrażenie, jakbym cały czas była w tamtej pułapce, a wszystko, co się wydarzyło przez ostatnie 10 lat, było tylko snem.

Wydawać by sie mógło ,że trzy ostatnie wypadki były niejako wygenerowane ( wizualizowane ) tym sptrzed 10 lat . W parszywym uścisku siedzisz , i nawet nie wiem co Ci powiedzieć , bo co bym nie powiedział to i tak nic nie da raczej .
Poszukaj jakiegoś dobrego psychologa , zapisz sie do psychiatry , albo licz na cud.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Wypadek 10 lat temu

Avatar użytkownika
przez sailorka 27 sty 2014, 16:52
Słuchajcie, do psychologa jestem już zapisana, także spoczko. Idę za niecały miesiąc. W ogóle dzięki za odpowiedzi. :smile:
Co do tamtej psycholog, to była starsza pani, w ciągu najbliższych dni miała odejść na emeryturę, a do tego paliła jak smok i ciężko było jej usiedzieć na miejscu. Także ja jej nie winię. :smile:
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10544
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Wypadek 10 lat temu

Avatar użytkownika
przez monk.2000 27 sty 2014, 20:14
Psychoterapia jak najbardziej wskazana. Trzeba kogoś kto ma wiedzę jak leczyć to zaburzenie. Dobrze, że jest opisane w literaturze i wiadomo jakie kroki podjąć. Nie jesteś z tym sama.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Wypadek 10 lat temu

Avatar użytkownika
przez sailorka 27 sty 2014, 20:24
Problem w tym, że zastanawiam się, czy nie przesadzam. No bo mimo tego wszystkiego, żyję normalnie i daję sobie radę. Dawałam sobie rade nawet od razu po wypadku, w sumie nawet lepiej, bo nie potrzebowałam snu i nie odczuwałam zmęczenia. Tzn. dzieją się ze mną różne rzeczy, ale zawsze biorę się w garść i robię, co trzeba. Dlatego zastanawiam się, czy ta pani psycholog miała rację. Być może wyolbrzymiam.
Terapia powinna być przecież dla ludzi, którzy ni ogarniają swojego życia, prawda?
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10544
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Wypadek 10 lat temu

przez vifi 28 sty 2014, 00:04
Terapia powinna być przecież dla ludzi, którzy ni ogarniają swojego życia, prawda?
Nie. Terapia jest dla ludzi z problemami psychicznymi. Tak samo jak nie leczy się tylko ludzi którzy już nie mogą utrzymać się na nogach. Idź i posłuchaj co psycholog ma do powiedzenia na ten temat.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Wypadek 10 lat temu

Avatar użytkownika
przez sailorka 31 sty 2014, 19:57
Właśnie przeczytałam, że jest jakaś metoda na leczenie PTSD w ciągu jednej wizyty: http://www.pocieszka.pl/index.php?page= ... u=pacjenci (temat: Czy można się wyleczyć w ciągu jednej sesji?").
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10544
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Wypadek 10 lat temu

przez Maggda92 01 mar 2014, 19:43
A czy jest możliwe, żeby taki efekt stresu pourazowego pokazał się dopiero po 2 latach? niecałych 2latach. Przeszlam duży silny stres w wyniku napadu w skrócie mówiąc, kilka dni po tym byłam wyjęta z życia potem jakoś doszłam do siebie, teraz znowu wraca ale dziwnie :roll: nie za dużo mogę sobie przypomnieć z samego napadu i to mnie ogarnia jakimś lękiem.Co to jest???/co z tym zrobić???
Maggda92
Offline

Wypadek 10 lat temu

Avatar użytkownika
przez sailorka 04 mar 2014, 20:00
Anel92 nie wiem, ale myślę, że to możliwe. Ja przez 10 lat mam różne fazy, raz jest lepiej, raz gorzej.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10544
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Wypadek 10 lat temu

przez Maggda92 04 mar 2014, 20:04
Dzięki. Nie wiem, przechodzę tak silne stresy, że wiele rzeczy nie mogę sobie przypomnieć od pierdół po istotne sprawy. Do tego stopnia, że nie wierze w to jak ktoś mi mówi,że tak było. Stres jest gorszy od wszystkiego innego.
Maggda92
Offline

Wypadek 10 lat temu

Avatar użytkownika
przez sailorka 05 mar 2014, 00:41
To możemy sobie przybić piątki, bo mam tak samo. Pod koniec marca zaczynam terapię. Zobaczymy, jakie będą efekty, ale nastawiam się pozytywnie.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10544
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do