Jak pomóc ofiarom gwałtu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 lis 2012, 05:16
Zamieszczam poniżej artykuł,który warto przeczytać:

Stres pourazowy w wyniku gwałtu i potrzeba wsparcia społecznego

Traumatyczne przeżycia ofiary gwałtu zakłócają relacje pomiędzy nią a środowiskiem społecznym, nadwerężają jej strukturę „ja”, poczucie bezpieczeństwa i przynależności oraz przywiązania. Jednocześnie to samo środowisko wpływa na percepcję skutków doznanego urazu. To, w jaki sposób środowisko odniesie się do urazu, wpłynie na złagodzenie lub pogłębienie się objawów wstrząsu pourazowego [1,2,5]. Charakterystyczną cechą traumy jest to, że w żaden sposób nie może być włączona w wewnętrzny świat ofiary, zakłóca ona bowiem naturalny porządek rzeczy i nadweręża poczucie bezpieczeństwa [5,7,10].

Do drastycznego pogwałcenia poczucia bezpieczeństwa dochodzi w sytuacji gwałtu, w którym następuje zerwanie podstawowych więzi rodzinnych, przynależności społecznej czy religijnej. W zdarzeniu tym narusza się poczucie własnego” ja” traci się kontrolę i autonomię na poziomie podstawowej integracji cielesnej.

Celem sprawcy jest zademonstrowanie pogardy dla autonomii i godności ofiary, sterroryzowanie, zdominowanie i poniżenie ofiary tak, aby stała się całkowicie bezradna. To nie sprawca, a ofiara czuje się winna, a poczucie to wynika z bezradności [6].

Stosunek środowiska społecznego do osoby po doznanej traumie jest ważny ze względu chociażby na fakt, że przemoc powoduje u ofiary obniżenie się poczucia własnej wartości, poczucia własnego „ja”, załamuje się zaufania do społeczeństwa. W tym też okresie bardzo łatwo jest dokonać wtórnego zranienia.
To, czym społeczeństwo może w tym momencie obdarzyć ofiarę, to wsparcie, pomoc w odbudowaniu zaufania i poczucia bezpieczeństwa, ponieważ dominującym stanem psychicznym ofiary est lęk przed odrzuceniem i poczucie izolacji. Społeczeństwo, przez swoje zachowanie, może wspierać działania ofiary lub je niweczyć, na skutek wrogości lub braku zrozumienia, pogłębiając w niej poczucie izolacji. Ogromną rolę w procesie powrotu do równowagi mają istniejące stosunki i stabilizacja w rodzinie ofiary.

Przywrócenie w ofierze poczucia bezpieczeństwa, ułatwia odbudowanie pozytywnego obrazu siebie. Proces ten jest o tyle trudny, że u ofiary przemocy pojawiają się dwie skrajne potrzeby.Z jednej strony potrzeba bliskości, intymności, z drugiej dystansu. Ofiary często nie panują nad swoimi reakcjami na kontakt fizyczny. Pomimo, iż bardzo potrzebują ciepła, dotyku i serdeczności, często zdarza się, iż pozytywne intencjonalnie kontakty interpretują jako zagrożenie. Przeżyty uraz zmusza ofiarę do poszukiwania związków z innymi, a jednocześnie z tych związków wycofuje się. Często tworzy niestabilne, aczkolwiek intensywne relacje, oscylujące pomiędzy skrajnościami „do ludzi i od ludzi”.

Bliskość, intymność, potrzeba szacunku ułatwia odzyskanie autonomii oraz samokontroli. Dystans i zachowania agresywne, które w tych okresach mogą się pojawić u ofiary, pogłębiają izolację od najbliższego środowiska i wzbudzają poczucie winy i wstydu. To, co może skutecznie pomóc ofierze, to ułatwianie odbudowywania autonomii, unikając nadmiernego decydowania o tym, co jest dla ofiary w danym momencie słuszne i najbardziej potrzebne [1].

Szczególnie w przypadku ofiar gwałtu odbudowywanie poczucia kontroli pociąga za sobą rezygnację z kontaktów intymnych, które mogą przypominać zniewolenie. Poprawa w tej sferze może nastąpić dopiero po odzyskaniu poczucia kontroli i autonomii oraz pozytywnego obrazu własnej osoby [9]. Ofiara potrzebuje pomocy, aby zwalczyć wstyd, zdobyć się na realistyczną ocenę własnego zachowania. Właśnie realistyczna ocena własnego zachowania szybko łagodzi poczucie upokorzenia i wstydu. To, co w znaczniej mierze utrudnia ten proces, to akceptacja. Realizm w tym wypadku, to uświadomienie sobie wszystkich traumatycznych okoliczności wydarzenia, dylematów moralnych w obliczu ograniczonych możliwości wyboru [6].

Osoby, które doznały gwałtu, muszą uporać się nie tylko z pojawiającym się poczuciem wstydu, zwątpienia, ale także ze sprawiedliwą, rozsądną oceną własnego zachowania, odnaleźć równowagę pomiędzy irracjonalnym poczuciem winy, a pozbyciem się moralnej odpowiedzialności. Z psychologicznej analizy treści wypowiadanych przez ofiary gwałtu wynika,że obwiniają siebie za to, co przeżyły podczas przemocy, często potępiają siebie i bardzo surowo oceniają. W treści wypowiedzi dominuje potępienie za wystawienie siebie na niebezpieczeństwo i brak skutecznej obrony przed gwałtem.

Ofiara gwałtu nie jest w stanie dokonać sprawiedliwej oceny własnego zachowania, tak długo, jak długo nie zrozumie, że żaden postępek absolutnie nie zdejmuje z gwałciciela odpowiedzialności za popełnione przez niego przestępstwo. Faktem jest, że szczególnie kobiety w sytuacji niebezpieczeństwa rzadko potrafią się skutecznie bronić [2]. To, czego oczekuje ofiara gwałtu od innych, to nie rozgrzeszenia, lecz sprawiedliwości, współczucia, zrozumienia oraz gotowości do działania. Odtwarzanie faktów dla ofiary gwałtu jest warunkiem uporania się z traumatycznym przeżyciem. Jeśli tego nie dokona, trudno mówić o szybkim powrocie do równowagi [8].

źródlo:http://psychologia.net.pl/artykul.php?level=175
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 05 gru 2012, 17:05
la mnie najważniejsze jest wsparcie skarbka... to, że tuli... że jest...
ważne, że mogę mówic o tym z przyjaciółmi

ważne, że znalazłam specjalistyczną pomoc

ważne, że powiedziałam o tym głośno... tak, niedawno powiedziałam to głośno i takiego fajnego kopa energetycznego dostałam...

ważne, że chcę tej pomocy udzielac innym na forum lokalnym...

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 09 gru 2012, 09:15
ważne, że powiedziałam o tym głośno... tak, niedawno powiedziałam to głośno i takiego fajnego kopa energetycznego dostałam...
Jaka była reakcja otoczenia?Dostałaś wsparcie?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 09 gru 2012, 10:11
skarbie, rodzina wymagała by to stłumic, zepchnąc pod dywan :cry: ... o 2 gwałtach gdy byłam już dorosła nawet nie wiedzą...

brak wsparcia gdy byłam ofiarą przemocy w szkole podstawowej, a w 8 klasie miałam myśli samobójcze... dlaczego do cholery tyle lat się męczyłam, a można było przenieśc do innej szkoły, 15 minut wcześniej wstawania byłoby ceną za spokój...


jakoś tak się składało że wsparcie miałam od obcych osób...

poczynając od wychowawczyni i szkolnej pedagog a także dziewczyn z klasy w liceum;

od uczelni w początkach depresji - szybkie załatwienie np. urlopu dziekańskiego, przedłużenia sesji; rozmowy z pewnym wykładowcą...;

od przyjaciół dziś;

z internetu;

i co najważniejsze - od narzeczonego z którym jestem 4 latka, w tym 3 narzeczeństwa...

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 gru 2012, 00:48
małpka bubu, wsparcie jest ogromnie ważne.Dobrze,że je miałaś.Odzyskałaś poczucie bezpieczeństwa?Bo to niezmiernie ważne.U mnie tego poczucia bezpieczeństwa zabrakło i tak do tej pory je buduję...no i zaufanie...z tym jest najgorzej.Trzeba odbudować zaufanie do ludzi,do mężczyzn.Udało Ci się to?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 13 gru 2012, 19:43
Udało się, co nie znaczy że nie trzymam zwykłej zdrowej rezerwy wobec obcych osób, z automatu nie ufam ludziom...

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 14 gru 2012, 19:31
Pomaga czas... A w później wyrzucenie z siebie niemiłych przeżyć osobie, której się ufa <terapeuta, siostra, może chłopak ale wg mnie łatwiej o tym się gada z inną kobietą>.

Co do odbudowy zaufania do mężczyzn, to z tym jest dużo gorzej. Ja nie ufam i nie zaufam mężczyźnie w pełni. Zawsze będzie we mnie doza niepewności... Od zawsze byłam nieufna wobec ludzi ale teraz mogę powiedzieć w 100%, że mojego dozgonnego zaufania nikt nie zdobędzie. :bezradny:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 gru 2012, 08:36
małpka bubu, wiadomo,ciężko jest zaufać,kiedy zostało się skrzywdzonym.Zaufanie buduje się z czasem-długo i mozolnie...
Pomaga czas
Mnie sam czas nie pomógł.Nie zagoił ran.Z czasem wszystko stało się szare,ponure i beznadziejne.Nie pomógł płacz,ani próba zapomnienia i związanie się z komuś,przejście nad tym,co było do porządku dziennego.Dopiero właśnie terapia daje pozytywne efekty.Choć też od jej rozpoczęcia minęło już bardzo dużo czasu.

Ze swojej strony wiem,jak bardzo potrzebne jest cieplo i wsparcie ze strony innych osób.To otoczenie,jego reakcja mają ogromny wpływ na to,czy osoby,które zostały zgwałcone wrócą do równowagi.Potrzeba bliskości jest wtedy bardzo duża,choć niejednokrotnie pojawia się lęk przed ową bliskością.Zwłaszcza jeśli chodzi o bliskość fizyczną.Czasami wręcz przeszkadza sam dotyk.Trzeba się tego na nowo nauczyć.Dlatego tak ważna jest cierpliwość u bliskich osob...żeby do niczego nie zmuszały...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 15 gru 2012, 09:44
co do dobrego dotyku, nie na darmo mam w podpisie tuliś - lubię się przytulac :D

co do dobrego dotyku - odpływam, po prostu odpływam; i nie mówię tu tylko o seksie w ścisłym znaczeniu ale np. o leżeniu nago pod kocem i tak wtulaniu się... mrr, to co koty uwielbiają :D :D :D

miauu, u mnie dopiero zmiana miejsca zamieszkania przyniosła poprawę, w mojej miejscowości miałam ostrą psychozę że wszyscy o tym wiedzą i że myślą że jestem dziwką (miasto 16tys mieszkańców), że wiedzą o tym że byłam kochanką (chciałam sobie udowodnic że potrafię, zemścic się na facetach/paradoksalnie miało to miejsce w Zielonej Górze, jestem tu teraz i żadnej psychozy na tym tle)

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 17 gru 2012, 14:18
małpka bubu, myślę,że tego "dotyku" trzeba się na powrót nauczyć.To nie przychodzi ot tak...
Sporo czasu i cierpliwości musi włożyć zarówno sama ofiara gwałtu jak i jej najbliższe otoczenie,co niestety,ale niejednokrotnie przerasta cudze możliwości.Niektórzy po prostu oczekują natychmiastowego powrotu do zachowania sprzed traumy.A tak się po prostu nie da...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 17 gru 2012, 18:02
Lilith, ja się go ciągle uczę... pamiętam że jakieś 3 lata temu ryczałam przy narzeczonym przy jakichkolwiek rozmowach o seksualności, nie umiałam, to była dla mnie przeszkoda która powoli się rozpływała... mój skarbek to anioł, na nic nie naciskał, nie ponaglał, nie chciał przyspieszac niczego na siłę...

zaczęło się od głaskania po twarzach w nocy we Wrocławiu u znajomych (koleżanka widziała miętę między nami i położyła nas razem)... zwykłe tulenie i pomaleńku dalej, tak powolutku...

miauu, ja to jestem pieszczoch, mogłabym go tulic, tulic, tulic... głodna, ciągle nienasycona tego dobrego dotyku...

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 sty 2013, 06:58
Wydaje mi się,że nigdy przez to nie przebrnę,nie pogodzę się z tym,co zaszło.Na co dzień o tym nie mówię,ale sporo wraca w myślach.Z jednej strony chcę na ten temat porozmawiać z terapeutką,a z drugiej boję się,że całkowicie się rozsypię.Ten temat nie daje mi żyć.Zazwyczaj wokół tego wszystkiego buduję sobie tamę,zaporę,która powstrzymuje wspomnienia,koszmary,ogranicza wpływ tego na moje życie i jestem w stanie w miarę normalnie funkcjonować.Kiedy jednak pojawiają się sprawy bieżące,stres dnia codziennego,jestem zmuszona skierować część energii podtrzymującej tamę na inne rzeczy i w konsekwencji ta tama zaczyna przeciekać,zalewać obszary,które ma w swoim zasięgu.Wyłażą lęki,depresja,koszmary...
Z jednej strony potrzebuję bliskości,opieki a z drugiej-boję się zaufać i odsłonić.Nie wiem już,jak sobie pomóc,jak siebie ukoić...? :(
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 05 lut 2013, 13:09
a we mnie złość, wielki wk... mam ochotę krzyczeć! chcę wykrzyczeć światu, że to nie nasza wina, żeby się od... z tym wbijaniem w nas poczucia winy a jak to robią to są takimi samymi śmieciami jak sprawcy! :evil: :evil: :evil: wstąpiłam do partii i wstępuję do sekcji kobiecej właśnie z tą myślą... tak, już to głośno powiedziałam gdy lider przyjechał i miał konferencję w Zielonej Górze - wypowiedziałam się że mnie boli sytuacja ofiar w Polsce, w naszym klubie też wiedzą... chcę uchodzić za taką która mimo tego jest otwarta, śmieje się, jest normalna...

gdy wyjechałam z mojej małej miejscowości mam spokój że nie zobaczę 2 gnojków, a z kuzynem nie chcę mieć nic wspólnego... a nie daj, przypadkowo się spotkamy i wyskoczy z czymś, gnojowi ostro powiem co myślę o jego prymitywnych i przedmiotowych komentarzach o kobietach, tylko mu zaj... !!! :evil: :evil: :evil: :evil:

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Jak pomóc ofiarom gwałtu

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 05 lut 2013, 23:07
Lilith napisał(a):Wydaje mi się,że nigdy przez to nie przebrnę,nie pogodzę się z tym,co zaszło.Na co dzień o tym nie mówię,ale sporo wraca w myślach.Z jednej strony chcę na ten temat porozmawiać z terapeutką,a z drugiej boję się,że całkowicie się rozsypię.Ten temat nie daje mi żyć.Zazwyczaj wokół tego wszystkiego buduję sobie tamę,zaporę,która powstrzymuje wspomnienia,koszmary,ogranicza wpływ tego na moje życie i jestem w stanie w miarę normalnie funkcjonować.Kiedy jednak pojawiają się sprawy bieżące,stres dnia codziennego,jestem zmuszona skierować część energii podtrzymującej tamę na inne rzeczy i w konsekwencji ta tama zaczyna przeciekać,zalewać obszary,które ma w swoim zasięgu.Wyłażą lęki,depresja,koszmary...
Z jednej strony potrzebuję bliskości,opieki a z drugiej-boję się zaufać i odsłonić.Nie wiem już,jak sobie pomóc,jak siebie ukoić...? :(

Mam DOKŁADNIE to samo :cry:
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do