Jak pomóc ofiarom gwałtu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 11 lut 2013, 11:26
siostrawiatru, jak sobie z tym radzisz?To jest tak strasznie uciążliwe,że często uniemożliwia codzienne funkcjonowanie.A jak dochodzi jakiś"nadprogramowy"stres,to jest totalna masakra.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 11 lut 2013, 18:04
Z jednej strony chcę na ten temat porozmawiać z terapeutką,a z drugiej boję się,że całkowicie się rozsypię.
Lilith, może to zabrzmi jakbym była nieczułą świnią, ale takie rozwiązanie jest najlepsze. Mnie łatwo doradzać, bo tego nie przeżyłam, jednak wierz mi, łatwiej jest się rozsypać całkowicie i zacząć budować od początku niż zawzięcie próbować coś przebudowywać - pojedynczo wyburzać i potem budować. Uważam, że terapeutka poprowadziłaby Cię w odpowiednim kierunku i pomogła Ci postawić swoje życie na nowo. Bo, co tu dużo ukrywać, jeśli nie wyrzucisz tego z siebie, to się z tym nie uporasz.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 12 lut 2013, 15:17
Lilith napisał(a):siostrawiatru, jak sobie z tym radzisz?To jest tak strasznie uciążliwe,że często uniemożliwia codzienne funkcjonowanie.A jak dochodzi jakiś"nadprogramowy"stres,to jest totalna masakra.

Nie radzę sobie w ogóle. To ciągle wraca i nie daje mi spokoju. Tym bardziej , że wiem że ten człowiek chodzi sobie wolny bo nie byłam na policji. Mam straszne wyrzuty sumienia bo wiem , że może komuś zrobić to samo. Czuję , że jestem w błędnym kole.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 12 lut 2013, 20:29
nienormalna21, tylko,że ja mam problem z mówieniem.Na jednej sesji coś powiem,a już na następnych następuje wycofanie,ucieczka od tematu.I nie wiem,co z tym zrobić.Próbuję się przełamać i mówić,ale suma sumarum i tak kończy się milczeniem,które doprowadza mnie już do białej gorączki...

siostrawiatru, odpowiedz sobie na pytanie,czy byłabyś w stanie znieść zgłoszenie na policję,sprawę w sądzie?Pamiętaj,że to Ty musiałabyś przez to przechodzić...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 12 lut 2013, 20:43
Lilith, wiem. To nie jest prosta sprawa. Jednego dnia coś zaczniesz, ale innego nie masz siły tego kontynuować, lepiej się wycofać, schować, byle przetrwać spotkanie, byle zebrać siły do następnego razu. Ważne, żeby starać się, aby te przerwy między mówieniem były coraz krótsze.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 mar 2013, 07:04
Staram się mówić, ale każdorazowo bardzo dużo mnie to kosztuje. Cały czas próbuję się przełamywać, ale to trudne, kiedy coś wreszcie uda się powiedzieć, blokada puszcza, a tutaj okazuje się, że czas się kończy i trzeba przestać. Na następnej sesji już do tego nie wracam. Nie potrafię wejść do gabinetu i z grubej rury zacząć mówić...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 07 mar 2013, 12:43
poszłam do nowego psychiatry-terapeuty-mężczyzny niedawno... gdy zaczęłam ten wątek zaczęłam rzucac nieparlamentarnym słownictwem i wulgaryzmami, same zasr... skur... itp... właściwie nauczyłam się mówic o tym poprzez samoedukację... ktoś mnie podpuścił na facebooku... to nie jest tak że tym epatuję, mówię tylko wśród osób którym ufam... wprost powiedziałam po co przyszłam do mojej partii, by zając się właśnie tym...

najbardziej jakoś razi mnie pierwsza sprawa, gdyż obnażyła najwięcej obłudy i hipokryzji... tak, mając te 16 lat dostrzegłam że nawet rodzina ma cię w dupie; woleli chronic sprawcę który też jest w rodzinie; wymagali ode mnie bym zachowywała się dla niego uprzejmie, a raz się skończyło samookaleczeniem i leczeniem ropnia kilka tygodni u chirurga - oczywiście nie dotarło że się tego gnoja boję, że jego wzrok przywodzi na myśl tamten ból, skomentowali tylko moje samookaleczenie, wiem że byłaby jazda gdybym się wypięła i wyszła... nawet mój zaginiony kotek wyczuł zło bo zwiał na dach a zwykle do nowych gości się miział :twisted: drugim razem nie mieli bladego pojęcia że wzięłam całe opakowanie pyralginy i jakieś 4 apapy i popiłam przy nich alkoholem - efekt znieczulenia osiągnęłam...

sorry ale nadal mnie zalewa k*****a...

a tu jeszcze pomysły słyszałam by znieśc blokady na facebooku a ten sk******l jest zablokowany...

wściekłość mnie zalewa - dziś po zebraniu partii wrócę późno, będzie dawno już ciemno; uliczka boczna głównej... gdyby się coś stało to mnie by pytali ilu miałam partnerów, czy się leczę psychiatrycznie, sądzono by mnie nie sprawcę; panikuję już od paru dni i obmyślam którędy wrócić...

mam ochotę za***** wszystkim co mówią :sama się prosiła :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 maja 2013, 16:45
Jak sobie radzicie dziewczyny? Jak się czujecie? Jakieś zmiany? Jak terapia?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak pomóc ofiarom gwałtu

przez Anna Maria 21 maja 2013, 18:26
Lilith napisał(a):Staram się mówić, ale każdorazowo bardzo dużo mnie to kosztuje. Cały czas próbuję się przełamywać, ale to trudne, kiedy coś wreszcie uda się powiedzieć, blokada puszcza, a tutaj okazuje się, że czas się kończy i trzeba przestać. Na następnej sesji już do tego nie wracam. Nie potrafię wejść do gabinetu i z grubej rury zacząć mówić...

mam dokładnie tak samo
Anna Maria
Offline

Jak pomóc ofiarom gwałtu

przez hej_to_ja 21 maja 2013, 20:15
Jeśli poszukujecie pomocy mogę wam pomóc jestem doświadczony pomagałem ofiarom gwałtów wyjść z tego... to przykre, że takie coś może kogoś spotkać w "cywilizowanym" świecie :(
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:43

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 maja 2013, 21:32
hej_to_ja, pomoc można znaleźć w realu u specjalistów, co większość z Nas uczyniła. W Internecie można odnaleźć jedynie/aż wsparcie względu na ograniczenia związane z drogą internetową. Ale dzięki za propozycję. Tak z ciekawości...na czym polega Twoje doświadczenie?

kasiątko, teraz już jest inaczej. Potrafię wrócić do tematu. Wciąż jest mi ciężko zacząć, ale kiedy już zacznę, to ciągnę temat. Ostatnio przeżywam sesje bardzo intensywnie, o wiele bardziej niż zawsze. Czuję, że dopiero teraz puszczają blokady i zaczynam do tego docierać. Boli i to bardzo, ale już w tej chwili czuję ulgę choćby z tego względu, że wreszcie to z siebie wyrzucam. Nie chcę się zatrzymywać mimo bólu i łez. Przetrwam to, bo chce wreszcie żyć i cieszyć się życiem. Nie chcę, żeby przeszłość mi w tym przeszkadzała. A jak z tym u Ciebie, Kasiu?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak pomóc ofiarom gwałtu

przez Anna Maria 22 maja 2013, 15:32
Lilith, no wiesz,nie chodzę już na terapię więc wszystko leży zamiecione pod dywan.
Anna Maria
Offline

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 maja 2013, 21:34
kasiątko, nie planujesz wrócić na terapię?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak pomóc ofiarom gwałtu

przez Anna Maria 22 maja 2013, 21:59
Lilith, palnuję,ale za jakiś czas.Póki co nie czuję takiej potrzeby.Trza odpocząć ;)
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do