Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 sie 2011, 01:31
Nienawidzę tych lękow.Wiem, że są absurdalne a jednak nie umiem ich pokonać.Myśli, przekonania, to jeden wielki absurd.A jednak się boję.A jednak im ulegam.To wraca wciąż i wciąż.I tak w kółko.Wspomnienia, uczucia, strach,świadomość tego, co się stało.Tłucze mi się to po głowie.Chwila spokoju i znowu.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 31 sie 2011, 01:48
samara22, Kasiu,jestem tu
Anna Maria
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 sie 2011, 01:59
Wiem, że moje lęki są absurdalne.Wiem, że myśli są absurdalne.A jednak wciąż im ulegam.W chwilach takich jak te jestem zła, że nie umiem powiedzieć sobie stanowczo:to są tylko myśli, głupie, wręcz absurdalne, nieprawdziwe.Ulegam emocjom, chorym uczuciom, doprowadzającym mnie do ruiny.Chwila spokoju i znowu.Ból, przerażenie,bezsilność, rozżalenie.Świadomość tego, co się stało.To absurdalne poczucie winy z powodu dosłownie wszystkiego, pchające mnie do linczu,katowania siebie.Żal, który dusi, dławi.I to cholerne uczucie wstydu, poniżenia, zdeptania,zmieszania ze szlamem.Boję się dotyku,nie chce już cierpieć jak potępieniec.Ile razy można przez to przechodzić?Krzyczę ale nic nie słychać.Mam wrażenie, że spadam coraz niżej i niżej w przepaść bez dna.Muszę się w końcu wykrzyczeć.Czuję się jak scierka do podłogi.To jest tak absurdalne.A jednak to czuję.

-- 31 sie 2011, 04:02 --

Brak mi już łez by płakać.Czuję się jak więzień we własnym ciele...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez halenore 31 sie 2011, 04:12
samara22 twoje lęki nie są irracjonalne czy też absurdalne. Lęki i myśli mają konkretne źródło - traumę. Łopatologicznie rzecz ujmując: twoje przykre doświadczenia odbijają się czkawką...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 31 sie 2011, 06:09
Dużo dała mi ta opowieść i Wasz pomoc.Jestem zmeczona.Chcę się wyspać bez lęków.Już się pogóbiłam z lekami,nie wiem czy bire poranne czy wieczorne.Zaniedbałam zwierzaki i bliskich.Ciągle mam biegunke i to raczej nie jest sprawa wirusa.Nie mam siły podnosić się z łóżka bo jestem bliska omdleniu.
Dlatego na trochę chcę odpocząć od forum,zadbać o siebie.Może wróce jutro :mrgreen: ,a może troche dłużej to potrwa.Wiele osób ma mój numer telefonu.Dzwoncie,ale tylko w nagłych wypadkach.
Nie ma potrzeby byście się o mnie martwili.Lata terapi zrobiły swoje,czuję się teraz silna.
Ja się nie poddaje,to nie leży w mojej naturze.Będę pracować nad tym.Może sie niektórzy się dołączą.Później bardzo będę potrzebować Wasze wsparcia,a póki co prosze o czas na odpoczęcie i przemyślenia.
Zbyt bardzo Was kocham by odejść na zawsze.
Anna Maria
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 sie 2011, 12:30
kasiątko, Nie wiem Kasiu co Ci napisać.Chciałabym mieć Twoją siłę.Je nie wytrzymuję już tego wszystkiego.Jesteś taka dzielna.Z dnia na dzień stałaś mi się bardzo bliska.Chciałabym Ci pomóc.Zrobic coś dla Ciebie.Zabrać to, co czujesz i wziąć na siebie, żebyś już nigdy nie czuła lęku.Jesteś wspaniałą osobą, ciepłą i wrażliwą.Będę z Tobą myślami Kasiu.Szkoda, że Cię nie będzie na forum.Będę za Tobą tęsknić.Ale rozumiem...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Noopii 31 sie 2011, 12:52
Kasiątko wielki buziak:-*dbaj o siebie!odpoczywaj...jesteśmy z Tobą.
Noopii
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez halenore 10 wrz 2011, 00:02
kasiątko napisał(a):Tata mnie dotykał a ja bałam się poruszyć udawałam ,że śpię


Kiedy :?: :shock:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 10 wrz 2011, 00:05
halenore, nie wiem,dopiero dziś sobie przypomniałam.Nie było to raz
Anna Maria
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez halenore 10 wrz 2011, 00:07
kasiątko i co teraz?
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez tahela 10 wrz 2011, 00:11
kasiątko napisał(a):halenore, nie wiem,dopiero dziś sobie przypomniałam.Nie było to raz

Moze dlatego nie pamiętasz nic do 6 rok zycia bo to wyparłaś, ja pamiętam od 3 wszystko, nawet duzo.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez Vian 10 wrz 2011, 00:18
kasiątko, no ale chyba nie musisz do tej psycholog dzwonić teraz, już...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez halenore 10 wrz 2011, 00:18
kasiątko to miałoby sens...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 10 wrz 2011, 00:20
tahela, nic nie pamiętam.ojciec mnie pobił ,jedyny raz w życiu wiem że za to że nie chciałam pozbierać kredek-opowiadali mi to bo ja nic nie pamiętam.Zawsze mnie ciekawiło co ja wtedy narysowałam bo za te kredki raczej by się tak nie wkurzył.

-- 09 wrz 2011, 23:22 --

Vian, ja jej najbardziej ufam.Chce żeby ktoś mi powiedział czy to prawda czy mi się uroiło
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do