Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 21 gru 2012, 22:39
SmutnaMo, domyślam się co musisz czuć :( jak długo korzystasz z terapii?
Anna Maria
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez SmutnaMo 21 gru 2012, 22:43
dopiero zaczęłam byłam również u psychiatry na prośbę psychologa
"Pamięć i świadomość, bez względu na to, jak niewygodne i bolesne, stanowią przecież niezbędny początek każdej przemiany."

Faxolet 225mg, Lorafen 0,5mg
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 gru 2012, 21:25

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 21 gru 2012, 22:49
SmutnaMo, daleka droga przed Tobą,ale będzie z czasem lżej ;) Dobre połączenie lekarz+psycholog.
Anna Maria
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez SmutnaMo 21 gru 2012, 22:54
od psychiatry dostałam efevelon 75mg oraz alprox 0,5mg 4xdziennie ale nie widzę poprawy
"Pamięć i świadomość, bez względu na to, jak niewygodne i bolesne, stanowią przecież niezbędny początek każdej przemiany."

Faxolet 225mg, Lorafen 0,5mg
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 gru 2012, 21:25

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 21 gru 2012, 22:56
SmutnaMo, a jak długo bierzesz?Leki antydepresyjne mogą "zaskoczyć" dopiero po 2-3 tygodniach.
Anna Maria
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez SmutnaMo 21 gru 2012, 23:01
Wiem że mogą zacząć działać po takim czasie, ja biorę od 11.12 więc jeszcze trzeba trochę czasu ale nie wiem jak ten czas przetrwać :( czy dam radę wytrzymać
"Pamięć i świadomość, bez względu na to, jak niewygodne i bolesne, stanowią przecież niezbędny początek każdej przemiany."

Faxolet 225mg, Lorafen 0,5mg
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 gru 2012, 21:25

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 21 gru 2012, 23:07
SmutnaMo, a co się konkretnie dzieje?jak się czujesz,że obawiasz się,że nie wytrwasz?
Anna Maria
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez SmutnaMo 21 gru 2012, 23:11
Straciłam chęć do życia czuje się wstrętnie okropninie czuje do siebie obrzydzenie i potworny wstyd oraz coś czego nie umiem nazwać
"Pamięć i świadomość, bez względu na to, jak niewygodne i bolesne, stanowią przecież niezbędny początek każdej przemiany."

Faxolet 225mg, Lorafen 0,5mg
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 gru 2012, 21:25

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 21 gru 2012, 23:15
SmutnaMo, a coś się dodatkowo wydarzyło czy to bardziej z racji rozpoczęcia terapii ( bo też dzięki terapii możesz się tymczasowo źle czuć)?
Anna Maria
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez SmutnaMo 21 gru 2012, 23:19
W sumie nic dodatkowego się nie wydarzyło tylko to chyba przez święta nie chcę składać życzeń rodzicom a w szczególności mamie. Jak przetrwam święta i w tym czasie nic sobie nie zrobię :( to chyba będzie dobrze
"Pamięć i świadomość, bez względu na to, jak niewygodne i bolesne, stanowią przecież niezbędny początek każdej przemiany."

Faxolet 225mg, Lorafen 0,5mg
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 gru 2012, 21:25

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez Anna Maria 21 gru 2012, 23:24
SmutnaMo, :( święta to trudny okres tym bardziej jak ma się masę przykrych wspomnień i niezabliźnionych ran :(
Zawsze możesz wejść na forum.Ja raczej będę i wielu z nas też spędza święta na forum.
Anna Maria
Offline

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez Vian 21 gru 2012, 23:27
była to moja wina ponieważ nie protestowałam.

NIGDY tak nie pisz.
Jak ktoś komuś robi krzywdę, to zawsze jest to wina krzywdziciela, nie ważna jest cała reszta. Jeśli nie potrafisz jeszcze myśleć o sobie w tych kategoriach, pomyśl o innych kobietach, które to czytają, są w podobnej sytuacji co Ty. Czy serio uważasz, że to ich wina, że ktoś je zgwałcił, bo nie protestowały? Albo za słabo? Albo, albo, albo..?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

przez SmutnaMo 21 gru 2012, 23:32
Vian napisał(a):Czy serio uważasz, że to ich wina, że ktoś je zgwałcił, bo nie protestowały? Albo za słabo? Albo, albo, albo..?
Nie nie myślę tak, ale te kobiety nie miały nikogo w pobliżu, żeby poprosić o pomoc, a ja miałam za ścianą rodziców i nic nie zrobiłam, nawet po nic nie powiedziałam i to się powtarzało.
"Pamięć i świadomość, bez względu na to, jak niewygodne i bolesne, stanowią przecież niezbędny początek każdej przemiany."

Faxolet 225mg, Lorafen 0,5mg
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 gru 2012, 21:25

Wykorzystujące się seksualnie rodzeństwo.Jak z tym żyć?

Avatar użytkownika
przez Vian 21 gru 2012, 23:36
SmutnaMo, mnie kiedyś napadło 7 pijanych byków w autobusie. Wywalili mnie z niego na pysk na ciemny przystanek i próbowali zgwałcić. Miałam cały wielki, przegubowy autobus ludzi, których mogłam prosić, ale nie prosiłam. A oni się nie rwali. Czy to moja wina..?

Nie zrozum mnie źle, ja na Ciebie nie nasiadam ani nijak nie atakuję, ale albo Ty jesteś winna i ja jestem, albo żadna z nas nie jest, bo to nas ktoś skrzywdził.

Swoją drogą - dlaczego nie powiedziałaś..?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do