Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 gru 2012, 13:12
Monar, tutaj nigdzie nie wychodzę.Po zmroku nie odważyłabym się sama chodzić.Mieszkam na wsi.Do miasta mam ze 3 km a dookoła pola,lasy i fabryki :hide: Jeszcze w dodatku dwie dziewczyny zaginęły w pobliżu,kręcą się tutaj po zmroku jakieś typy...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

przez Pitu 22 gru 2012, 13:22
Lilith napisał(a):Monar, Jeszcze w dodatku dwie dziewczyny zaginęły w pobliżu,kręcą się tutaj po zmroku jakieś typy...


Przypominam sobię kiedyś odprowadzałem dwie dziewczyny ponieważ panicznie bały się podobnej sceneri , a ja wyglądałem na zaufanego. :lol: :mrgreen:

Lilith wygląda to jak prawdziwa psychodrama :mrgreen:
Pitu
Offline

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

przez Monar 22 gru 2012, 13:32
Lilith, no to chyba musi Ci wystarczyć opcja z komórką... Albo wyprowadź się do miasta. :D
Monar
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 gru 2012, 13:38
Monar, ech...żeby to było takie proste... :roll: Poza tym-w tej miejscowości czuję się obco.Mieszkam tu niby od ponad roku,ale jakoś nie mogę się przyzwyczaić...

Pitu, gdyby Cię ktoś napadł,to nie byłoby Ci do śmiechu...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

przez Pitu 22 gru 2012, 13:47
Pitu, gdyby Cię ktoś napadł,to nie byłoby Ci do śmiechu...


Przypominam sobie to bardzo dobrze i wcale nie było mi do śmiechu , pocięte moje ubranie i walka o życie. :bezradny:
Ostatnio edytowano 22 gru 2012, 13:48 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie
Pitu
Offline

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 gru 2012, 13:49
Pitu, no właśnie.Zatem wiesz jak to jest.Odczuwałeś wtedy lęk przed tym,że to się może powtórzyć?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

przez Pitu 22 gru 2012, 14:00
Lilith napisał(a):Pitu, no właśnie.Zatem wiesz jak to jest.Odczuwałeś wtedy lęk przed tym,że to się może powtórzyć?


Tak , przez pewien okres , później o tym zapomniałem. :D Znalazłem sobię pracę która kojarzyła mi się z tym wydarzeniem co pozwoliło mi ujażmić powracające myśli i zapomnieć o tym.
Pitu
Offline

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

przez zannia 22 gru 2012, 17:19
sleepwalker napisał(a):
Absinthe napisał(a):wielokrotnie bywałam świadkiem.Jakieś perfidne fatum nade mną krązy:/.Jeden szczególnie nieprzyjemny bo zginęła moja koleżanka.
Ja nigdy nie byłam świadkiem, a lęk do prowadzenia samochodu mam straszny :? Czasem zastanawiam się jakim cudem ja w ogóle zdałam na prawo jazdy.


Ja od zawsze boję się wszelkich środków transportu, najbardziej samochodu bo miałam kiedyś wypadek. Moi wszyscy znajomi robią prawko a ja ciągle się zastanawiam. Nie dam rady, strasznie bałabym się jeździć :(
zannia
Offline

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 gru 2012, 21:33
No chyba mimo tego,że jest ciężko,to warto spróbować skonfrontować się z lękiem.Oczywiście zapewniając sobie przy tym maximum bezpieczeństwa...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

przez zannia 22 gru 2012, 21:39
Warto spróbować wyrzucić tyle kasy w błoto?
zannia
Offline

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 gru 2012, 10:54
zannia, zawsze warto próbować.Nie ma stuprocentowej pewności,że się przełamiesz i Ci się uda pokonać lęk,ale jest jakaś szansa,że właśnie ten wybór to umożliwi,otworzy do tego drogę...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Absinthe 23 gru 2012, 12:12
Lilith napisał(a):Monar, tutaj nigdzie nie wychodzę.Po zmroku nie odważyłabym się sama chodzić.Mieszkam na wsi.Do miasta mam ze 3 km a dookoła pola,lasy i fabryki :hide: Jeszcze w dodatku dwie dziewczyny zaginęły w pobliżu,kręcą się tutaj po zmroku jakieś typy...

Nie dziwię Ci się.Ja pomimo że ciągle staram się przełamywać,to w takich warunkach bym nie dała rady.To by było "wystawienie się".
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 23 gru 2012, 15:37
To by było "wystawienie się".
No dokładnie własnie tak to postrzegam.Może to niewłaściwe podejście,ale nie uśmiecha mi się narażać...
Poza tym,nawet nie dalabym rady.Lęk jest zbyt duży...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 27 gru 2012, 19:17
nie dalej jak kilka dni temu w pociągu dostałam ataku paniki... powodem było przypomnienie sobie ostrego stanu przedsamobójczego z kwietnia tego roku, ten środek transportu miał mnie przenieść na tamten świat... jak uderzyło ile bym straciła... płakałam, narzeczony mnie tulił... z powrotem większość trasy autobusem, pkp tylko 3,5 godziny... generalnie, boję się pociągów, wielkie to, jak nadjeżdża na peron, myślę o ostatnich katastrofach... najwyżej wezmę hydro jak mnie znowu dopadnie... dobrze że na urodziny brata i mamy pojadę autobusem...

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do