Lęk przed dotykiem

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Lęk przed dotykiem

przez polnormalny 05 sie 2013, 11:52
navi, Mam to samo od zawsze. Unikam sytuacji takich sytuacji.
polnormalny
Offline

Lęk przed dotykiem

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 05 sie 2013, 12:29
Ja też nie przepadam za dotykaniem, zwłaszcza rodzinnym i przyjacielskim , ale dziewczyny do których mam jakiś pociąg seksualny to bym chciał dotykać, po alko to nawet obce mam ochotę dotykać jak mi się jakaś spodoba.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Lęk przed dotykiem

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 sie 2013, 22:15
U mnie lęk przed dotykiem zniknął jeśli chodzi o chłopaka. Nie mam go też, gdy dotyka mnie kobieta. Ale jeśli jest to jakiś facet poza chłopakiem, to juz wzbudza to we mnie lęk. Unikam takich sytuacji.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed dotykiem

przez anna.anakaia 05 sie 2013, 23:29
Nie lubię dotyku obcych mi osób. Nie lubię kiedy jakaś dawno niewidziana znajoma przytula mnie na powitanie, strasznie to sztuczne i nieprzyjemne. Nie cierpię kiedy jakiś facet przy przywitaniu trzyma za długo moją dłoń, mam wtedy ochotę sprzedać mu fangę w nos.
Rodzice mogą mnie przytulać i dawać buziaka w policzek i to jest dla mnie naturalne, niewymuszone, miłe.
Facet może mnie dotykać dopiero kiedy będę miała pewność, że mnie nie skrzywdzi, zaufam mu i będzie mi na nim zależało. Nie wyobrażam sobie seksu z kimś ledwo poznanym, imprezowych macanek etc.
anna.anakaia
Offline

Lęk przed dotykiem

przez Auman 05 sie 2013, 23:32
Jedyną formą dotyku jaką akceptuję jest uścisk dłoni.
Auman
Offline

Lęk przed dotykiem

Avatar użytkownika
przez monk.2000 06 sie 2013, 00:56
Ponoć każdy ma jakąś prywatną przestrzeń, która go otacza. I to ona czyni go bezpiecznym. Dotyk to najbardziej pierwotna forma kontaktu ze światem. Znana nawet bakteriom. A więc też najbardziej fundamentalna. Dlatego nie waham się nazwać przemocy fizycznej za najniższy ludzki upadek. Ale to działa w dwie strony, czasem przytulenie kogoś może wiele zmienić.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Lęk przed dotykiem

przez Saraid 06 sie 2013, 02:04
Lubie wrecz uwielbiam jak dotyka mnie bliska mi osoba ogolnie jestem pieszczoch,ale mam swoja sfere nietykalnosci dla innych to ta bariera nie do przekroczenia.
Saraid
Offline

Lęk przed dotykiem

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 06 sie 2013, 16:34
Nie lubię dotyku, przytulania itp. Wyjątek stanowią osoby mi bliskie i im na to pozwalam, ale też nie zawsze.
Mam takiego kolegę, który uwielbia się we mnie zaczynać łaskocząc mnie, czego ja nienawidzę. Raz już dostał w pysk, bo nie docierało po polsku, że ma mnie zostawić i nie dotykać :mrgreen:
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Lęk przed dotykiem

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 06 sie 2013, 18:08
leaslie napisał(a):Mam takiego kolegę, który uwielbia się we mnie zaczynać łaskocząc mnie, czego ja nienawidzę. Raz już dostał w pysk, bo nie docierało po polsku, że ma mnie zostawić i nie dotykać :mrgreen:
Dwadzieścia lat temu podobnymi 'końskimi zalotami' adorowałem koleżanki, które darzyłem największą sympatią. Już z tego wyrosłem, ale Twój kolega może jeszcze nie wyrósł? ;)

A tak na poważnie: nie łatwo wyzbyć się tego lęku, gdy została naruszona ufność do drugiego człowieka, ale też chyba droga do pokonania tego lęku polega na ponownym zaufaniu... zarówno sobie, jak drugiemu człowiekowi oraz uwierzeniu w to, że więcej jest dobra, niż zła w ludziach.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Lęk przed dotykiem

Avatar użytkownika
przez mark123 06 sie 2013, 18:18
Obecnie też nie przepadam za dotykiem. Dotyku ze strony ludzi obcych i mało mi znanych nie lubiłem nigdy. A od okresu nastoletniego tyczy się to już wszystkich osób.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Lęk przed dotykiem

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 06 sie 2013, 18:22
Gods Top 10, powiedzmy, że ten kolega trochę za dużo sobie wyobraża, chociaż już dawno dałam mu wyraźnie do zrozumienia, że nic poza relacją koleżeńską z tego nie będzie. Mam kolegów, którzy też czasami (ale bardzo rzadko) w ten sposób się zaczynają, ale trwa to dosłownie sekundy i znają mnie już na tyle, że wiedzą kiedy lepiej nie próbować nawet, a ten to nie wiem skąd się urwał, bo odpi*****a takie szopki i sceny zazdrości, że głowa mała. A zwłaszcza jak sobie wypije za dużo :?
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Lęk przed dotykiem

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 06 sie 2013, 19:09
leaslie, nie wykluczone, że Twoja stanowczość w kwestii braku chęci do wiązania się z nim, jak i 'otwarta furtka dla koleżeństwa', odczytywane są przez niego jako sprzeczne sygnały. :?
Jeśli by tak było, czytelniejsza byłaby zgodność: 'nie dla związku' i 'nie dla koleżeństwa'.
Wszystko zależy od tego, jak bardzo jest ta sytuacja dla Ciebie dokuczliwa.
Wiem, że to nie najlepsze wyjście, ale może okazałoby się 'mniejszym złem'? :?
A może ktoś podsunie Ci jeszcze lepsze rozwiązanie? ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Lęk przed dotykiem

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 06 sie 2013, 19:21
Gods Top 10, no próbowałam chyba z dwa razy całkowicie zerwać kontakt. Tylko w tym przypadku to jest trudne, bo my jesteśmy praktycznie sąsiadami, także siłą rzeczy i tak się widujemy na osiedlu.
A przy pierwszej próbie zerwania kontaktu usłyszałam, że jestem poj****a i całą wiązanke podobnych słów, za drugim razem koleś zaczął grozić, że się zabije :?
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Lęk przed dotykiem

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 06 sie 2013, 19:51
leaslie, myślę, że jego zachowanie podchodziłoby pod stalking. Co prawda od 2 lat jest to w polskim prawie karalne, ale nie wiem, jak egzekwowanie tego prawa wygląda w praktyce.
Zdaje się, że jest jakaś organizacja (czy stowarzyszenie), która pomaga w tego typu sytuacjach, ale robi to odpłatnie. W sieci pewnie da się zdobyć na nich namiary.

A z rozwiązań 'lżejszego kalibru': może wyjazd na studia/szkoły średniej do innego miasta?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do