Problemy z pamięcią po stresie pourazowym.

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Problemy z pamięcią po stresie pourazowym.

Avatar użytkownika
przez Sorrow 01 paź 2013, 15:40
W sumie to zorientowałem się że mam z tym problemy od czasów napadu. Czy ktoś ma coś takiego? Udało się temu jakoś zaradzić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Problemy z pamięcią po stresie pourazowym.

przez Liwiaa 01 paź 2013, 16:49
Ja zawaliłam studia przez to, że byłam molestowana. Nie mogłam skupić się na nauce, nic mi do głowy nie wchodziło, potrafiłam tylko słuchać muzyki i płakać. Myśl o nauce tak mnie stresowała, że odkładałam to na potem i na potem, A POTEM było już za późno.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
11 wrz 2013, 00:34

Problemy z pamięcią po stresie pourazowym.

Avatar użytkownika
przez beedee 01 paź 2013, 18:24
Ja mam pewnego rodzaju problemy z pamięcią, albo "miałam". W trakcie trwania terapii, powiedzmy, w jej nasilonym momencie, czasem nie pamiętałam w jaki sposób znalazłam się w jakimś miejscu, nie pamiętałam czy coś mi się śniło czy było na prawdę + po każdej ilości alkoholu, nawet małej, urywał mi się film. Wydaje mi się że jak byłam bardzo zmęczona to nawet bez alkoholu miałam lekkie urywki.

Wraz z ucieczką z terapii wszystkie te objawy zniknęły a moja pamięć działa dobrze.
wenlafaksyna 112.5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
01 sie 2013, 14:20
Lokalizacja
071

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z pamięcią po stresie pourazowym.

Avatar użytkownika
przez Sorrow 03 paź 2013, 04:48
Liwiaa napisał(a):Ja zawaliłam studia przez to, że byłam molestowana. Nie mogłam skupić się na nauce, nic mi do głowy nie wchodziło, potrafiłam tylko słuchać muzyki i płakać. Myśl o nauce tak mnie stresowała, że odkładałam to na potem i na potem, A POTEM było już za późno.

Ja mam ten motyw, że jak mogę się skupić (nie zawsze mogę - np. jak wiem o jakichś wrogich działaniach wrogów ideologicznych albo mam zły dzień albo problemy finansowe to nie mogę) to nawet jak czytam to nie zapamiętuję większości informacji.
Np. czytam książkę i jest strona gdzie jest podanych parę nazw miast, parę oddziałów, i parę ich lokalizacji i czytam tą stronę i większość tego mi umyka.
Przy nauce śpiewania też miałem problemy z powtarzaniem dźwięków bo mi od razu umykały.

Jak byłem na informatyce to często musiałem czytać polecenia po kilkanaście razy żeby zrozumieć co mam zrobić, bo często zapominałem poprzednią linijkę podczas czytania.

Nie wiem czy to nie jest jakieś trwałe uszkodzenie mózgu przez stres albo coś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Problemy z pamięcią po stresie pourazowym.

Avatar użytkownika
przez Dorotk@ 03 paź 2013, 10:13
Tuż po bardzo raniącym dla mnie molestowaniu miałam kompletną dziurę w głowie co do wydarzeń z kluczowych miesięcy. Najpierw stwierdziłam, że przecież nic takiego się nie stało, więc nie warto do tego wracać. Potem była kompletna pustka, nie pamiętałam zupełnie nic, i do tej pustki zaczęły wkradać się fałszywe wspomnienia. Uparłam się, że tę pamięć muszę sobie przywrócić i udało mi się w zdecydowanej większości. Tylko że lata mi zajęło oddzielanie fałszywych wspomnień od prawdziwych.
Odkąd życie podcięło mi skrzydła, zaczęłam latać na miotle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
02 paź 2013, 16:24
Lokalizacja
Polska B

Problemy z pamięcią po stresie pourazowym.

przez Hagawrot 01 lis 2013, 21:10
Witam,

Oczywiście, to norma przy PTSD i właściwie przy wielu innych zaburzeniach psychicznych. Da się z tym walczyć !

Metody które ja stosuję :

1) Dual-n-back - narzędzie usprawniające pamięć krótkotrwałą i koncentracje.
2) Metody zapamiętywania - Pokój rzymski, technika lokacji, technika zakładkowa, łańcuszek, główny system pamięciowy.
3) Szybkie czytanie
4) Mapy myśli.
5) Trening pamięci wzrokowej.
6) Odpowiednie "interwały nauki" - 20 minut nauki - 10 minut przerwy.
7) Treningi koncentracji - koncentracja na punkcie, zapamiętywanie obrazków...
8) suplementacja
9) Odpowiednia muzyka (sprzyjająca koncentracji)

Jeśli jesteś zainteresowany mogę to pokrótce tutaj opisać.

Pozdrawiam

Hagawrot
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 wrz 2006, 22:17

Problemy z pamięcią po stresie pourazowym.

Avatar użytkownika
przez karoll007 10 lis 2013, 15:29
Na po traumatycznych przeżyciach w szpitalu, po wyjściu nie pamiętałam nic a nic z 3 miesięcy. Dopiero po pól roku zaczynałam sobie to przypominać. A teraz wraca wszystko ze zdwojona sila, a wolałabym nie pamiętać.
“We can't win against obsession. They care, we don't. They win.” 
“They love without measure those whom they will soon hate without reason.” 
Lit
Anafranil
Rispolept
Avatar użytkownika
Offline
Posty
155
Dołączył(a)
03 paź 2013, 19:05

Problemy z pamięcią po stresie pourazowym.

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 12 sty 2014, 12:06
czasami marzę o jakimś wypadku który by spowodował amnezję; to wszystko wraca i znacznie utrudnia mi funkcjonowanie, boję się chodzić po ulicy... też miałam problemy na studiach, skończyłam je w 7 lat, wliczając w to urlop dziekański na 2 roku i obronę mgr rok po terminie - wtedy dokuczały mi głosy, były na tyle upierdliwe że utrudniały mi pisanie pracy mgr...

po ostatnim gwałcie, tym z dosypaniem mi czegoś do piwa przypomniałam sobie wszystko dopiero po kilku tygodniach, w tym czasie zdałam kilka egzaminów na uczelni... po tym na randce zapomniałam na miesiące, dzięki czemu bardzo dobrze zdałam maturę, a wydarzyło się to jakiś miesiąc przed nią, dokładnej daty nijak nie mogę sobie przypomnieć...

w ciągu ostatniego roku przypomniało mi się sporo, zastanawiam się co jeszcze kryje się w mojej głowie... :x :x :x :cry: :cry: :cry:

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Problemy z pamięcią po stresie pourazowym.

przez Aleksandra Jar. 28 sty 2014, 20:55
Problemy z pamięcią mogą oczywiście występować przy PTSD. Myślę, że przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na fakt, że techniki poprawiania pamięci nie dadzą długotrwałych, skutecznych rezultatów. zapominanie jest efektem "wypierania do podświadomości i nieświadomości" tego czego nie chcemy pamietać z strasznych wydarzeń w naszym życiu. Koncentracja na tym aby nagle zacząć wszystko pamiętać z normalnego zycia i tego co się wokół nas dzieje jest trudna bo nasze ciało i umysl potrzebuje przede wszystkim "przepracować trudne zdarzenia" i uporać się z tym co przeszkadza.

Zapraszam do mojego artykułu
http://xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

pozdrawiam!
Ostatnio edytowano 29 sty 2014, 23:15 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięto link
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
27 sty 2014, 14:48

Problemy z pamięcią po stresie pourazowym.

przez Hagawrot 01 lut 2014, 03:26
Aleksandra Jar. napisał(a):Problemy z pamięcią mogą oczywiście występować przy PTSD. Myślę, że przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na fakt, że techniki poprawiania pamięci nie dadzą długotrwałych, skutecznych rezultatów.


Aleksandro,

Zmagam się z PTSD, lękami, stanami depresyjnymi i derealizacją oraz uzależnieniami od ponad dekady. Musisz mi uwierzyć na słowo, że znam dobrze mojego wroga. Po wielu latach ucieczki, w trakcie których nie chciałem myśleć zacząłem walkę. W pierwszym okresie po traumach (były w zasadzie 3 - Stalker, próba porwania, napad i śmiertelna choroba), naprawdę nie chciałem myśleć, tu nawet nie chodzi o zapamiętywanie (chociaż może ono być źródłem problemu), ale o chęć "nie myślenia". Rzeczą oczywistą jest, że w momencie wszechogarniającego lęku, który paraliżuje i podczas którego odczuwasz wręcz fizyczny ból, nie można mówić o jakichkolwiek próbach działania. Słowa moje kieruje do osób które są na już na drodze walki i poczyniły pierwsze postępy.
Spustoszenie w mojej głowie, wywołane przez lata lęku (kortyzol i spółka) a także przez "różne środki znieczulające", spowodowało brak możliwości normalnego rejestrowania informacji, problemy z koncentracją i zapamiętywaniem. W pewnym momencie, postanowiłem troszkę powalczyć.
Poszedłem na dosyć ciężki kierunek studiów (prawo) i tam wszystkie moje braki b. szybko wyszły na wierzch.
Jest tak, że po latach terapii udało mi się opanować lęk do takiego stopnia, że mogę walczyć, a techniki które opisałem powyżej po pierwsze dają narzędzia do działania a po drugie korzystnie wpływają na regenerację mózgu (neuroplastyczność).Piszę, bo je wypróbowałem i wiem, że można sobie nimi pomóc (zwłaszcza wizualizacjami) nawet kiedy pojawia się lęk. Techniki wizualizacji nie mają wpłynąć na długotrwałą poprawę Twojej dotychczasowej pamięci, one dają narzędzia do zapamiętywania w inny sposób. To jest inny rodzaj nauki, odrębny od normalnego ""ślepego" wkuwania które raczej się nie poprawi. Do wszystkiego potrzebny jest odpowiedni poziom koncentracji, który jak wiemy nie jest możliwy do osiągnięcia podczas silnych ataków lęku. Natomiast, wszystko co opisałem może pomóc w próbie powrotu do funkcjonowania w społeczeństwie i do realizacji skromnych życiowych planów. Pomimo tego sądzę, że te metody (opisane powyżej), zawsze mogą choć trochę pomóc.

Pozdrawiam

Hagawrot
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 wrz 2006, 22:17

Problemy z pamięcią po stresie pourazowym.

Avatar użytkownika
przez Jagoda34 01 lut 2014, 09:07
jak Was czytam to jakbym siebie widziała :( paraliżujący strach, marzenie o amnezji , luki w pamięci, brak koncentracji... to przerażające.
Dlaczego ludzie ludziom robią takie rzeczy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
31 sty 2014, 21:33

Problemy z pamięcią po stresie pourazowym.

przez Hagawrot 03 lut 2014, 02:30
(W ogromnym skrócie)
Wiem, że postawiłaś pytanie retoryczne, ale u mnie to pytanie które zadałaś, pokierowało i kieruje moim życiem. Fascynacja tym pytaniem doprowadziła do zgłębiania przede wszystkim kryminologii jak i kryminalistyki. Dzisiaj już wiem, że to z reguły siedzi w naturze ludzkiej. Możemy się tego pozbyć w procesie prawidłowej socjalizacji, ale prawda jest taka, że ten proces nie zawsze przebiega "tak jak powinien". Nawet jeśli przebiega - to i tak są pewnego rodzaju predyspozycje neurofizjologiczne (pochodne genetycznych), które mogą zaburzać ramy społeczne hamujące takie zachowania.
Z reguły jednak w naszej cywilizacji, gdzie od dzieciństwa wpaja się pewne zasady - kaci są przeważnie wcześniejszymi ofiarami innej przemocy (m.in stąd pochodzi hasło : przemoc rodzi przemoc), która zaburza prawidłowy rozwój w sensie psychologicznym jak i neurofizjologicznym. W tych badaniach w istocie nie chodzi mi o rozgrzeszanie nikogo, ale o to by skutecznie zmniejszać zagrożenie (jest to jedyna realna prewencja - zapobieganie powstawaniu takich cech osobowości u ludzi którym sankcje społeczne i prawne z reguły nie są straszne).
Żyjemy w kulturach które Prof. Sztompka nazywa kulturami manipulacji, obojętności i cynizmu. W tych kulturach w których w b. silny sposób następuje dekonstrukcja grupy i dominuje model indywidualistyczny - tu nikt nie widzi osób z PTSD. Tak np. w Stanach Zjednoczonych w biednych dzielnicach afro-amerykańskich, występuje wysoki odsetek osób z tym schorzeniem, PTSD powoduje u nich problemy z koncentracją i nadużywanie narkotyków (samoleczenie, brak dostępu do pub. służby zdrowia), uzależnienie i brak perspektyw rodzi kolejną przemoc (młode gangi) itd. A jak się to tłumaczy ? - "Czarni są głupsi, itp.".
W moim przypadku, jedna osoba była niezrównoważona (nie mam pojęcia czy było to spowodowane predestynatami neurofizjologicznymi czy przemocą), a pozostałe w większości źle przeszły proces socjalizacji (ze względu na swoją pozycję materialną). Narzędzia do uskuteczniania "zachowań empatycznych" są nabyte, a proces ich nabywania musi być przeprowadzony prawidłowo.

Przepraszam za ten wywód OT, ale sądzę, że to ciekawe.

Pozdrawiam serdecznie

Hagawrot
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 wrz 2006, 22:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do