Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez Badziak 16 wrz 2012, 07:18
czakulka16, w jakim nurcie prowadzona była Twoja terapia?
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

przez czakulka16 19 wrz 2012, 20:39
bardzo dzieluje Lilth ze odpisuje mi bardzo to miłe jednak po przemysleniu tego co napisałas uswiadomiłam sobie że moze masz racje chyba uciekam cofam sie w sobote bedzie piec lat od pierwszego razu nie wiem co robic chyba bede sama troche mnie to dobija , Co sie oszukiwac nie troche a bardzo przeraza mnie to :(:( Jestem załamana chce mi sie płakać nie moge znalesc sobie miejsca.Lilth chodzę z powrotem do Psychologa.To chyba dobrze>? tak , nie wiem sama było mi strasznie głupio bo zrezygnowałam i wróciłam ale takie miałam dni raz super i wogóle a raz totalny dół!!!

Bodziak , przepraszam jednak nie do końca rozumiem twoje pytanie chodze do psychologa , bo przezyłam traume a jakie stany mam sama nie wiem.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lip 2012, 20:29

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 wrz 2012, 18:57
bardzo dzieluje Lilth ze odpisuje mi bardzo to miłe jednak po przemysleniu tego co napisałas uswiadomiłam sobie że moze masz racje chyba uciekam cofam sie w sobote bedzie piec lat od pierwszego razu nie wiem co robic chyba bede sama troche mnie to dobija , Co sie oszukiwac nie troche a bardzo przeraza mnie to :( Jestem załamana chce mi sie płakać nie moge znalesc sobie miejsca.
Nie ma szans,żeby kogoś poprosić,żeby pobył z Tobą w sobotę?Jeśli nie czujesz się na siłach,to niekoniecznie musisz mówić,dlaczego o to prosisz.Takie chwile często nasilają objawy.Bycie samą w takiej chwili będzie bardzo ciężkie.W takich momentach przydaje się obecność drugiej osoby.A jeśli nie ma takiej możliwości,to może przynajmniej spróbuj sobie jakoś zorganizować czas?Może spróbuj sobie zaplanować jakoś ten dzień,żeby "oderwać"się trochę od myślenia o tym?
Lilth chodzę z powrotem do Psychologa.To chyba dobrze>? tak , nie wiem sama było mi strasznie głupio bo zrezygnowałam i wróciłam ale takie miałam dni raz super i wogóle a raz totalny dół!!!
Myślę,że dużo siły wymagał powrót do psychologa.Nie przejmuj się tym,że wróciłaś po wcześniejszej rezygnacji.To zrozumiałe.Wizyty u psychologa wcale nie są łatwe.Grunt,że wróciłaś.Myślę,że to jedyna droga,żeby sobie pomóc.Chwiejność nastroju również jest zrozumiała.Nie można mieć dobrego samopoczucia,kiedy bolesny fragment przeszłości nagle pojawia się przed oczami.Myślę,że dobrze jest docenić to,że lepsze momenty też się zdarzają.Zdaję sobie sprawę z tego,że kiedy jest gorzej,trudno myśleć w optymistyczny sposób...
Bodziak , przepraszam jednak nie do końca rozumiem twoje pytanie chodze do psychologa , bo przezyłam traume a jakie stany mam sama nie wiem.
Pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie.Otóż psychoterapia,to nie to samo co zwykłe wizyty u psychologa.Te ostatnie są zazwyczaj nieregularne,nie mają praktycznie żadnego planu,celu i zazwyczaj są pomocne przy problemach,które są"mniejszego kalibru".Natomiast terapia jest regularna i wygląda trochę inaczej.W dodatku są różne nurty psychoterapii.Przykładowo ja jestem w nurcie psychodynamicznym.O nurtach,możesz poczytać tutaj:
http://www.nerwica.com/rodzaje-psychoterapii-t20928.html

Wszelkie pytania na temat psychoterapii można zadawać w tych tematach.Może Ci się to przyda:
http://www.nerwica.com/jak-wyglada-wizyta-u-psychologa-psychiatry-psychoterapeuty-t584.html
http://www.nerwica.com/psychoterapia-dziala-czekam-na-ka-dego-posta-z-wasza-opinia-t4853.html
http://www.nerwica.com/psychoterapia-nie-dzia-a-t23333.html

Pytanie Badziak jest bardzo istotne,ponieważ w przypadku,kiedy ma się do czynienia z traumą,regularna psychoterapia jest podstawą i dużo zależy od nurtu,w którym jest dana osoba.Nie każdemu odpowiada dany nurt i czasami jest tak,że po prostu trzeba go zmienić,bo może się okazać,że terapia w innym nurcie będzie bardziej skuteczna.Innymi słowy-będzie bardziej Ci odpowiadać i pomagać...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

przez czakulka16 22 wrz 2012, 13:34
Dzieki za wyjaśnienie jeśli chodzi o nurty do końca tego nie rozumiałam ty rozjaśniłaś mi to poczytam , nie wiem czy powinnam o tym z psychologiem rozmawiać bo ona mnie prowadzi i tak jest dobrze spotkania są co tydzień po 50 min, ona zajmuje się osobami przestępstw, leków żadnych nie biorę, a dziś 22 w sumie to jakoś daje rade , trochę jestem zdezorientowana jest mi smutno , płakać mi sie chce a z drugiej strony czuje taka wściekłość i złość że głowa mi już opada!! Meczące są te stany jednak wiem że muszę dać rade a jeśli chodzi o kogoś Lilth to ja nie mam rodziców , rodzina nie wie zresztą nie chce nikogo obciążać moimi problemami i stanami później to wyjaśniać to krepujące , w sumie myślę że jestem na tyle silna i ze tyle przetrwałam że przetrwam i dziś boje sie jedynie że znów zacznę się ciąć bo energia która jest we mnie mnie rozpiera i rozwala od środka muszę się jakoś wyładować jednak nie chce wracać do dawnych nawyków których się pozbyłam a jednak tylko to chodzi mi po głowie i tamte doświadczenia które przyprawiają mnie o dreszcz i obrzydzenie.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lip 2012, 20:29

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez Artemizja 22 wrz 2012, 15:02
nie wiem czy powinnam o tym z psychologiem rozmawiać bo ona mnie prowadzi i tak jest dobrze
Myślę,że jeśliby Cię to interesowało,to spokojnie możesz zapytać psycholog o nurt terapii.To nic złego.To pytanie jak i odpowiedź mają raczej charakter informacyjny a nie terapeutyczny.

Jeśli chodzi o chęć pokaleczenia się,to na terapii również można o tym wspomnieć.To niestety nie jest tak,że chęci samookaleczenia się pozbywamy się raz na zawsze.Myślę,że już zawsze w momencie kryzysu pojawi się ochota,żeby wrócić do starych praktyk.Niemniej jednak,po to jest terapia,żeby rozmawiać również i o tym,co wraca.Może warto poruszyć ten temat na następnym spotkaniu z psycholog?Być może ponowna rozmowa na ten temat w jakiś sposób pomoże?
Jeślibyś chciała porozmawiać z osobami,które zmagały się bądź zmagają z tym problemem,to na forum również jest temat dotyczący samookaleczeń:
http://www.nerwica.com/samookaleczenia-t21393.html
Jeśli masz ochotę,to zajrzyj tam.Może i wpisy osób związanych z tematem,w jakiś sposób okażą się pomocne.Zwłaszcza w chwili kryzysu...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

przez bardzomocno 18 paź 2012, 21:08
Ja też je mam. Coraz rzadziej ale mam. Zawieszam się wtedy, dostaje tzw dzikie oczy, zamieram. Nie pamiętam potem co się działo. Podobno patrze nieruchomo z dziwnym grymasem twarzy, hiperwentylacja, strach. W bardzo szybkim tempie widzę coś czego nie chce widzieć, akcja, reakcja, migawki i nagle odchodzi a ja mam zrąbany następny kawałek dnia. Po tym zwykle płacze. nie mogę się pozbierać. Na terapi zadnej nie bylam choc wiem ze powinnam. Najczęsciej chlopak wtedy szarpie mnie za rękę, mówi coś do mnie żebym się ocknęła. Wracają wspomnienia. Chce mi się wymiotować. Czasem też włącza mi się agresja, tzn zaczynam machać rękami, "odganiać" to co widzę.
To jest koszmarne. Choć udało mi się już to trochę zepchnąć głębiej i wyłazi coraz rzadziej ale kurde chyba w koncu pójdę do psychologa. Boję się terapii bo wiem że muszę to wyciągnąć z siebie a ja nie chce!
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 paź 2012, 21:00

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 paź 2012, 21:28
bardzomocno, terapia to jedyna opcja,która może w jakiś sposób pomóc.I dopiero tam specjalista zajmie się Twoim problemem.To będzie bolesne i trudne,ale innego wyjścia nie ma.Samo to wszystko nie zniknie...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

przez bardzomocno 18 paź 2012, 21:36
Idąc trochę głębiej w moje dzieciństwo czy później dorastanie wyrobiłam w sobie taki odruch kontroli: umiem nie jeść. Chyba to taka jakieś karanie siebie za cośtam co złego czy niezłego zrobiłam. Jestem szczupła, chuda. Pamiętam, że kiedy coś mnie złościło, coś nie udawało to robiłam sobie głodówkę i z satysfakcją patrzyłam jak chudne na wadze. Czy to była taka samokara? Okaleczanie? Kontrola? Teraz też tak mam. Tzn po tym co sie stało. Oprócz tych flashbacków zaczynam przestawać jeść. Potem niby ukradkiem patrze na wagę i choć się do tego nikomu nie przyznaje widzę efekt w postaci jednej dwóch kresek mniej. Kontroluje swoją wage. Od zawsze a teraz jeszcze bardziej. Ostatnio doszło coś jeszcze. Mam mdłości, jak się zdenerwuje, jak właśnie flash przeleci mam przemożną ochotę zwymiotować, tak jakbym wiesz, myślała "puszcze pawia to wszystko zniknie"..
Wiem ze powinnam pójść. Pójdę a tu chce poczytać co inni o tym myslą i upewnić się że dobrze chce zdecydować - psycholog.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 paź 2012, 21:00

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 paź 2012, 21:42
bardzomocno, to już bardziej podchodzi pod zaburzenia odżywiania,ale jakiego typu,to już musiałby zdiagnozować specjalista.Myślę,że problem jest bardzo poważny i sama sobie nie poradzisz.Ma to związek z autoagresją.Myślę,że również i w tym przypadku mogą to być konsekwencje traumy.Potrzebne jest wsparcie z zewnątrz.Mam tutaj na myśli nie nieuregulowane wizyty u psychologa,ale regularną terapię u psychoterapeuty.Wtedy jest szansa,że Ci pomoże.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

przez bardzomocno 18 paź 2012, 22:14
Myślę że masz absolutną rację tylko nie wiem czy mi starczy odwagi żeby pójść. Przymierzam się jak na razie. Myślę o tym, zastanawiam się jak taka wizyta będzie wyglądała. Co mam mówić. Co zapyta. Wstydzę się wracać do tamtego i boję. Chyba się boję oceniania choć ten człowiek ma mnie nie oceniać. Tlumaczę sobie to ciągle i postaram się pójść w przyszłym tygodniu. Wiesz juz na samą mysl ze mam tam pojsc pocą mi się ręce i drętwieją barki. Może po prostu dojrzałam do tego w końcu. Zobaczym a na razie podczytuje. Dzięki za odpowiedzi, wionie w nich takie fajne coś, opinia bez oceny.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 paź 2012, 21:00

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 paź 2012, 22:18
bardzomocno, nikt nie ma prawa Cię oceniać.Jesteśmy tutaj,żeby pomóc,a nie oceniać.Co do rozmowy,to przez pierwsze trzy sesje pewnie będzie wypytywał jaki masz problem,z czym przyszłaś,innymi słowy będzie starał się zorientować w Twojej sytuacji.Nie ma prawa Cię oceniać.Jest tam od tego,żeby Ci pomóc.Pamiętaj o tym...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez kaja123 19 paź 2012, 11:50
bardzomocno napisał(a): Pójdę a tu chce poczytać co inni o tym myslą i upewnić się że dobrze chce zdecydować - psycholog.

dobrze zdecydujesz idąc do psychologa. Ja też tak mam jeżeli chodzi o flashbacki i natychmiast dostaję objawów. Kiedyś też nie jadłam teraz to się zmieniło pod wpływem terapii. Też chyba się karałam za coś odmawiając sobie nawet jedzenia. W ogóle się karałam za całokształat. Dużo przepracowałam ale jeszcze sporo mi zostało. Z mojej strony zapewniam że z dobrym psychoterapeutą zaczniesz szczęśliwsze życie - bo przecież mamy je jedno. Powodzenia :D
Jakbyś mnie widziała przed pierwszą wizytą u psychologa - (zresztą nie tylko pierwszą) dziesięć kółek robiłam na około budynku i biłam się z myślami wejść - nie wiejść. Nie miałam wyjścia szczerze mówiąc - bo jakbym nie weszła to teraz bym tu nie pisała. Pomyślałam wtedy mając mnóstwo objawów że najwyżej co mi tam - w końcu to psycholog szczęśliwi tam nie chodzą ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

przez bardzomocno 19 paź 2012, 17:00
kaja123 napisał(a):Jakbyś mnie widziała przed pierwszą wizytą u psychologa - (zresztą nie tylko pierwszą) dziesięć kółek robiłam na około budynku i biłam się z myślami wejść - nie wiejść. Nie miałam wyjścia szczerze mówiąc - bo jakbym nie weszła to teraz bym tu nie pisała. Pomyślałam wtedy mając mnóstwo objawów że najwyżej co mi tam - w końcu to psycholog szczęśliwi tam nie chodzą ;)


Dzięki bardzo. Ja już nawet się umówiłam dwa razy. Raz odwołałam bo nie bylo kasy ( wiesz jak jest dalo rade pozyczyc ale zawsze kazda wymówka dobra). Drugi raz czekalam na wizyte caly dzien w pracy pocąc się koszmarnie i telepiąc i znowu nie poszlam. Tylko ze wtedy to tylko wiedzialam ze powinnam pojsc a teraz czuje w sobie ze chyba musze. Dzisiaj zjadlam juz cos. Choc troche zeby przestac omdlewac i moc normalnie pracowac. Pije piwo i jaram faje i maryche zeby zasnac. Juz inaczej nie potrafie a jak juz mam mdlosci glodowe to zaczynam cos jesc. Ch ujowe to wszystko. Chociaz to ze napisze tu to juz mi lepiej..

smieszne. Wszyscy zawsze zazdroscili mi szczuplej sylwetki. nikt nie wiedzial skąd to się bierze. 53 kilo przy 170 i wieku kolo 30. Patyczak jak mowi moja mam..
Ostatnio edytowano 19 paź 2012, 21:01 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
18 paź 2012, 21:00

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 paź 2012, 21:09
bardzomocno, jest na forum taki temat,gdzie piszemy o problemach z jedzeniem.Staramy się tam wzajemnie sobie pomóc,oczywiście unikając wzajemnego nakręcania się.Może masz ochotę tam porozmawiać?Tutaj jest link do tego tematu:
http://www.nerwica.com/zaburzenia-od-ywiania-anoreksja-bulimia-t4016.html
Może rozmowa na ten temat w jakiś sposób tez Ci pomoże?

A wracając do tematu psychologa.Wiem,że wizyta i samo opowiedzenie o tym,co zaszło jest trudna,sprawia,że człowiek ma ochotę zapaść się pod ziemię,wypluć wnętrzności,zrobić cokolwiek,bo jest tak rozbity,że nie wie,co ze sobą zrobić.Ale ta rozmowa na dłuższą metę pomaga.Zobacz-napisałaś,że pomaga Ci pisanie tutaj,na forum.Wierz mi,że w realu choć rozmowa jest trudniejsza,to pomaga jeszcze bardziej.Specjalista będzie wiedział jak Ci pomóc.Wiem,że to nie jest łatwe i sama podczas pierwszej wizyty byłam tak przerażona,że telepałam się w fotelu jak galareta.Ale to normalne.Ważne,żeby próbować.Jeśli nie uda się za pierwszym razem,to trzeba spróbować ponownie.Jeśli nie za drugim,to może za trzecim i tak dalej.Ważne,żeby próbować sobie pomóc,bo życie ma się tylko jedno...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do