Molestowanie Pytania

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Molestowanie Pytania

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 wrz 2012, 10:15
Monar napisał(a):jednak nie powiem. Doszłam do wniosku, że to jednak taki wybryk dorastającego nastolatka i tyle.

Jesli to nic takiego, to dlaczego nie chcesz o tym mówić ? Przecież jeśli to był tylko wybryk, to terapeuta też to tak potraktuje.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Molestowanie Pytania

przez Monar 07 wrz 2012, 10:21
cudak, ale po co wspominać na terapii o czymś, co jest nieistotne? wiecie co. za bardzo się tym przejęłam, a nie powinnam. :bezradny:
Monar
Offline

Molestowanie Pytania

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 wrz 2012, 10:34
Monar, żeby się upewnić, że to było nieistotne, a Ty za bardzo się tym przejmujesz. Chyba już od ponad m-ca ten temat jest na tapecie. Jeśli to był tylko wybryk, ter rozwieje Twoje wątpliwości i po sprawie. Jeśli nie, tym bardziej trzeba to poruszyć.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Molestowanie Pytania

przez Monar 12 wrz 2012, 16:39
cudak, boję się, że poruszę temat, który jest nieistotny. wgl... ja za dużo mówię, nawet piszę za dużo - tu na forum... czasem chciałabym nie być tak otwartą osobą, zamknąć się w sobie. tak byłoby łatwiej :) jeśli terapeuta jakoś mnie naprowadzi, to ja mu powiem, że coś takiego miało miejsce z bratem, ale jak nie zahaczy, to się nie dowie. bo ja się po prostu boję. tyle.
Monar
Offline

Molestowanie Pytania

Avatar użytkownika
przez Sad_Bumblebee 12 wrz 2012, 17:06
Terapeutę masz mężczyznę, będzie wiedział czy jest się czym przejmować czy nie. Wstydzić się nie ma czego, bo to nie od Ciebie wyszło takie zachowanie tylko od Twojego brata, i jeśli ktoś się powinien wstydzić to on - nie Ty.
"(...)nikt i nigdy nie będzie nas kochał tak,
byśmy zaznały spełnienia,
dopóki nie kochamy same siebie...
bo kiedy wewnętrznie puste
ruszamy szukać miłości,
możemy znaleźć jedynie pustkę."
Robin Norwood
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
23 lip 2012, 10:22
Lokalizacja
kuj-pom

Molestowanie Pytania

przez Monar 12 wrz 2012, 17:07
Sad_Bumblebee, ale jeśli ja się będę wstydzić to tylko dlatego, że wyolbrzymiam.

-- 12 wrz 2012, 17:08 --

nieważne. sobie wkręcam. tyle. już nieważne. ;)
Monar
Offline

Molestowanie Pytania

Avatar użytkownika
przez Sad_Bumblebee 12 wrz 2012, 17:10
Czy ktoś Ci to powiedział że wyolbrzymiasz? :)
Ok, your choice, Ty najlepiej wiesz co dla Ciebie dobre:*
"(...)nikt i nigdy nie będzie nas kochał tak,
byśmy zaznały spełnienia,
dopóki nie kochamy same siebie...
bo kiedy wewnętrznie puste
ruszamy szukać miłości,
możemy znaleźć jedynie pustkę."
Robin Norwood
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
23 lip 2012, 10:22
Lokalizacja
kuj-pom

Molestowanie Pytania

Avatar użytkownika
przez GRACJA 26 wrz 2012, 15:05
Nie ma nieistotnych spraw, są sprawy które bagatelizujemy. Myślisz o tym, mówisz /piszesz/ to znaczy, że masz z tym tematem problem.
Mam nadzieję, że terapeuta domyśli się i pomoże Ci otworzyć się, powiedzieć o tym.
Ach, dziś jesteś już zapewne po rozmowie. Jak poszło?
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Molestowanie Pytania

przez Monar 26 wrz 2012, 15:25
Był raz blisko. Ale takim problemem głównym to to, że jestem DDA, zatem pewnie sam się nie domyśli... A szkoda. Tak byłoby łatwiej.
W sumie też się zastanawiam... Czy mój brat miał prawo to zrobić. Nic wielkiego nie zrobił, ale jednak dotykał mnie, a to już jest jakby molestowanie. Czy w normalnych rodzinach też się takie coś dzieje... Czy to normalne, że chłopak, który dojrzewał, tak zrobił? To nie upilnowanie przez rodziców. Powinni mu wszystko wytłumaczyć, a u nas nigdy takich rozmów nie było. Ja od koleżanek, sama jakoś doszłam do tego, co to seks i takie tam, co nie... On zapewne też. Rodzice nam nic nie mówili. To ich wina. :( No ale to było w nocy i całe szczęście na dotyku się skończyło. Choc w pamięci mi zostało. I wiem, ze to było pewne uchybienie. Ale zdarza się, co nie... ?

-- 26 wrz 2012, 15:33 --

Jak się spytałam psychologa z neta, czy powinam się tym przejmowac, to on napisał, że to taki wybryk młodzieńczy.
Monar
Offline

Molestowanie Pytania

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 26 wrz 2012, 19:39
Jak się spytałam psychologa z neta, czy powinam się tym przejmowac, to on napisał, że to taki wybryk młodzieńczy.
Tylko Ty możesz wiedzieć czy powinnaś się tym przejmować, czy nie. Nikt inny.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Molestowanie Pytania

Avatar użytkownika
przez GRACJA 26 wrz 2012, 19:52
To wszystko zależy od tego czy będziesz się tym przejmowała. Jeśli tak to znaczy że trzeba się tym zająć i porozmawiać z psychologiem.
Czas pokaże.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Molestowanie Pytania

przez Monar 26 wrz 2012, 22:27
Na pewno nie jest mi to obojętne, bo czuję, że on przekroczył granicę... Moją sferę intymną, no ale cóż. Nie każdy to odbierze jako coś złego.
Monar
Offline

Molestowanie Pytania

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 27 wrz 2012, 06:56
Monar, ale Ty odebrałaś. A w terapii chodzi o Ciebie, a nie o siostrę wujka Staszka...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Molestowanie Pytania

Avatar użytkownika
przez GRACJA 27 wrz 2012, 12:17
Monar napisał(a):Na pewno nie jest mi to obojętne, bo czuję, że on przekroczył granicę.

I to jest odpowiedź na twoje pytanie.
Teraz tylko trochę odwagi żeby o tym porozmawiać. Nie można tego nosić w sobie, bo to
Cię wyniszcza.
Życzę więcej pewności siebie. Wierzę że poradzisz sobie.
Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do