Koszmary po traumie

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez mark987 01 lis 2013, 00:11
Tak Nefari, Powietrzny Kowal ma rację. Czasem sami sobie nie zdajemy sprawy jak wiele od nas zależy. Czasem trzeba, aby ktoś nami pokierował, więc nie bójmy się psychiatrów i psychoterapeutów. Oni wskażą nam błędy i udzielą instrukcji jak dalej postępować żeby wreszcie skończyć z bezsennością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 14:32

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 lis 2013, 00:18
mark987, jestem w terapii. A koszmary mam od lat. Dzięki terapii dotarło do mnie, że dziwne by było, gdybym po tym wszystkim ich nie miała. A co z pozbyciem się ich? Gdybym mogła cofnąć czas, to wcześniej poszłabym do specjalisty i nie dopuściła, by PTSD przeszedł w stan przewlekły. Teraz pozostaje mi próbować pracować nad tym na terapii i mieć nadzieję, że kiedyś się uda wygrać...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 01 lis 2013, 01:59
Walka z koszmarami sennymi, jak dla mnie, przypomina trochę walkę z wiatrakami. Sny "produkuje" nasza podświadomość, na którą nie mamy kontroli, więc w zasadzie nie ma bezpośrednich narzędzi, żeby z tym walczyć. Jedyny sposób to wyeliminowanie przyczyny, czyli najczęściej pogodzenie się i zaakceptowanie tego traumatycznego przeżycia, a to niestety nie jest takie proste i wymaga mnóstwo wysiłku, pracy i czasu.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez mark987 11 lis 2013, 17:56
niosaca_radosc Istnieje coś takiego jak świadomy sen. Polega on na tym że śniąc wiemy że jest to sen i potrafimy nawet nim sterować. Jeśli posiądzie się tą umiejętność wtedy można jej użyć właśnie do walki z koszmarami. Taką informację znalazłem w tym artykule http://www.nabezsennosc.pl/artykuly/ite ... iadomy-sen

Nefertari trzymam kciuki i życzę powodzenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 14:32

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 11 lis 2013, 21:34
mark987, pewnie masz na myśli oneironautykę. Kiedyś próbowałam- z marnym skutkiem.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez mark987 13 lis 2013, 22:17
Podobno tego można się nauczyć. Gdzieś czytałem, że każdy człowiek przynajmniej taki sen przeżył a właściwie przespał. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 14:32

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 lis 2013, 10:49
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez mark987 14 lis 2013, 23:00
Nefertari czytałem gdzieś o tym, ale nie jestem specjalistą w tej kwestii. Sam męczę się niejednokrotnie do 2 w nocy a o 5tej trzeba niestety wstać. Ze względów zrozumiałych nie mam świadomych snów, bo jeśli już uda mi się w końcu snąć ze zmęczenia, to śpię jak zabity.
PS. zdarzyło mi się parę razy, kiedy nie spałem jeszcze o 3 w nocy. I wtedy wstawałem, bo dochodziłem do wniosku, że już się nie opłaca spać. na drugi dzień efekt taki jakbym był na wielkim kacu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 14:32

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 22 lis 2013, 11:10
kolejna noc z koszmarami... dziś wróciło to, jak po ostatnim gwałcie zostałam wywieziona na odludzie, przekonałam tego typa że nikt się nie dowie bo kto wie, może nie pisałabym tego... a tak widzę jak mój brat dorasta, mogę planowac swój ślub... sorry, normalnie to rozpierdala... :cry: :cry: :cry:

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez mark987 24 lis 2013, 22:55
Cóż nasz umysł jest nie do opanowania ale wierzę że z czasem będziesz spać spokojnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 14:32

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez mark123 19 gru 2013, 03:11
mark987 napisał(a):niosaca_radosc Istnieje coś takiego jak świadomy sen. Polega on na tym że śniąc wiemy że jest to sen i potrafimy nawet nim sterować. Jeśli posiądzie się tą umiejętność wtedy można jej użyć właśnie do walki z koszmarami. Taką informację znalazłem w tym artykule http://www.nabezsennosc.pl/artykuly/ite ... iadomy-sen

Gorzej, gdy jest świadomość, a nie ma możliwości kontroli. Ja w czasach fali koszmarów często niby miałem w nich świadomość, że śnię; ale bałem się tak, jakby akcja działa się naprawdę; nie mogłem snu kontrolować, a i wybudzenie się czasami nie było proste, czułem się czasem jakby "uwięziony" we śnie.
Pojawiały się też paraliże senne, czułem wtedy, że się obudziłem i leżę na łóżku, ale nie mogę się ruszyć; zazwyczaj podczas paraliżu nie próbowałem otwierać oczu. Miałem raz też coś takiego, że mogłem otworzyć jedno oko i widziałem siebie leżącego, ale czułem na sobie i słyszałem to, co mi się działo we śnie; raz miałem też takie jakby krótkie prawie OOBE, położyłem się i po chwili czułem, jakbym unosił się do góry ze swojego ciała, po chwili jakbym spadł w swoje ciało, zaraz potem znalazłem się w złym śnie.

-- 13 kwi 2014, 16:32 --

A czy możliwe, że tamte koszmary w jakimś stopniu wpłynęły na moją seksualność ?
No bo, gdy tylko zaczęły się koszmary, nasiliło się u mnie obrzydzenie do brudu oraz pojawił się wstyd przed byciem nawet lekko brudnym; no a gdy koszmary się skończyły, rozpoczęła się aktywność seksualna mojego organizmu i moje libido nakierowało się na ratowanie ludzi cierpiących z powodu bycia brudnym (przede wszystkim z powodu brudnych dłoni) i braniu tego brudu na siebie, no i zacząłem wykonywać pewne kompulsyjne czynności, w tym kompulsyjne masturbacje, by zapewnić sobie emocjonalne wrażenie, że ratuję.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10124
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 cze 2015, 18:35
Wiele się zmieniło od czasu mojego ostatniego wpisu w tym wątku. Koszmary ustały. Od miesięcy już mi się nie śnią. A zatem, wszystko jest możliwe ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Koszmary po traumie

przez bonsai 14 cze 2015, 18:43
Zazdroszczę Ci, Artemizjo. Mnie wciąż nawiedzają, ciągle te same. Choć przyznam, że pojawiają się głównie wtedy, gdy wezmę jakąś tabletkę na sen.
bonsai
Offline

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 14 cze 2015, 18:54
bonsai, współczuję. Nawet we śnie nie ma się spokoju :( Mam nadzieję, że kiedyś Ci to minie - tak jak mnie.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do