ofiara gwaltu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez pati09 15 cze 2012, 23:53
Stark, chcialabym to zrobić powiedzieć ale nie wyobrażam sobie, że będę musiała opowiadać o tym obcym ludzią:(
będą się na mnie gapić, nawet chłopakowi nie powiedziałam bo nie potrafie, od tamtej pory nie spojrzałam mu w oczy ciągle się klócimy.
TO WSZYSTKO MOJA WINA, nie mogę przestać o tym myśleć, obwiniać się:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
15 cze 2012, 23:06

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 cze 2012, 00:00
TO WSZYSTKO MOJA WINA,

Dlaczego tak uwazasz? Poprosilas o gwalt?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez pati09 16 cze 2012, 00:04
Candy14, Nie. Prosiłam go żeby przestał. ale jak bym się tak nie ubrala, jak bym go nie sprowokowała to nic by się nie stało :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
15 cze 2012, 23:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 cze 2012, 00:05
No bez jaj.. mozesz sie ubierac jak chcesz a nikt nie ma prawa Cie dotknac bez Twojej zgody
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

ofiara gwaltu

przez Stark 16 cze 2012, 00:08
pati09, To twoje błędne myślenie, NIE chciałaś tego,nie szukaj powodu by sztucznie się obwinić, i zadręczać,bo wiadomo że to nie twoja wina, skurwiel powinien za to zawisnąć,ty na to nie zasłużyłaś, ani w żaden sposób nie była to twoja wina.
Wiem że ciężko ci będzie o tym mówić...
ale to jest rzecz,no czegoś takiego nie da się trzymać w sobie, w końcu naprawdę może cie zadręczyć.
Stark
Offline

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez pati09 16 cze 2012, 00:28
Stark, od miesiąca próbuje powiedzieć o tym chłopakowi wiem że by to zrozumiał, ale nie potrafie, jak zaczynam mówić to w pewnym momencie sie zacinam nie chce mi to przejśc przez gardło, chociaż tak bardzo chcę to wyrzucić z siebie. A jeśli chodzi o policje to nie wyobrażam sobie tego że to zgłaszam, przynajmniej nie na razie. Nawet nie weim jak bym miała to zrobić, iść na komende i powiedzieć; przepraszam ale zostałam zgwałcona. chyba bym się zapadła pod ziemię ze wstydu, bo tak strasznie się tego wstydzę. Najgorsze jest to że nie potrafię wymówić słowa gwałt, zzgwałcił, poprostu nie chce mi przejść przez gardło :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
15 cze 2012, 23:06

ofiara gwaltu

przez Stark 16 cze 2012, 00:33
pati09, Mimo to,potrafiłaś to napisać tutaj...
Rozumiem,że ciężko o tym mówić, ale widzisz jak się czujesz trzymając to w sobie,tu przez sieć możemy cię oczywiście wspierać,pocieszać i rozmawiać z tobą,ale to nie rozwiąże problemu...
I tu niema się czego wstydzić,nie chciałaś tego, to po prostu się stało,nie możesz się o to obwiniać :( .
Daj sobie pomóc...proszę,spróbuj się przełamać i powiedzieć mu o tym,inaczej się zdewastujesz...
Chciałbym pomóc jakoś bardziej,ale nie pomogę wiele więcej,możemy służyć dobrym słowem,i wsparciem, ale to niewiele da na dłuższą metę.
Stark
Offline

ofiara gwaltu

przez Laima 16 cze 2012, 00:35
pati09, nie masz obowiązku zgłaszania na policję.Nie masz również obowiązku mówienia chłopakowi.To wszystko zależy od Ciebie i tego na ile dasz radę.Zrób to co czujesz.Przeszłaś koszmar,teraz Ty jesteś najważniejsza i Twoje uczucia.Poszukaj pomocy w interwencji kryzysowej,jakiegoś psychologa,gdzieś gdzie byś mogła się dostać szybciej,nawet prywatnie jeśli masz jakieś pieniądze,tu liczy się czas.
Laima
Offline

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez pati09 16 cze 2012, 00:41
Stark, kilka razy próbowałam ale spróbuje raz jeszcze. Wiem jedno prosto w oczy mu tego na pewno nie poweim bo nie dam rady. Jeśli mu napisze sms lub powiem przez tel. to może pomyśleć, że mi na nim nie zależy bo mówie o takich rzeczach w taki sposób.
Wydaje się, że co może być trudnego w powiedzeniu kilku głupich zdań ale tak nie jest, ciężko nawet zlaleźć sposób w jaki należy to zrobić jakich słów użyć :(
Jesteś chłopakiem,gdybyś był na miejscu mojego to co byś chciał usłyszęć, w jaki sposób chciałbyś żeby dziewczyna o takim czymś powiedziała, jakich słów użyła. Bo ja nie wiem jak to zrobić:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
15 cze 2012, 23:06

ofiara gwaltu

przez Stark 16 cze 2012, 00:44
pati09, Oczywiście jest też tak jak mówi Laima, ,nie musisz tego nikomu mówić ( nie miałem tego na myśli że "musisz") - chciałem jedynie jakoś pomóc, to twoje uczucia, i "chęć" decydują kiedy powiesz, i czy w ogóle powiesz.
Choć na miejscu chłopaka wolałbym wiedzieć że coś takiego się stało...ale to twoja decyzja.

Możesz też jak mówiono, szukać pomocy w powyższych instytucjach, i u odpowiednich ludzi.
Stark
Offline

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez pati09 16 cze 2012, 00:50
Stark, ale ja chcę mu powiedzieć i to bardzo bo wiem, że jeśli tego nie zrobię, będę go dłużej okłamywać to wszystko co jeszcze zostało, czego nie zniszczyłam przez moje zachowanie (nie pozwalałam mu się doknąć, pocałować, raz go nawet uderzyłam w twarz, nie chciałam tego wszystkiego, to samo tak wyszło) może się do końca rozpaść, nie chce dłużej kłamać że wszystko jest ok,
chciała bym żeby ten który mi to zrobił za to zapłacił ale jeszcze nie teraz bo nie dam rady.

-- 16 cze 2012, 00:55 --

teraz tak sobie myśle skąd się wogóle biorą takie osoby, jak można tak skrzywdzić drugą osobę, być tak bezwzglednym że łzy i błaganie sprawiają jeszcze większą zachęte do kontynuacji tego co zaczął :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
15 cze 2012, 23:06

ofiara gwaltu

przez Laima 16 cze 2012, 01:28
pati09 napisał(a):Stark, teraz tak sobie myśle skąd się wogóle biorą takie osoby, jak można tak skrzywdzić drugą osobę, być tak bezwzglednym że łzy i błaganie sprawiają jeszcze większą zachęte do kontynuacji tego co zaczął :(

Mnie bardziej przeraża ich ilość.
Laima
Offline

ofiara gwaltu

przez bohdan30 16 cze 2012, 04:20
pati09 napisał(a):Stark, od miesiąca próbuje powiedzieć o tym chłopakowi wiem że by to zrozumiał, ale nie potrafie, jak zaczynam mówić to w pewnym momencie sie zacinam nie chce mi to przejśc przez gardło, chociaż tak bardzo chcę to wyrzucić z siebie.


Mam pare istotnych pytań do autorki tematu:
1. Czy Twój chłopak zna tego, który Ci to zrobił ?
2. Czy Twój chłopak jest w stanie dowiedzieć się kto Ci to zrobił ?
3. Co zrobi Twój chłopak, gdy już się o tym dowie ?

Gdybym był na miejscu Twojego chłopaka, postarałbym się wesprzeć Ciebie, jak tylko bym potrafił, ale nie mówiąc Ci o tym, zasadziłbym się na tego człowieka i pozbawił go życia, a ciało zakopał gdzieś w lesie. Mówię o tym z pełną powagą.

W XVIII i XIX wieku, kiedy w Europie panowały zasady i wartości cywilizacyjne, wszelkiej maści morderców, rozbójników i gwałcicieli wieszało się podczas publicznych egzekucji na mocy prawa.

Niestety w obecnych czasach upadku cywilizacji europejskiej, nie obowiązują już elementarne wartości, więc Twój oprawca dostanie wyrok w zawieszeniu, albo parę lat więzienia ( I tak po połowie odsiadki wyjdzie za dobre sprawowanie ...).

Niestety nie znam Twojego chłopaka, jego systemu wartości i zasad którymi się kieruje. Nie jestem w stanie przewidzieć jak zareaguje, gdy dowie się o tym gwałcie. A zareagować może bardzo różnie ...
Offline
zbanowany
Posty
56
Dołączył(a)
29 maja 2012, 02:26

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 cze 2012, 05:46
pati09, rozumiem przez co przechodzisz,bo sama mam podobne doświadczenia.Poczytaj proszę wcześniejsze posty z tego tematu-może Ci w jakiś sposób pomogą.Minie sporo czasu,zanim choćby spróbujesz zacząć na nowo składać siebie w całość.To jednak jest możliwe,choć nie ukrywam,że trudne.Trzeba koniecznie skorzystać z pomocy profesjonalisty-terapeuty,bo bez tego,niestety,ale będzie Ci jeszcze trudniej.Najważniejsze jest w tej chwili to,żebyś nie pozostawiała tak samej siebie.Im szybciej podejmiesz terapię,tym lepiej.Trzymaj się ciepło.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do