Nawroty problemów...

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Nawroty problemów...

przez 123huddy123 20 gru 2010, 17:52
Witam serdecznie!

Rok temu zmarł na raka mój najlepszy przyjaciel. Dopiero mieciąc temu pozbierałam się, zaczęłam chodzić na tańce, rozwijać swoje umiejętności, normalnie sypiać. Jednaj kilka dni później po nagłej poprawie humoru zostałam napadnięta. To było okropne. Mężczyzna obmacywał mnie, mówił okropne rzeczy i cały czas sie onanizował. Po tym wydarzeniu znowu nie mogę spać, często trudno mi nawet coś zjeść. Nie potrafię się skupić, jestem rozkojarzona, gadam od rzeczy. Często wieczorem, kiedy próbuję zasnąć nachodzą dziwne myśli. Może sama go sprowokowałam? Może podświadomie chcialam żeby mnie obmacywał? Zaczynam się bić sama z sobą. Coraz bardziej martwię się o bliskich, znajomych, przyjaciół. Tęsknię za moim zmarłym przyjacielem i chociaż mam lepszego nie umiem się pozbierać. Wszyscy znajomi bardzo mnie wspierają, ale nie mam wsparcia ze strony rodziny. Najbardziej jednak martwi mnie fakt iż mimo kochającego chłopaka, najlepszych na świecie przyjaciół i cudnej paczki mam myśli samobujcze. Mam dosyć tego wszystkiego, kiedy wszystko jest cudownie ZAWSZE się to spieprzy... Do tego mam manie prześladowczą...

Proszę powiedzccie co mogę poradzić na te nawroty... Oprócz psychologa, czy macie inne pomysły? Proszę. Nie daję sobie rady..
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
19 gru 2010, 13:54
Lokalizacja
Tychy

Re: Nawroty problemów...

Avatar użytkownika
przez Tornado 21 gru 2010, 15:59
Nie dziwię się problemom z którymi w tej chwili się borykasz. Zawsze tak jest, kiedy nawarstwi się w krótkim czasie parę "dotkliwych sytuacji" - o ile w skrócie mogę tak nazwać sytuacje, które opisałaś.
Patrząc na to, co za mną - nawroty zdarzały mi się bardzo często i traciłam cierpliwość do pracy nad sobą i do całego życia. Jednak terapia i rozmowy z ludźmi pomogły mi. Zaczęłam zwracać większą uwagę na drobne radości, które stały się później drogowskazem do wyjścia z każdego tzw. "dołka" (i tego głębszego i takiego drobnego).
Każdy z nas jednak ma inne potrzeby i co innego go uspokaja. Przykładem może być np. muzyka relaksacyjna albo sport ekstremalny - trzeba znaleźć sposób na siebie ;)
Może to forum w którymś momencie w trakcie różnych dyskusji podpowie Ci, jaki jest dla Ciebie najlepszy sposób...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Nawroty problemów...

przez 123huddy123 14 kwi 2012, 23:56
Znowu śmierć...
Tym razem zmarła mi przyjaciółka...
Nie zdążyłam się pożegnać, podziękować jej...
W przyszłym miesiącu idę na jej grób.
Boję się, nie wiem czy zniosę spotkanie z jej bratem...
Nie chcę już być popychadłem i zabawką, chcę być kimś innym...
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
19 gru 2010, 13:54
Lokalizacja
Tychy

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do