Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 gru 2012, 20:08
To,co jest chyba jednym z najbardziej dotkliwych symptomów PTSD,to paraliżujący lęk przed powtórzeniem się sytuacji.Unikamy miejsc,które w jakiś sposób przypominają traumatyczne zdarzenie,boimy się tam chodzić w obawie przed powtórką z historii.Większość Naszego życia podporządkowujemy właśnie temu lękowi.Nie wychodzimy wieczorami z domu,nie chodzimy skrótami,jeśli pogryzł Nas pies,to unikamy wszelkich miejsc związanych z psami,jeżeli zdarzył Nam się wypadek,to przykładowo panicznie boimy się wsiąść za kółko.Z tym lękiem można walczyć na terapii,ale co można zrobić poza tym?Jak opanować to na tyle,żeby nie paraliżowało życia i nie utrudniało normalnego funkcjonowania?Macie doświadczenia z takim ogromnym lękiem przed powtórką z historii?Jak sobie z tym radzicie?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 21 gru 2012, 16:21
zaczęłam nosic gaz - uspokoiło... i nie chce mi się go wyjmowac, leży to w kieszeni kurtki...

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez mark123 21 gru 2012, 17:35
A czy zdarza się, że zwykły sen wywołuje cechy PTSD utrzymujące się przez kilka lat po tym śnie ?
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Absinthe 21 gru 2012, 19:19
Mam stresa przed jazdą samochodem.Przedtem szpikowałam się benzo,a teraz myślę o tym w ten sposób,że muszę się przełamywać inaczej całe życie spędzę w sidłach lęku.
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 gru 2012, 20:27
Absinthe, skąd ten lęk przed jazdą samochodem?Miałaś jakiś wypadek?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Absinthe 21 gru 2012, 20:37
Lilith, wielokrotnie bywałam świadkiem.Jakieś perfidne fatum nade mną krązy:/.Jeden szczególnie nieprzyjemny bo zginęła moja koleżanka.
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 gru 2012, 20:44
Absinthe, rozumiem.To faktycznie trauma.Myślę,że masz rację próbując się przełamywać.Powoli,stopniowo...na pewno na początku nie będzie Ci łatwo.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez sleepwalker 22 gru 2012, 00:27
Absinthe napisał(a):wielokrotnie bywałam świadkiem.Jakieś perfidne fatum nade mną krązy:/.Jeden szczególnie nieprzyjemny bo zginęła moja koleżanka.
Ja nigdy nie byłam świadkiem, a lęk do prowadzenia samochodu mam straszny :? Czasem zastanawiam się jakim cudem ja w ogóle zdałam na prawo jazdy.
Saying all I know is I gotta get away from me.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
896
Dołączył(a)
27 sie 2012, 22:13
Lokalizacja
How did I end up here?

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 gru 2012, 04:07
A czy też miałyście tak,że jak tylko coś Wam się skojarzyło z tym,co się stało,to momentalnie Was to paraliżowało?Przykładowo tak się złożyło,że musiałyście wyjść z domu,kiedy robiło się ciemno.Też oglądałyście się caly czas za siebie i miałyście wrażenie,że zaraz coś się stanie?A jak na horyzoncie pojawial się jakiś czlowiek,to zamierałyście ze strachu?Jak sobie wtedy radziłyście?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez LilaWolken 22 gru 2012, 05:03
Grunt to nie uzależniać czynności, miejsc od sytuacji. Dla mnie osobiście nijak się ze sobą nie łączą. Dana kombinacja stworzyła przypadek, który nijak się ma do tego, żebym miała nie wsiąść znowu na rower. Pomimo tego się się wywaliłam, że siedziałam potem na pogotowiu i przez tydzień zszyta siedziałam w domu. Zapewne trudno jest się w jakimś stopniu przełamać i nie mówimy o jakichś strasznych wydarzeniach. W tym to nawet nie miałam okazji się spotkać. Ale jeśli chodzi o te takie bardziej codzienne. Da się.
Ja w tamtym roku jak tortury pisałam sprawdziany. Ale to też jakoś minęło. Albo umiem albo nie - albo napiszę albo nie. Gorzej z odpowiedziami, chociaż od początku roku nie zawaliłam. :pirate:
Mów do mnie,
bo jestem pozytywna
w cudzych problemach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
488
Dołączył(a)
16 gru 2012, 23:30

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

przez Monar 22 gru 2012, 08:50
Lilith,
Też oglądałyście się caly czas za siebie i miałyście wrażenie,że zaraz coś się stanie?A jak na horyzoncie pojawial się jakiś czlowiek,to zamierałyście ze strachu?Jak sobie wtedy radziłyście?

Tak.
Tak.
I teraz jak sobie radzę... Sikam ze strachu i idę dalej. :P Albo... Wyciągam komórkę i do kogoś dzwonię. Czuję się bezpieczniej.
Ja się tak boję odkąd napadli na mnie i rodziców, na kiosk. Strasznie się bałam, wiem, że jest mnóstwo takich popierdolonych ludzi i dlatego boję się nadal... Nawet dlatego boję się iść pomagać w kiosku, gdyby nie to, to może już bym tam pracowała. Niby nic mi nie zrobili, jakimś cudem udało mi się zadzwonić po Policję. Wszystko działo się tak szybko... (nigdy o tym nie opowiadałam nikomu <o lęku>, ale z tym chyba sobie sama dam radę... po co mówić to terapeucie.)

-- 22 gru 2012, 07:56 --

To nie aż taki spory problem.

-- 22 gru 2012, 08:01 --

Nawet już nie przechodzę przez tą ICH miejscówkę, czyli przy kiosku. Tylko do kiosku idę inną drogą. Nie przejdę tam, gdzie oni chodzili, a nawet pewnie i chodzą dalej. Czasem przecież do kiosku nawet przychodzą. Dla mnie to coś nie do pojęcia.
Monar
Offline

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 gru 2012, 11:39
Sikam ze strachu i idę dalej.
No to znam.Ale jak pojawia się ktoś w zasięgu wzroku,to serce mi zamiera.Robię się nadwrażliwa i nasłuchuję wtedy każdego ruchu,każdego szelestu i reaguję na najmniejszy przejaw zagrożenia-rzeczywistego lub też podsuniętego przez lęk...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

Avatar użytkownika
przez kaja123 22 gru 2012, 11:53
Lilith napisał(a):Macie doświadczenia z takim ogromnym lękiem przed powtórką z historii?Jak sobie z tym radzicie?

idę w to miejsce i czuję coraz bardziej paralizujący lęk, wszytskie objawy z ciała się nasilają ale idę powtarzając :trening czyni mistrza ;)
Często jednak unikam sytuacji, które przypominają mi o traumatycznych wydarzeniach ale chyba to nie jest najlepszy pomysł :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Lęk przed powtórką z historii jako efekt traumy

przez Monar 22 gru 2012, 12:57
Lilith, jak się tak czujesz, to zawsze można gdzieś wejść. Gdzieś, gdzie już byłaś. Wiem, że w nocy to tylko jakieś bary są pootwierane, ale wydaje mi się, że w barze jest bezpieczniej. ;)
Monar
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do