molestowana w dzieciństwie

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

molestowana w dzieciństwie

przez Liwiaa 15 wrz 2013, 20:48
To długo... jak coś takiego sobie załatwiłaś?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
11 wrz 2013, 00:34

molestowana w dzieciństwie

przez Anna Maria 15 wrz 2013, 21:38
Liwiaa, potrzebujesz tylko skierowanie od lekarza może być rodzinnego na terapię długoterminowa.
Anna Maria
Offline

molestowana w dzieciństwie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 wrz 2013, 22:39
Liwiaa, dostałam od lekarza rodzinnego skierowanie, zapisałam się do kolejki i czekałam. Fakt, leczenie trwa długo, terapia trwa długo, ale patrząc na to wszystko, co się w moim życiu wydarzyło, to wbrew pozorom wcale nie aż tak długo. Molestowanie w dzieciństwie było dopiero początkiem. Bardzo żałuję, że wcześniej nie zgłosiłam się po pomoc, bo może nie doszłoby wówczas do pozostałych traum. Ze wspomnieniami odnośnie molestowania męczyłam się sama przez 9 lat. W wieku lat siedemnastu zostałam zgwałcona i wszystko wypłynęło. Nie potrafiłam już tego ukrywać, zakopywać w sobie. Poszłam po pomoc, ale źle trafiłam. Psycholog była niekompetentna. Wtedy stwierdziłam, że dalsze szukanie pomocy nie ma sensu. To był błąd. Pociągnął za sobą tragiczne konsekwencje i kolejne traumy. Dopiero, kiedy znalazłam się całkowicie na dnie, postanowiłam poszukać pomocy na terapii. Tym razem trafiłam dobrze. Powolutku stawia mnie to na nogi. Nie, nie jest różowo, bywają gorsze okresy, ale mimo wszystko jest lepiej. Gdybym mogła cofnąć czas, to wcześniej poszukałabym pomocy. Nie popełniaj tych samych błędów i jak najszybciej poszukaj pomocy...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

molestowana w dzieciństwie

Avatar użytkownika
przez Mamre 16 wrz 2013, 01:11
Wiem, że jest na to odpowiedni wątek, ale dla zachęty podam link do miejsca, gdzie można skorzystać z bezpłatnej terapii: http://www.sdn.org.pl/index.php?id=55 , a tu cała lista różnych poradni: http://www.poradnia3.krakow.pl/kontakt/ ... iczna.html
Są różne poradnie, które mają różne źródła finansowania: NFZ, miasto, fundacje, a pacjent nie płaci.
Liwiaa, Twoja historia bardzo mnie poruszyła i bardzo bym chciała, żeby udało Ci się uwolnić od tej traumy.
Wenla: 150 mg
Lamo: 50 mg

Od rana nie mogę myśleć
Nie mogę ruszyć się z łóżka
Nigdy nie byłem Napoleonem
Na głowie tylko poduszka

Luxtorpeda
Avatar użytkownika
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 20:44
Lokalizacja
W-wa

molestowana w dzieciństwie

przez Liwiaa 16 wrz 2013, 21:50
Jak już pisałam mieszkam w małej miejscowości gdzie wszyscy się znają... głupio mi będzie pójść do lekarza rodzinnego, gdzie nie daj Bóg komuś wygada, albo krzywo na mnie będzie patrzył, bo potrzebuje skierowania na terapię... Jeszcze we wsi pomyślą, że jest u mnie jakaś patologia rodzinna.

Do Krakowa od siebie mam ok. 100 km 2 h drogi, może się zdecyduję tam podjechać, bo u mnie w Nowym Sączu gdzie studiuję nie ufam lekarzom. Moją koleżankę co miała problemy psychiczne tak nafaszerowali lekami, że w ogóle nie kontaktowała. Sama już nie wiem gdzie się udać. A jak często odbywają się spotkania na takiej terapii?
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
11 wrz 2013, 00:34

molestowana w dzieciństwie

Avatar użytkownika
przez Mamre 16 wrz 2013, 23:37
Raz w tygodniu godzinę u terapeuty. U psychiatry wizyta zazwyczaj co miesiąc i rzadziej. Może udałoby Ci się przemęczyć? Na pewno to byłaby bardzo ważna inwestycja w Twoim życiu, o ile na ten moment nie najważniejsza.
Też nie chodzi o to, żeby leki zaraz brać - może są potrzebne, a może nie. Ale z traumą można sobie poradzić tylko na terapii.
Napisałaś o Krakowie, więc szukałam w Krakowie :). Znalazłam poza tym cztery PZP w Nowym Sączu: http://www.medbiz.pl/poradnia-zdrowia-p ... nowy-sacz/ , więc nawet niekoniecznie musiałabyś do Krakowa jeździć. Zapytaj koleżankę, gdzie chodziła i do kogo i po prostu unikaj tej osoby. Możesz też sprawdzać opinie w Internecie, np. http://www.znanylekarz.pl/anna-salapa/p ... /nowy-sacz . W razie długich kolejek radzę dzwonić co parę dni, bo a nuż ktoś odwoła, lub szukać gdzie indziej lub nieco dalej.
Wenla: 150 mg
Lamo: 50 mg

Od rana nie mogę myśleć
Nie mogę ruszyć się z łóżka
Nigdy nie byłem Napoleonem
Na głowie tylko poduszka

Luxtorpeda
Avatar użytkownika
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 20:44
Lokalizacja
W-wa

molestowana w dzieciństwie

przez Monar 16 wrz 2013, 23:41
To i tak, że umiałaś doprowadzić do tego, że Twoi rodzice się dowiedzieli... Wielka odwaga. Nieważne czy słownie, czy pisemnie. Mnie do tej pory nie udało się powiedzieć, pewnie dlatego, że nie mam za dobrego z nimi kontaktu. Cóż, musisz być bardzo silna, skoro wtedy podołałaś, że Twój oprawca przeprosił Cię, a Ty przy nim wtedy musiałaś być, musiałaś tego słuchać. Boże... Wiem, jakie to straszne, bo mieszkam z osobą, która dopuściła się molestowania i go nienawidzę. Tak jak ludzie piszą, widzę, że też kręcisz się z tymi myślami, idź na terapię - przede wszystkim.

A Ty Nefertari, chodzisz do psychiatry ?? Konieczny jest?
Znaczy na sam początek wiadomo, warto się udać, ale nie wydaje mi się, by były tu potrzebne jakieś tabletki...
No chociaż to cięcie się... Może i racja.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

molestowana w dzieciństwie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 17 wrz 2013, 07:12
Monar, nie chodzę do psychiatry od kiedy minął trzeci tydzień mojej terapii, czuli w październiku minie dwa lata. Radzę sobie bez leków i nie mam najmniejszego zamiaru do nich wracać.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

molestowana w dzieciństwie

Avatar użytkownika
przez beedee 17 wrz 2013, 16:16
Liwiaa napisał(a):Jak już pisałam mieszkam w małej miejscowości gdzie wszyscy się znają... głupio mi będzie pójść do lekarza rodzinnego, gdzie nie daj Bóg komuś wygada, albo krzywo na mnie będzie patrzył, bo potrzebuje skierowania na terapię... Jeszcze we wsi pomyślą, że jest u mnie jakaś patologia rodzinna.

Nie potrzebujesz skierowania od lekarza rodzinnego, wiele przychodni zdrowia psychicznego tego nie wymaga, wystarczy zapisać się do psychiatry a on sam przekieruje Cię na bezpłatną terapię. Zrób to, warto!
wenlafaksyna 112.5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
01 sie 2013, 14:20
Lokalizacja
071

molestowana w dzieciństwie

przez Liwiaa 17 wrz 2013, 23:51
Dziękuję Wam za wparcie, chyba tak zrobię. Z ciekawości czy mi to coś pomoże. Może nabiorę pewności siebie oraz zyskam wiarę we własne możliwości. Nie mam nic do stracenia.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
11 wrz 2013, 00:34

molestowana w dzieciństwie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 25 wrz 2013, 10:14
Liwiaa, i jak się czujesz? Rozglądałaś się za terapią?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

molestowana w dzieciństwie

przez Liwiaa 29 wrz 2013, 22:45
Tak, ale ciężko znaleźć coś darmowego przynajmniej w Sączu. Muszę iść po wpis z psychologii. Kobieta co prowadziła zajęcia jest psychologiem. Spróbuję zapytać czy zna jakiegoś terapeutę. Strasznie ciężko mi się za to zabrać... Mówię jutro pójdę, jutro zrobię, a jestem w punkcie wyjścia.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
11 wrz 2013, 00:34

molestowana w dzieciństwie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 30 wrz 2013, 10:55
Liwiaa, a gdzieś dalej? Nie mogłabyś dojeżdżać na terapię?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

molestowana w dzieciństwie

przez Liwiaa 01 paź 2013, 16:44
Mogłabym dojeżdżać ewentualnie do Krakowa, lecz dla mnie to wydatek, w jedną i drugą stronę musiałabym zapłacić ok. 40 zł za same bilety. A że spotkania obywają się dość często to raczej mnie nie stać. Od rodziców kasy nie biorę, mieszkam z nimi i na pewno zorientowaliby się, że gdzieś jeżdżę,a nie chcę, żeby się dowiedzieli...
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
11 wrz 2013, 00:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do