Koszmary po traumie

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez black swan 20 sty 2013, 00:47
Nigdy nie miałam powracających koszmarów, jedynie czasem pojedyncze, za każdym razem inne. Współczuję tych powracających, musi być to okropne. :(

A jaka może być interpretacja snu o umieraniu? Czasami śni mi się, że umieram na różne sposoby i wtedy się budzę.
No risk - no fun, no pain - no gain.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1493
Dołączył(a)
25 gru 2012, 23:05
Lokalizacja
północ

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 sty 2013, 01:11
black swan, Wiesz, to nie takie proste, ale umierania raczej nie traktowałabym dosłownie, raczej chodzi kończenie się jakiegoś etapu w życiu, ale to właściwie sama musisz rozgryźć,.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Koszmary po traumie

przez Saraid 20 sty 2013, 08:44
Niestety ja prawie zawsze mam koszmary pracuje nad tym na terapii ,chociaz trwa to już długo.
Mam nadzieje ze kiedys minie.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 sty 2013, 12:47
*Wiola*, znasz mnie.Wiesz,jakie mam podejście do ludzi.To utrudnia sprawę.Ostatnio już w ogóle zdałam sobie sprawę z tego,że to moje martwienie się o innych utrudnia mi terapię,bo zamiast mówić,co się dzieje,to zostawiam za drzwiami gabinetu tę marudząca część i wnoszę tylko to,co nie narzeka,stwierdzając,że terapeutka pewnie takich pacjentów jak ja ma na pęczki i musi być zmęczona,więc przynajmniej ja nie będę marudzić.Ot,głupota rozum zjadła :hide: Poza tym,te koszmary to zlepki tego wszystkiego,urywki,pomieszane i ciągle się powtarzające.Musiałabym się porządnie w to zagłębić i wiesz co-boję się,że się rozsypię,że jak to ruszę,to całkowicie się rozpadnę.Chociaż z drugiej strony i teraz niewiele mi brakuje.Rano wstaję jeszcze bardziej zmęczona niż przed pójściem spać.Marzę o tym,żeby przespać w spokoju choć jedną noc :(
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez kaja123 20 sty 2013, 13:00
Marzę o tym,żeby przespać w spokoju choć jedną noc

Nie żebym namawiała, jestem daleka od tego ale jakas tabletka od czasu do czasu na spanie by Ci się przydała. Zanim nie przepracujesz dogłębnie tego co Cię męczy to padniesz i nie bedziesz miała nic wspólnego z avatarkiem który masz aktualnie ;) Spac czasami trzeba przecież.
Ja teraz śpię bez leków chociaż jeszcze nie do końca jest tak jak powinno ale się tym zajmę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 sty 2013, 13:13
kaja123, mam w pogotowiu Zolpidem i po niego sięgam.Chyba tylko dlatego jeszcze sypiam.Nie chroni on jednak przed koszmarami.Sen nawet po lekach nasennych jest męczarnią,nie daje odpoczynku.Mimo tabletek na sen i tak wybudzam się w nocy.Spać muszę,bo inaczej padnę.W dodatku mam egzaminy i muszę się uczyć.Mimo tego jednak ten sen jest straszny i jak przychodzi wieczór,to ja zaczynam się bać własnej poduszki :?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Koszmary po traumie

przez Anna Maria 21 sty 2013, 19:27
Mi się dziś śniło.Jak wstałam byłam bliska wymiotów.
Anna Maria
Offline

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 sty 2013, 21:31
kasiątko, mam tak prawie co noc.To pierwszy raz od jakiegoś czasu czy któryś raz z rzędu?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Koszmary po traumie

przez Anna Maria 21 sty 2013, 21:34
Lilith, pierwszy raz od dłuższego czasu
Anna Maria
Offline

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 sty 2013, 21:39
kasiątko, współczuję Ci Kasiu.Wiem jak to męczy i wytrąca z równowagi.Ja mam tak noc w noc już od dość dawna :(
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Koszmary po traumie

przez Anna Maria 21 sty 2013, 21:42
Lilith, mnie tak bardzo nie wytrąca z równowagi.Teraz mam tyle zajęć i wrażeń w ciągu dnia,że szybko zapominam i przechodzę do porządku dziennego.Kiedyś po każdym takim śnie się cięłam czy przypalałam,teraz wiem że to tylko sen,koszmarny sen.
Anna Maria
Offline

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 sty 2013, 21:45
kasiątko, mnie bardzo wytrąca z równowagi.Ja praktycznie cały czas się uczę i potrzebuję energii.Po takiej nocy nie mam jej wcale.Utrudnia mi to funkcjonowanie i jestem wiecznie zmęczona i przybita.Boję się kolejnych nocy.Niedługo będę miała ataki paniki na widok własnych poduszek :(
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Koszmary po traumie

przez Anna Maria 21 sty 2013, 21:50
Lilith, znam dobrze lęk przed łóżkiem.Pamiętasz jak kilka nocy spałam na fotelu bo bałam się pozycji leżącej i twardego snu to kładłam się bez leków,prawie,jeszcze z głośną muzyką w słuchawkach by odwrócić uwagę od tego,że zaraz zasnę.
Musisz jako,ś przez to przebrnąć. Jeszcze trochę. Potem po terapii powinno Ci ulżyć cho,ć na pewno będzie się zdarzać,ale nie powinno już tak Cię wytrącać to z równowagi.
Anna Maria
Offline

Koszmary po traumie

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 sty 2013, 21:55
kasiątko, prawdę mówiąc ja już myślałam,że mam to za sobą.A tu okazało się,że koszmary uderzyły ze zdwojoną siłą i totalnie mnie to wykańcza.Chodzę na terapię już dlugo.Mialam nadzieję,że chociaż z koszmarami uda się zrobić porządek.To one są przyczyną tego złego samopoczucia,z którym ostatnio nie mogę sobie poradzić.Jestem już tam zmęczona,że nie mogę myśleć.Niby biorę tabletki na sen,ale one nie dają takiego snu jak powinny i nie chronią przed koszmarami.Rozwala mnie to na łopatki...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do