Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

przez HarajukuAino 22 sty 2013, 19:47
Nie wiem czy to jest zespół stresu pourazowego czy coś innego,ale jak znajduję się w miejscach które kiedyś wywołały negatywne emocje lub wspomnienia odczuwam przykre odczucia i tak jakby odrealnienie,odczuwania tego co kiedyś.Wystarczy nawet jakaś osoba z przeszłości i już pojawia się u mnie gniew,lęk itp.Dziwne, czy trauma może pojawiać się w nieokreślonej liczbie przypadków czy tylko jakieś jedno zdarzenie można nazwać traumą.Nie wiem co to jest "/ nienawidzę tego
- I'M MY OWN PRISONER -

* * *

Jedno dziecko dostaje „prezent od losu”, drugie już w momencie narodzin także
dostaje od losu, ale… nóż w plecy!Życiowa „ruletka szczęścia".
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
03 sty 2013, 14:52

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 sty 2013, 19:55
HarajukuAino, a nie jest to przypadkiem związane z nerwicą?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

przez HarajukuAino 22 sty 2013, 20:41
Lilith napisał(a):HarajukuAino, a nie jest to przypadkiem związane z nerwicą?


Nie wiem,a może to być część nerwicy? A ja nie tylko nerwicę mam ,oł jeah! :great:
- I'M MY OWN PRISONER -

* * *

Jedno dziecko dostaje „prezent od losu”, drugie już w momencie narodzin także
dostaje od losu, ale… nóż w plecy!Życiowa „ruletka szczęścia".
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
03 sty 2013, 14:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 sty 2013, 21:00
Mnie ostatnio ten lęk przed powtórką z historii sparaliżował totalnie,zaczęłam się powoli znów wycofywać z życia.Na szczęście w porę się opamiętałam i zaczęłam przerabiać to na terapii.Dzięki temu jakoś powoli znów zaczęłam wypełzać z domu...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez mark123 01 lut 2013, 02:38
Ja ostatnio rozmyślam, jakie wydarzenie wywołało kiedyś u mnie jakby objawy PTSD (nie twierdzę, że to typowe PTSD, tylko objawy), dlaczego to wydarzenie zostało w pełni jakby zamaskowane i dlaczego przez kilka lat silne lęki przed powtórką przychodziły w postaci lęków przed sytuacją z maski. Dziś objawów PTSD raczej nie mam, jedynie pojawiają się pewne lęki, gdy wydarzy się coś, co przypomina sytuację z maski, ale są dużo słabsze oraz nastrój grozy, gdy odtworzę w głowie sytuację z maski.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 02 lut 2013, 21:01
mark123, mogę zapytać,jaka to sytuacja?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez mark123 02 lut 2013, 21:42
Lilith napisał(a):mark123, mogę zapytać,jaka to sytuacja?

Sytuacja z maski to pewien sen. Sen ten opisywałem już na forum. Jeszcze jakiś czas temu myślałem, że winny jest tylko ten sen, ale się dowiedziałem, że sen sam w sobie podobno nie jest w stanie wywołać zmian w psychice towarzyszących przez w sumie kilkanaście lat, chyba że jest pewnym efektem jakiegoś prawdziwego wydarzenia. Tak w skrócie w tym śnie występowały dziwne przedmioty, które chciały zrobić mi krzywdę i rodzice, którzy wiedzieli o zagrożeniu i nie reagowali, gdy krzyczałem. Potem przez kilka lat pojawiały się sny o tej samej tematyce. Nigdy nie miałem żadnych wspomnień co mogło wywołać sen i skutki.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 lut 2013, 20:24
mark123, czy ten sen się często powtarza?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez mark123 05 lut 2013, 00:34
Lilith napisał(a):mark123, czy ten sen się często powtarza?

Sny o takiej tematyce powtarzały się przez kilka lat mniej więcej między 7, a 12-13 rokiem życia, ale już nie pamiętam, czy co każdą noc, czy nie. Obecnie mam raczej normalne sny, a lęk lub groza czasami pojawia się czasami pomimo to i zdarza się też, ale bardzo rzadko, że tuż przed obudzeniem się ze snu, który mi się w danym momencie śni czuję na swoim ciele obecność jednego z tych dziwnych przedmiotów (jednak nigdzie go nie widzę) i że robi mi coś takiego, jak w tamtych snach.

-- 14 kwi 2013, 01:24:04 --

Ciekawe, czy jest możliwe, że sobie nagle przypomnę wydarzenie, które wywołało koszmary i lęki, czy jednak skoro przez kilkanaście lat sobie nie przypomniałem, to sam z siebie sobie już nie przypomnę.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 cze 2013, 17:52
mark123, myślę, że to jest możliwe. Tylko pytanie, jak w razie czego uzyskać pewność, że będzie to wspomnienie w pełni prawdziwe, a nie zniekształcone?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez mark123 04 cze 2013, 23:25
Lilith napisał(a):mark123, myślę, że to jest możliwe. Tylko pytanie, jak w razie czego uzyskać pewność, że będzie to wspomnienie w pełni prawdziwe, a nie zniekształcone?

No tego chyba nie byłoby wiadomo do końca. Chociaż może, gdyby mi się nasunęło jakieś realne wspomnienie, to może wtedy pojawiły by się jakieś skojarzenia, że coś takiego faktycznie się wydarzyło.


Ogólnie to tak wyglądał wtedy dokładniej sen, od którego rozpoczęły się lęki i kilkuletnia "fala" koszmarów oraz niechęć do pewnych rzeczy. (Pamiętam też w tym śnie, która była godzina mniej więcej w danym momencie).

Wieczorem jak zawsze, gdy już była pora, poszedłem do pokoju i położyłem się spać.

Zaczyna się sen:

Godzina 0:00 - budzi mnie matka i informuje mnie, co się wydarzy u mnie w następnych godzinach, mówi to raczej spokojnie.

Godzina 1:00 - słyszę jakieś stukanie na półce nad moim tapczanem. Po chwili na moje ciało wskakuje jakiś dziwny przedmiot i zaczyna się w nie mocno wgniatać. (Widzę kształty przedmiotów w tym śnie). Ten przedmiot kształtem przypomina jakby jakąś pałkę umocowaną na czymś cienkim. Czuję bardzo silny strach. Chyba wydaję z siebie krzyki, ale nikt nie przychodzi. Po jakimś czasie wskakuje z powrotem na półkę.

Godzina 2:00 - znów słyszę stukanie, czuję takim sam strach. Tym razem na moje ciało wskakuje jakiś przedmiot jakby w kształcie słomki, przesuwa się po nim wydając przy tym dźwięk piszczenia/syczenia i czuję, jakby się przysysał. Po pewnym czasie przedmiot wraca na półkę.

Godzina 3:00 - znów stukanie i strach. Na moje ciało wskakuje przedmiot w kształcie jakiegoś jakby stempla i skaczę po nim powodując uczucie wgniatania. Po pewnym czasie wraca na półkę.

Godzina około 5 - ojciec wychodzi do pracy, ja wstaję by przejść na drugi tapczan i spać z matką. Zauważam na tapczanie te przedmioty, nie chcę się kłaść, ale moja matka mówi, żebym się kładł. Zaraz potem akcja snu się przenosi do jakichś godzin wieczornych.

Wieczór - zauważam pod swoim ubraniem te przedmioty i czuję bardzo silny strach. Potem matka wkłada mi rękę pod bluzkę i mówi coś, że będzie ją tam trzymać, by przedmioty nie dotykały mojego ciała. Ojciec w tym czasie siedzi i ogląda telewizję. strach przed przedmiotami nie ustępuje i nagle jakby mocno zadrżałem.

Koniec snu, zrywam się.


No bo coś dokładnie takiego, jak w tym śnie, to jest oczywiste, że nie mogło się w rzeczywistości wydarzyć.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

przez Valdralapena 05 cze 2013, 11:54
mark123, naprawde musiałbyc to straszny sen i swietnie o nim pamietasz. Polecam Ci audycje na temat snow, na blogu INSPIRACJE DDA. Opowiada tam ksiadz o tych dziwnych snach... choc tak naprawde ja sama chciałabym kiedys udac sie do jakiegos specjalisty i odkryc co za znaczenie maja moje sny.
Ostatni ktory pamietam z takich mega dziwnych było to około 2 miesiecy temu, snił mi sie jakis czarny tak jakby ducho-potwor a w jednym taki wyssewacz duch jak z Harrego Poterra, dementor. Ktory walił,szarpał do moich drzwi a ja miałam tylko małe okno w domu, jeszcze w dodatku nie u siebie a na wynajmowanym pokoju. Ta czarna postac wkoncu weszła do domu, ja byłam z moja 17 letnia siostra i ta zjawa chciała mnie zabic tak mysle... a ja wziełam pilniczek i wbiłam temu czemus w szyje.
Po czym, chyba zrobiło sie tego czegos szkoda i zaczelismy rozmawiac, zjawa znikneła i pojawiła sie jakas dziewczyna ktorej zadawałam pytania: ¿Czemu taka jestes? Skoro Ty tak naprawde jestes dobra osoba? Choc wyjdziemy, rozerwiemy sie, swiat jest piekny i tak skonczyłam ze zjawo-koleznka(ktora juz była normalna dziewczyna) na jakiejs imprezie i wszystko dobrze. Macie jakis pomysł na interpretacje snu?

Od kilku dni zobaczyłam,ze moja trauma jest stanowczo to co wydarzyło sie 2 lata temu, czyli kiedy pierwsza miłosc mojego zycia(nie wiadomo z jakich przyczyn był moja miłoscia) naobiecywał mi, oszukiwał mnie, a moze i ja siebie oszukiwałam,ze bedziemy razem,piekne słowa wszystko happy,myslałam ze wszystko bedzie pieknie i kolorowo po czym jego ex dziewczyna powiedziała mi o wszystkich rzeczach ktore o mnie mowił, kłamał,ze ja przychodze odwiedzac jego babcie lub innego kolege,ze nas nic juz nie laczy.... dostałam od niej w twarz a po nim slad zaginał... jestem na tyle słaba ze pisałam z nim nie jeden raz nie 2. Teraz znalazłam sie w syt gdzie zachowuje sie jak wariatka pytajac chłopaka z ktorym sie spotykam co go łaczy z kim, naciskam zeby mowił mi co do mnie czuje po tak krotkiej znajomosci... i kiedy widze jakies dziwne rzeczy zaczynam sie trzasc, kołatanie serca, gotowanie sie krwi, dziwne spinanie sie miesni, płacz i strach.... Strach przed tym,ze znow z kogos waznego stane sie nikim i ze ktos dla mnie wazny nie bedzie juz dla mnie......
pozatym coraz czesciej zawroty głowy,no i ta trzesaca sie prawa reka.... ludzie powiedzcie mi,ze to przejsciowe

-- 05 cze 2013, 11:59 --

ah no i dodam jeszcze,ze po tym jak widze jakies takie własnie durne komentarze na jakis portalach lub cokolwiek... gdzie normalna rzecza jest chyba,ze facet jest samcem i kolezanki miec moze... pojawiaja sie sny, gdzie odkrywam cos,jakiesw kłamstwo, ze znowu mnie oszukano, cos strasznego!Kto lubi komentowac historie miłosne swoim neutralnym okiem? zapraszam na priva, bo jestem w kropce i potrzebuje wiadra zimnej wody na głowe:-) a jak jeszcze byłby to ktos DDA to juz w ogole:-) no i moze mezczyzna ze swojego punktu widzenia.... to tyle z moich wymagan:-P Wybaczcie,okropna jestem:-) Podanie i 3 zdjecia na moj adres haha! Przytulam cała moja depresyjna rodzinke z forum:)
'Lepiej zapalic swiece, niz przeklinac ciemnosc!'



http://valdralapena-dda.blogspot.com.es/
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
22 maja 2013, 23:27
Lokalizacja
Hiszpania

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez mark123 06 cze 2013, 01:45
Valdralapena napisał(a):mark123, naprawde musiałbyc to straszny sen i swietnie o nim pamietasz. ł

Ogólnie najbardziej zastanawia mnie, co mogło się wydarzyć, że różne lęki, (część w pewnym stopniu trwających do dziś) pojawiły się dopiero po rozpoczęciu się serii koszmarów, a nie po samym wydarzeniu (no bo sny same w sobie raczej nie są w stanie ich przez tyle utrzymać).
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10118
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 29 lis 2013, 21:18
Jestem zmuszona wychodzić z domu bądź wracać, gdy jest ciemno. Kiedyś było to niewykonalne. Teraz jednak pracuję w takich godzinach, że nie mam wyboru. Czy się boję? Panicznie. Oglądam się za siebie, praktycznie biegnę. Chodzenie po ciemku zwiększa ryzyko powtórki z historii, naraża mnie i zdaję sobie z tego sprawę. Zawsze, gdy na zewnątrz jest ciemno idę z gazem pieprzowym w ręce. Dzięki temu czuję się choć trochę bezpieczniej...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do