Moze nic takiego a moze juz gwalt? Nie moge sobie poradzic.

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Moze nic takiego a moze juz gwalt? Nie moge sobie poradzic.

przez solonely 06 wrz 2013, 05:26
Witajcie, jestem tu nowa, wiekiem krotko po dwudziestce i postanowilam zwrocic sie z moim problemem.
Moj byly juz chlopak, z ktorym bylam bardzo krotko, czesto nalegal na seks analny, a ja zawsze odmawialam, kategorycznie i wrecz z oburzeniem, czego mialam osobiste powody. Zgadzalam sie na inna forme seksu, ale nie na ta. Nalegal wciaz, uporczywie, a ja rownie uporczywie odmawialam. Pewnego razu lezylismy nadzy, czyli jakby nie patrzec podczas stosunku, byly pieszczoty, gra wstepna, a on wzial we wladanie moje cialo i podstepem i brutalnie wszedl tam, gdzie jeszcze niedawno zakazalam. Zaczelam krzyczec w bolu i protestowac, wtedy wyszedl. Osoby ktore doswiadczyly traumatycznego przezycia jak gwalt w ciemnej uliczce stukaja sie pewnie teraz w glowe i czuja irytacje...jednak, moze jestem nadwraliwa, ale skutki zdarzenia niszcza mnie od srodka, nie moge tego udzwignac. Tak, zawsze bylam przewrazliwiona. Pogubilam sie...a moze to bylo zwykle uniesienie- jak byscie zareagowaly? Nie mam w sobie za grosz obiektywizu i trzezwej oceny sytuacji, nie powiem juz dlaczego bo nie chce opisywac mojego charakteru i przezyc, moze tez jestem w szoku...W kazdym razie duzo bym dala, zeby wejsc w skore osoby, ktora jest zrownowazona, obiektywna, i ktora slyszy o takim czyms, zeby poznac prawidlowa reakcje. Czy takie cos sie wybacza? To pytanie retoryczne, bo juz nie mam kontaktu z ta osoba...A przede wszystkim, kierowana swoimi obawami i wrecz zdziwiona reakcja psychologiczna, chcialam sie dowiedziec, czy wedlug was byl to gwalt, cokolwiek przemocowego, biorac pod uwage, ze sytuacja miala miejsce w lozku w ktorym dobrowolnie lezalam naga, w ktorym dobrowolnie uprawialam tez seks na ktory dalam zgode i jesli mezczyzna wycofal sie po moich krzykiach, czyli sytuacja nie trwala dluzej niz sekundy? Dziekuje za uwage.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 04:58

Moze nic takiego a moze juz gwalt? Nie moge sobie poradzic.

Avatar użytkownika
przez Ona31 06 wrz 2013, 08:04
Tak, to był gwałt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
268
Dołączył(a)
05 cze 2013, 20:19
Lokalizacja
Kraków

Moze nic takiego a moze juz gwalt? Nie moge sobie poradzic.

Avatar użytkownika
przez hania33 06 wrz 2013, 08:41
solonely,

Witaj.

Sama nie wiem co o tym myśleć..masz racje wszystko robiłaś z pełną świadomością.Partner przesadził fakt..wycofał się słysząc krzyk ..
Uniesienia się zdarzają..dla mnie gwałt wygląda inaczej..nie rozebrał Ciebie na sile itp.Myślę , ze teraz masz zal do siebie , ze to wszystko tak się potoczyło..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moze nic takiego a moze juz gwalt? Nie moge sobie poradzic.

Avatar użytkownika
przez Ona31 06 wrz 2013, 10:44
Jeśli zdecydowanie powiedziałaś kiedyś partnerowi, że nie wyrażasz zgody na tą formę seksu, a on nie potrafił tego uszanować to był to gwałt. Gdyby nic takiego się nie stało to nie pisałabyś o tym na tym forum, nie podkreślałabyś, że nie możesz sobie z tym poradzić. Czy zachowanie mężczyzny, który gwałci kobietę w ciemnym parku też tłumaczyłabyś uniesieniem? Nie wydaje mi się. Z definicji: "odpowiada za zgwałcenie ten, kto przemocą , groźbą bezprawną lub podstępem doprowadził inną osobę do obcowania płciowego". Fragment Twojego posta: "byly pieszczoty, gra wstepna, a on wzial we wladanie moje cialo i podstepem i brutalnie wszedl tam, gdzie jeszcze niedawno zakazalam. Zaczelam krzyczec w bolu i protestowac" Odpowiedź na Twoje pytanie wydaje się być oczywista.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
268
Dołączył(a)
05 cze 2013, 20:19
Lokalizacja
Kraków

Moze nic takiego a moze juz gwalt? Nie moge sobie poradzic.

Avatar użytkownika
przez marimorena 06 wrz 2013, 11:07
nazywanie sytuacji w ten czy inny sposób nic nie zmieni, ważne jest to jak ty się z tym czujesz. nie ma miejsca na obiektywizm, to twoja sprawa i liczy się to co ty myślisz. jeśli nie potrafisz sobie sama poradzić to lepiej poszukać pomocy póki nie przerodzi się to w większe problemy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Moze nic takiego a moze juz gwalt? Nie moge sobie poradzic.

Avatar użytkownika
przez beedee 06 wrz 2013, 15:08
Idź do psychologa, porozmawiaj z nim o tym - wtedy sama zrozumiesz tą sytuację i będziesz umiała sobie na swoje pytanie odpowiedzieć.
Poza tym:
jeśli nie potrafisz sobie sama poradzić to lepiej poszukać pomocy póki nie przerodzi się to w większe problemy
wenlafaksyna 112.5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
01 sie 2013, 14:20
Lokalizacja
071

Moze nic takiego a moze juz gwalt? Nie moge sobie poradzic.

przez solonely 06 wrz 2013, 16:58
Wlasnie problem w tym, ze narazie mam tylko forum.
Abstrahujac czym to bylo, po prostu zastanawiam sie, czy jestem przewrazliwiona. Nie moge zapytac jaka by byla wasza rekacja, bo malo prawdopodobne, ze piszace tutaj byly w identycznej sytuacji, wiec zapytam, czy bylo by to dla was czyms strasznym i niewybaczalnym?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 04:58

Moze nic takiego a moze juz gwalt? Nie moge sobie poradzic.

przez wiewiorka1983 06 wrz 2013, 17:44
solonely,
tak, naruszył Twoje granice o których jasno i kategorycznie mówiłaś
to był gwałt, przemoc
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
01 sie 2013, 12:24

Moze nic takiego a moze juz gwalt? Nie moge sobie poradzic.

Avatar użytkownika
przez beedee 06 wrz 2013, 19:54
solonely napisał(a):Wlasnie problem w tym, ze narazie mam tylko forum.
Abstrahujac czym to bylo, po prostu zastanawiam sie, czy jestem przewrazliwiona. Nie moge zapytac jaka by byla wasza rekacja, bo malo prawdopodobne, ze piszace tutaj byly w identycznej sytuacji, wiec zapytam, czy bylo by to dla was czyms strasznym i niewybaczalnym?


Myślę że reakcja mogłaby różnie wyglądać u każdej z nas, to zależy od indywidualnych cech i poglądów. Jednak niewątpliwie naruszył Twoje granice, przeraził Cię tym i sprawił, że zaczęłaś krzyczeć z przerażenia - a przecież wiedział, że jest to coś, czego nie chcesz. Czujesz się wykorzystana i czujesz, że Twoje zaufanie zostało naruszone - i jest to normalne w takiej sytuacji.

Słowo 'gwałt' ma bardzo silne emocjonalnie znaczenie, nie lubię go używać i czuję się nieswojo używając go w tej sytuacji - niewątpliwie jednak było to nadużycie na tle seksualnym i uważam, że powinnaś zgłosić się z tym do specjalisty.

Czy byłoby to dla mnie straszne i niewybaczalne? Nie wiem. Myślę natomiast, że powinno być. Może ktoś z męskiej części forumowiczów powie, co myśli o takiej sytuacji?
wenlafaksyna 112.5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
01 sie 2013, 14:20
Lokalizacja
071

Moze nic takiego a moze juz gwalt? Nie moge sobie poradzic.

przez solonely 06 wrz 2013, 19:59
Ja rowniez nie lubie naduzywac tego slowa, troche szukam po prostu wytlumaczenia dla mojej dramatycznej reakcji.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 04:58

Moze nic takiego a moze juz gwalt? Nie moge sobie poradzic.

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 06 wrz 2013, 20:05
beedee, wiesz że nie wiem ale przesadził :bezradny:

teoretycznie jest to gwałt są wszystkie znamiona wykorzystania jej bez zgody
ale chyba powinna go nieźle ostro z nim porozmawiać
trochę to może być przewrażliwienie ale z drugiej strony jego wina
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Moze nic takiego a moze juz gwalt? Nie moge sobie poradzic.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 06 wrz 2013, 20:32
solonely, szkoda, że po tym co ten bęcwał Ci zrobił, nie złapałas za najblizszy przedmiot pod reką i nie wetknełas mu w dupę - ciekawe jak by się wtedy poczuł ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Moze nic takiego a moze juz gwalt? Nie moge sobie poradzic.

przez milady 06 wrz 2013, 22:29
Gdyby mój partner postąpił tak ze mną, nie byłby nim już.
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Moze nic takiego a moze juz gwalt? Nie moge sobie poradzic.

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 06 wrz 2013, 22:48
solonely, na pewno nie zrobił tego, żeby cię skrzywdzić, bo by się nie wycofywał słysząc twój krzyk. Po prostu skończony debil z niego, odmawiałaś mu, więc pewnie pomyślał sobie, że weźmie cię z zaskoczenia i może ci się spodoba.
Tylko nie wydaje mi się, żeby głupota była dla niego wystarczającym usprawiedliwieniem, dobrze wiedział, że nie ma prawa tego zrobić.

Czy takie cos sie wybacza?

A ty mu wybaczyłaś?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do