ofiara gwaltu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Re: ofiara gwaltu

przez miki74 14 cze 2010, 23:13
Może powinnaś to zrobić? Może poczułabyś się lepiej, gdyby poszedł do pierdla za swoje zachowanie? Dodatkowo - mieliby już go w kartotece. I może nie zrobiłby tego ze strachu przed kłopotami innej dziewczynie?

Pozdrawiam ciepło.
miki74
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez zrozpaczona20 15 cze 2010, 08:28
Co najgorsze oni go juz mają kartotecie i pomimo tego chciał to zrobic ;/ A ja jakbym to zgłosiła to bałabym sie wtedy bardziej.
zrozpaczona20
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 15 cze 2010, 14:23
istotne jest ,żebyś zastanowiła sie ..czy przypadkiem nie wyolbrzymiasz strachu ,przed ewentualnymi konsekwencjami zgłoszenia tego zajścia .
brokenwing
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ofiara gwaltu

przez zrozpaczona20 15 cze 2010, 14:29
Po prostu ja wiem że by mi nie darował jakby był za kratkami bo ma pomoc wyrok 2 lata w zawieszeniu na 5 za kradziesz twierdził.
zrozpaczona20
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 15 cze 2010, 14:53
Nie draże dalej tematu , może w rozmowach z psychologiem uda Ci się zrozumieć ..ze Ci podający się za twardych bandytów to mięczaki ,bojące się bardziej niż TY...Twardnieją i robią się brutalniejsi jedynie gdy poczują się bezkarni ...a taka bezkarność gwarantuje im strach ofiary
brokenwing
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez zrozpaczona20 15 cze 2010, 15:00
To co mam zrobic? Pójsc na Policję?
zrozpaczona20
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 15 cze 2010, 15:10
zrozpaczona20,
Ja Ci na to pytanie nie odpowiem .Nie jestem Tobą ...jeśli masz poważne wątpliwości ,przedyskutuj je z psychologiem.Nie spodziewaj się jednak ,ze psycholog powie Ci co masz robić ...on jedynie pomoże Ci uporządkować własne myśli i ułatwi podjęcie decyzji

[Dodane po edycji:]

...a na pytanie co masz zrobić ...mogę odpowiedzieć tylko w jeden sposób ..trzymaj się ,nie poddawaj się ..walcz ,będę Ci kibicował w tej walce
brokenwing
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez zrozpaczona20 15 cze 2010, 15:17
Masz racje. Tak zrobie. Porozmawiam o tym z psychologiem i zobacze jak mi doradzi.
zrozpaczona20
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 15 cze 2010, 15:26
warto tez ,zdobyć się na odwagę i powiedzieć o całym zajściu rodzinie.
Jeśli masz z nimi dobry kontakt,to wsparcie ze strony rodziny ,bardzo ci pomoże .
brokenwing
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez zrozpaczona20 15 cze 2010, 15:29
O tym wie moja mama i siostra. A reszta rodziny nie wiem o tym.
zrozpaczona20
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 15 cze 2010, 15:39
To dobrze ,że masz w nich wsparcie .Teraz tylko ...nie zatnie się u psychologa,pamiętaj psycholodzy są od tego ,żeby wysłuchać człowieka .
....i w żadnym razie się nie wstydź ..PAMIĘTAJ TO TY JESTEŚ OFIARA
brokenwing
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez zrozpaczona20 15 cze 2010, 15:42
nie zaprzeczę że będzie mi wstyd o tym mówic, ale wiem że mi pomogą. I muszę im wszystko powiedziec.
zrozpaczona20
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 15 cze 2010, 15:56
Zapewniam Cie ,że nie masz się czego wstydzić !!! To typowy objaw ,przy gwałtach i próbach gwałtów,że ofiara zastanawia się czym sprowokowała ,jak zawiniła ...przyjmuje cześć lub całkowitą winę na siebie .To całkiem normalne.W takim wypadku musisz zrozumieć ...nie ważne czy prowokacyjnie się ubierasz,nie ważne czy żartujesz frywolnie ze znajomymi .Nikt nie ma prawa zmusić Cie do czynności seksualnych,wbrew Twojej woli...NIKT !!! Jeśli do tego dochodzi cała wina leży po drugiej stronie ...pamiętaj .
brokenwing
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez miki74 16 cze 2010, 00:07
Masz też tego kolegę - policjanta. Może z nim porozmawiaj? Nie musisz się przyznawać, że to Ciebie spotkało. Możesz powiedzieć, że koleżankę. Zapytaj go, co by radził jej zrobić. Jak by przebiegał proces, czy od razu by aresztowano tego gnoja, ile lat by dostał, jakie szanse na wyrok skazujący, czy ma kontakt do psychologa policyjnego lub innej osoby zajmującej się w takich sytuacjach kobietami itp.

Trudno Cię namawiać na pójście na policję. Bo to Ty ewentualnie będziesz ponosiła tego konsekwencje - chodzi mi o ewentualne problemy ze strony tego gwałciciela. Sama lub z rodziną musisz to rozważyć. My nie znamy tej sytuacji. Być może będziesz musiała się wyprowadzić za te kilka lat, gdy on wyjdzie na wolność. Tego nie wiem. Nie jestem prawnikiem, lecz wydaje mi się, że odwiesi mu się ten wyrok. Więc parę lat miałabyś w spokoju. Jednak - ryzyko podejmujesz Ty, więc ja tylko proponowałem, absolutnie nie namawiałem!!!

Zaletą byłoby to, że faceta by posadzili za kratki (prawdopodobnie). A to by oznaczało, że jednego zwyrodnialca mniej na wolności. I być może jednej lub paru kobietom dzięki Tobie zaoszczędzone by było to cierpienie, jakie przeżywasz Ty. Inną zaletą jest to, że być może zwykła zemsta z Twej strony polepszyłaby Ci samopoczucie.

Uważam, że takich ludzi trzeba by kastrować chemicznie. Do końca życia powinni brać pod przymusem leki usuwające popęd. Trochę się nawet dziwię, że jeszcze nie uchwalono takiego prawa.

Trzymam za Ciebie kciuki i życzę dużo sił i odporności psychicznej.
miki74
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do