ofiara gwaltu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

ofiara gwaltu

przez kafka 05 lip 2012, 23:15
Bellatrix, a mnie pier* czy ktoś jest świeżo po studiach, nie ma prawa drzeć mordy na kogoś komu ma pomagać.

-- 05 lip 2012, 23:16 --

pati09, :brawo: gratuluję, czapki z głów :uklon:
kafka
Offline

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez pati09 05 lip 2012, 23:25
kafka, teraz jak bym mogła to nie wiem czy bym drugi raz tak samo zrobiła i to zgłosila


Bellatrix, zgadzam się z kafka, nikt kto ma nieść pomoc nie może na kogoś krzyczeć a tym bardziej zachowywać się tak przy osobie która tyle przeszła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
15 cze 2012, 23:06

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez tahela 05 lip 2012, 23:25
pati09,
trzymaj sie i bądź dzielna
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ofiara gwaltu

przez kafka 05 lip 2012, 23:30
pati09, ważne że to zrobiłaś. To naprawdę ogromny krok i jestem z ciebie dumna!
kafka
Offline

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 lip 2012, 23:31
pati09 napisał(a):dzisiaj byłam na pierwszej rozprawie, tego nie da się opisać, tego wszystkiego co tam czułam, teggo jak na mnie patrzyli.
a to dopiero początek, niestety

Jesteś wielka! :great:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez pati09 05 lip 2012, 23:34
kafka, no niestety zrobiłam ten krok i nie ma odwrotu.
muszę zrobić koejny krok, który wiąże się z kolejną dawką bólu, upokożenia i wstydu.
jednak najgorszy w tym wszystkim jest widok JEGO uśmiechniętej twarzy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
15 cze 2012, 23:06

ofiara gwaltu

przez kafka 05 lip 2012, 23:36
pati09, ciekawe czy się tak będzie uśmiechał jak go skażą :evil:
kafka
Offline

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez pati09 05 lip 2012, 23:38
kafka, mam ciąglw jego twarz przed oczami, twarz z dnia kiedy to się stało. ale gdy go skażą i zobacze jego minę mam nadzieje że ten widok zastąpi tamten,
ale do tego jeszcze długa droga
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
15 cze 2012, 23:06

ofiara gwaltu

przez kafka 05 lip 2012, 23:40
pati09, życzę ci żeby to się dobrze skończyło. 3mam kciuki!
kafka
Offline

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez pati09 05 lip 2012, 23:42
kafka, jeśli dam radę doprowadzić to do samego końca i się nie wycofam to powinno być dobrze :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
15 cze 2012, 23:06

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez tahela 05 lip 2012, 23:54
pati09,
pewnie się uśmiecha zeby podniesc swoją niepewnośc i wyglądać ,ze go to zlewa zeby Ciebie jeszcze psychicznie przydowac, trzeba sobie tez zdawac sprawe jak dział mechanizm psychologiczny takiego drania, nie dołuj sie tylko powiedz sobie uśmiechasz sie i udajesz ,ze wszystko w porzadku bo sie boisz
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez pati09 05 lip 2012, 23:58
tahela, wydaje mi się że każda z nas na widok swojego oprawcy zachowa sie podobnie, chciała bym móc sobie tak pomyśleć ale ten widok jest czymś co działa na mnie jak "wechikuł czasu" i wszystko wraca z powrotem, wszystko.
ale jak dostanie wyrok to załagodzi to chociaż w malutkim stopniu mój ból
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
15 cze 2012, 23:06

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez bittersweet 06 lip 2012, 15:34
pati09, żeby sie cieszyć jak grozi wyrok trzeba byc półmózgiem, gościu pali głupa i tyle. Nie daj się na to nabrać, Ty się pośmiejesz jak go skażą :twisted: . A poza tym musisz go oglądać? Nie ma jakiś procedur żeby tego uniknąć ? Wiadomo, ze Ciebie to niepotrzebnie stresuje.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 lip 2012, 18:00
Bellatrix, a mnie pier* czy ktoś jest świeżo po studiach, nie ma prawa drzeć mordy na kogoś komu ma pomagać.
Bellatrix, zgadzam się z kafka, nikt kto ma nieść pomoc nie może na kogoś krzyczeć a tym bardziej zachowywać się tak przy osobie która tyle przeszła
nie mam do Niej żalu.Wtedy nie zależało mi na tym,żeby z tego wszystkiego wyjść-było mi wszystko jedno.Chodziłam do psychologa,bo mój wychowawca stwierdził,że tak trzeba-a do Niego miałam zaufanie na tyle mocne,żeby mu o wszystkim powiedzieć i zgodzić się na wizyty-była to jednak zgoda bez przekonania.Nie wierzyłam,że to może pomóc.Miałam inne podejście niż teraz,nie wiedziałam,co to jest terapia.Nikt mi o tym nie powiedzial,a ja byłam w takim stanie,że nie zadawałam pytań.Chciałam po prostu nic już nie czuć,wymazać z pamięci to,czego doświadczyłam,znknąć.A tak się niestety nie da.Psycholog popełniła błąd,ale ja też nie jestem bez winy- i tak uważam,że miała do mnie świętą cierpliwość.Moja obecna terapeutka stwierdziła,że nieświadomie prowokuję Ją do przymusu wobec siebie-czekam,aż zacznie mnie "przymuszać"do mówienia,krzyczeć, tak,jak poprzednia psycholog...uznała,że to konsekwencja tego wszystkiego,co się w moim życiu stało.Echo,które "słychać"w obecnych kontaktach z ludźmi.Stwierdziła,że tego nie zrobi,bo to będzie powtórzenie traumy.Innymi słowy-jeśli o czymś nie powiem,to Ona nie będzie mnie do tego zmuszać.Uznała,że tak bardzo przyzwyczaiłam się do przemocy,że obecnie spodziewam się jej od innych,nastawiam na nią,taktuję jako coś "normalnego".Dało mi to bardzo do myślenia.Widzę "inność"podejścia mojej obecnej terapeutki.Ona ma jednak dziesięcioletnie doświadczenie w zawodzie,jest też seksuologiem-mam do Niej duży szacunek i z sesji na sesję coraz większe zaufanie.Myślę,że to dość ważne.Tego właśnie brakowało w kontakcie z moją pierwszą psycholog...

pati09, dzielnie sobie radzisz.Dajesz siłę innym dziewczynom,które przeszły przez to samo.Wiesz o tym,prawda?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do