Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez halenore 30 sie 2011, 23:29
Czyli to samo...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 30 sie 2011, 23:31
Dziewczyny koniec tematu bo się zabijecie.Ze mną dobrze.
Anna Maria
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez Vian 30 sie 2011, 23:32
halenore, ja też, tyle, że inne.
Tylko po prostu uważam, że takie... bez urazy - taplanie się w "moja wina" nic nie da poza tym, że się poczuję jeszcze podlej. Tym bardziej jeśli w sumie świadomie wiem, że NIE MOJA wina. :)

Pobluzgajcie na zmianę na nich zamiast na siebie! ;-)
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez halenore 30 sie 2011, 23:35
kasiątko spoko. Nie zabiję się przez jakiegoś prymitywa. Najpierw napiszę książkę :twisted:

Vian to jest taplanie się. Przyzwyczaiłam się do bagna...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 30 sie 2011, 23:38
Ja poproszę chyba o zlikwidowanie tego tematu :hide: .Chcicalam dobrze,wyszło jak zawsze.
Vian, ma racje,lepiej się wykrzyczeć.
Anna Maria
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez Vian 30 sie 2011, 23:38
halenore, o pfff, a co Ty, placek jesteś? Albo inna jakowaś żaba? Jak siedzisz w bagnie to się łap za jakąś gałąź i wyłaź a nie się pluskasz. :P
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez halenore 30 sie 2011, 23:43
kasiątko napisał(a):Ja poproszę chyba o zlikwidowanie tego tematu :hide: .Chcicalam dobrze,wyszło jak zawsze.


Kasiu nic się nie stało. Każdy napisał, co mu na wątrobie leży. Nic złego nie zrobiłaś. Nie miałaś wpływu na moją sytuację.

Vian zaczynam podejrzewać, że siedzę tam "na złość". Wyraz buntu i wycofania się z życia.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez Vian 30 sie 2011, 23:43
kasiątko, ej, co za zlikwidowanie?! :[
Tu jest parę godzin mojego życia, które spędziłam rozmawiając z Wami...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 30 sie 2011, 23:49
Vian, ja się rozebrałam do naga,przeżyłam ciężkie momenty i też szkoda mi to mi zlikwidować.Martwię się o Samare22,niech ktoś napisze pw,ja nie czuję się coś na siłach.
Anna Maria
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez Vian 30 sie 2011, 23:53
Cóż, chcecie likwidować to Wam nie zabronię, najwyżej wrócę do sposobu pisania pw zamiast postów, bo nie gniewajcie się, życia mi szkoda na pisanie po to, żeby potem odkryć, że to zniknęło. :)
Pozdrawiam
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 31 sie 2011, 00:21
Witam!

O traumie zgwałcenia czy wykorzystywania seksualnego (przez starsze rodzeństwo, rodzica, ojczyma itd.) bardzo trudno rozmawiać. Kobiety zgwałcone czują się brudne, nieczyste, godne poniżenia, czują się winne. Zaczynają myśleć, że swoim zachowaniem mogły sprowokować do zachowań seksualnych drugą stronę. Czytając wpisy, zauważyłam, że pojawiły się też takie kwestie, jak fascynacja seksualnością, ciałem, problemy dorastania. kasiątko, z tego, co zdążyłam zauważyć, w twoim życiu zabrakło faktycznie stabilnych drogowskazów życiowych i wsparcia oraz zainteresowania ze strony rodziców. Abstrahując jednak od koligacji rodzinnych, uwarunkowań biologicznych, różnicy wieku między wykorzystywanym a wykorzystującym, nie uwierzę, że rodzice przez cztery lata (pisałaś, że kontakty seksualne z bratem trwały, kiedy ty miałaś 6-10 lat, a on 9-13 lat) nie zauważyli nic niepokojącego w waszym zachowaniu. Sądzę, że rodzicom było wygodniej udawać, że problemu nie ma, że wszystko jest w porządku, że nasza rodzina jest "normalna". Nie wnikam, czemu służyły kontakty z bratem - czy były wymuszone, czy nie, czy zabezpieczały potrzebę bycia kochanym, potrzebę miłości, bliskości, spokoju, akceptacji, bycia docenionym..., czy stanowiły sposób radzenia sobie z jakimiś lękami czy deficytami tak brata, jak i twoimi, ale zwracam uwagę na fakt, że tak naprawdę w całej tej sytuacji najbardziej są WINNI rodzice (opiekunowie), którzy zlekceważyli sytuację, zignorowali problem, nie "oswoili" dzieci z seksualnością, nie nauczyli granic, zasad, norm. Nie pokazali to jest OK, ale to już nie jest OK. Tak naprawdę trauma zgwałcenia dotyczy w największej mierze osób blisko ze sobą spokrewnionych. Najczęściej są to relacje na linii ojciec-córka, ojczym-przyrodnia córka albo właśnie siostra-brat. A otoczenie udaje, że wszystko jest ładnie, pięknie - "Jesteśmy kochającą się rodzinką". Nierzadko same matki przyzwalają na wykorzystywanie córki przez ojca i gwałt dokonuje się na oczach matki. Czasami widząc, co się dzieje, nie reagują. To również niema zgoda i przyzwolenie na patologię rodzinną. Dramat rozgrywa się w zaciszu czterech ścian. Niejednokrotnie skrzywdzone kobiety przez całe życie borykają się z przerażającą przeszłością, nie mówiąc o tym nikomu ze wstydu czy poczucia winy. Podziwiam cię, kasiątko, za odwagę napisania o swoich problemach i za to, że dzięki tobie też inne dziewczyny/kobiety zaczynają się otwierać, mówiąc, co czują, jak cierpią, jak wykorzystywanie seksualne w dzieciństwie zrujnowało im dorosłe życie. Zainteresowanych tematem odsyłam też do strony: http://portal.abczdrowie.pl/gwalt

Pozdrawiam ciepło
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 sie 2011, 00:27
to wszystko jest nieopisanie trudne...ciężko o tym pisać a co dopiero mówić...to się zdarzyło tyle razy...metlik w głowie
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 31 sie 2011, 00:32
ekspert_abcZdrowie, dziękuje.Póki co jestem z szokowana i poruszona.

Kasiula,Hellenore,wracamy,prosiłam :twisted:
Anna Maria
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 sie 2011, 00:37
kasiątko, jestem.Jest mi ciężko pisać.Jestem już taka zmęczona.Spałam tak krótko.A wizyta u lekarza pojutrze.A dzis znow nie mogę spac.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do