Powiedzieć sprawcy - czy warto?

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Powiedzieć sprawcy - czy warto?

Avatar użytkownika
przez Dorotk@ 12 paź 2013, 10:02
Po raz pierwszy postanowiłam się założyć temat, bo wcześniej chyba nikt nie poruszył tego problemu.

Czy kiedykolwiek odważyliście się powiedzieć sprawcy Waszego cierpienia, co Wam zrobił, wygarnąć mu swój żal? Jakie to miało konsekwencje? Czy uważacie, że było warto?
Odkąd życie podcięło mi skrzydła, zaczęłam latać na miotle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
02 paź 2013, 16:24
Lokalizacja
Polska B

Powiedzieć sprawcy - czy warto?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 12 paź 2013, 10:09
Myślę, że niekoniecznie. Czynienie krzywdy często wynika z nieświadomości własnego błędu. Dlatego ktoś krzywdzi, bo sądzi że wszystko jest okej. Stąd zapewne będzie upierał się przy swojej pozycji, mając w nosie argumenty, do zmiany trzeba dojrzeć, nikt nie lubi, gdy obciąża się jego sumienie.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Powiedzieć sprawcy - czy warto?

przez NieznanySprawca 12 paź 2013, 10:14
mozecie mi powiedziec, mnie i tak nic nie rusza :pirate:
NieznanySprawca
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Powiedzieć sprawcy - czy warto?

Avatar użytkownika
przez Hans 12 paź 2013, 10:22
To zależy od relacji z katem. Np. ojcu powiedziałem z nawiązką, wujkowi nic nie mówiłem, bo ten jeden jedyny raz w mojej obronie ojciec zrobił z niego szmatę, zresztą byłem chyba na to za mały, typowi, który chciał mnie zabić nie mogę nic powiedzieć, bo nawet nie wiem kto to, a jeden z tych, którzy mieli do mnie jakiś problem w podstawówce, poszedł na dno k***a utonęła w wodzie po pas, hehehe (dlatego też nasz dialog/monolog z góry skazany jest na porażkę).
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Powiedzieć sprawcy - czy warto?

przez Saraid 12 paź 2013, 10:27
monk.2000, masz racje natomiast sama nie raz próbowałam właśnie komuś uświadomić jak bardzo mnie skrzywdził bezskutecznie to prawda do zmian trzeba dojrzeć.
Saraid
Offline

Powiedzieć sprawcy - czy warto?

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 12 paź 2013, 10:47
karalucha się depcze a nie z nim rozmawia
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Powiedzieć sprawcy - czy warto?

Avatar użytkownika
przez true 12 paź 2013, 10:51
matce nigdy nie powiem , bo nie zrozumie mnie i jeszcze wyjdzie , ze ja obwiniam za cale zlo , ona sama jest psychiczna .. ojcowi nie raz wykrzyczalam , ze jest ...ujem najgorszym na swiecie i wiele innych okropnych slow polecialo w jego strone , ale to tez penwie nie dotarlo do niego tak jak mialo dotrzec , najwieksza kara za to wszystko bedzie to , ze nei zobacza mnei juz nigdy i swoich wnukow tez , niech sie katuja myslami dlaczego ... bo ja codziennie sobie zadaje to pytanie .. dlaczego ja?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Powiedzieć sprawcy - czy warto?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 paź 2013, 11:14
Ludzie, ludzie, zwróćcie uwagę w jakim dziale znajduje się temat- PTSD - Zespół Stresu Pourazowego. Sprawa dotyczy molestowania seksualnego/zgwałcenia, więc sprawcą jest/są gwałciciel/e, molestatorzy. Jak nie kwestionuję, że matka, ojciec, wuj, ciotka, dziadek, szwagierka, kuzyn, sąsiad wyrządzili Wam cierpienie, ale to ma się z tym tematem jak piernik do wiatraka.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Powiedzieć sprawcy - czy warto?

Avatar użytkownika
przez Hans 12 paź 2013, 11:32
Dark Passenger, wiem, trochę popłynąłem, ale próba zabicia zakończona ciężkim pobiciem się jak najbardziej tu kwalifikuje. W tym moim przypadku nic bym nie mówił, pod sąd i do więzienia.

-- 12 Oct 2013, 11:34 --

Znaczy do PTSD ogólnie się kwalifikuje.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Powiedzieć sprawcy - czy warto?

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 12 paź 2013, 12:05
Dark Passenger, tu jest o PTSD
moje zab lękowe i lekkie depresyjne i późniejsza ciężka depresja do której na pewno dołożyło
się to co było wcześniej mimo że bezpośrednią przyczyną był uraz głowy
tu pasują idealnie
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Powiedzieć sprawcy - czy warto?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 paź 2013, 12:39
Ok, macie rację, po prostu nie chciałbym, żeby ten temat "popłynął" jak poprzedni- gdzie dziewczyna zakłada temat, że nie akceptuje swojego ciała i czuje do niego wstręt bo została zgwałcona, a pod spodem komentarze w stylu "ja nie akceptuję ciała, bo mam zaskórniki", "ja nie akceptuję, bo mam 20dag nadwagi".

Co do tematu- uważam, że nie warto mówić. Te osoby z reguły są już na tyle stare, zakorzenione w swojej patoli, że to nie ma sensu- jak rzucanie grochem o ścianę.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Powiedzieć sprawcy - czy warto?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 12 paź 2013, 13:36
Dla mnie to bezcelowe ponieważ sprawca gwałtu/molestowania najczęściej pedofil uważa, że nic złego nie zrobił więc to jest bezsensu. Chyba, że chodzi o zwyzywanie sprawcy. Dark Passenger, pamiętam ten temat. :mrgreen:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Powiedzieć sprawcy - czy warto?

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 12 paź 2013, 13:42
Dark Passenger napisał(a):Ok, macie rację, po prostu nie chciałbym, żeby ten temat "popłynął" jak poprzedni- gdzie dziewczyna zakłada temat, że nie akceptuje swojego ciała i czuje do niego wstręt bo została zgwałcona, a pod spodem komentarze w stylu "ja nie akceptuję ciała, bo mam zaskórniki", "ja nie akceptuję, bo mam 20dag nadwagi".

Co do tematu- uważam, że nie warto mówić. Te osoby z reguły są już na tyle stare, zakorzenione w swojej patoli, że to nie ma sensu- jak rzucanie grochem o ścianę.

na tą patole są pigułki z miedzianym ściętym płaszczem stalową koszulką i ołowianym rdzeniem
kalibru 0,5 cala podawana domózgowo
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Powiedzieć sprawcy - czy warto?

Avatar użytkownika
przez true 12 paź 2013, 22:09
Dark Passenger napisał(a):Ludzie, ludzie, zwróćcie uwagę w jakim dziale znajduje się temat- PTSD - Zespół Stresu Pourazowego. Sprawa dotyczy molestowania seksualnego/zgwałcenia, więc sprawcą jest/są gwałciciel/e, molestatorzy. Jak nie kwestionuję, że matka, ojciec, wuj, ciotka, dziadek, szwagierka, kuzyn, sąsiad wyrządzili Wam cierpienie, ale to ma się z tym tematem jak piernik do wiatraka.

ah jo ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do