ofiara gwaltu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

ofiara gwaltu

przez N... 29 lip 2011, 15:56
A na co jeszcze chorujesz?
N...
Offline

ofiara gwaltu

przez Noopii 29 lip 2011, 15:58
Terapia wiele pomoze :!: czasem jesli trzeba z lekami lub bez nich.Jesli komus nie pomogla to moze nalezalo zmienic terapeute lub byla jakas innna przyczyna?wiele zalezy od indywidualnego zaangażowania w psychoterapie.Wlasnej pracy,czy wspolpracy z terapeuta.
Noopii
Offline

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 lip 2011, 15:59
N..., Nie wiem :mrgreen: Terapeutka mówi o moich trudnościach. Dużo ich mam, nawet nie wiedziałam, że aż tyle!
Psychiatra stwierdził zaburzenia lękowo - depresyjne, terapeutka załamanie nerwowe.
A ja podejrzewam u siebie zaburzenia osobowości ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ofiara gwaltu

przez N... 29 lip 2011, 16:08
Więc to pewnie kwestia trafienia na odpowiedniego fachowca.
N...
Offline

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 lip 2011, 16:14
N..., Tak, moja terapeutka jest profesjonalistką pełną gębą.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

ofiara gwaltu

przez Agasaya 29 lip 2011, 16:55
Monika1974, nie chcę rezygnować... tzn w sumie chcę ale tak mnie wszyscy cisną że pójdę nooooo
Agasaya
Offline

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 lip 2011, 16:58
Lady_B, Masz szczęście, no! :nono:
;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

ofiara gwaltu

przez Agasaya 29 lip 2011, 17:05
Monika1974, nie mam szczęścia.... właśnie o to chodzi że go nie mam... no ale pociągnę jeszcze trochę... staram się ogarnąć...
Agasaya
Offline

ofiara gwaltu

przez Żaneta23 06 sie 2011, 14:13
Witajcie
Ja bylam zgwalcona dwukrotnie :(. Raz jaka mialam 14 lat przez mojego chrzestnego
2 raz jak mialam 16 przez chlopakow gdy wracalam od przyjaciolki ( a mieszkala tak ze trzeba bylo przez las isc) . Do tej pory pamietam te sceny. Z moim mezem gdy chcielismy sie zblizyc widzialam ich twarze , sceny. Dlugo niechcielam . Wogule moje zycie jest wielkim bagnem. Chodze na terapie ale niepomaga mi nic . Wkoncu dostalam sie do szpitala do Fromborka.
Przez wiele lat chcialam zedrzec ze sobie skore ,myslalam ze to moja wina. Moja wczesnie terapeutka(teraz niezyje) uswiadomila mi ze to nieprawda, ze nic niezrobilam .
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
04 sie 2011, 20:40

ofiara gwaltu

przez Agasaya 06 sie 2011, 14:24
Żaneta23, oczywiście że to nie Twoja wina... Kiedy ktoś nas do czegoś zmusza albo wydziera nam naszą godność siłą to nigdy nie jest nasza wina... tylko tego kto zachowuje się i myśli jak neandertalczyk...
Przykro mi że i Ciebie spotkał ten koszmar
Agasaya
Offline

ofiara gwaltu

przez Żaneta23 06 sie 2011, 14:37
przeraza mnie te zycie :( mam ciagle mysli samobojcze i stwierdzona od czwartku zaburzenia osobowosci :(
ojca alkoholika tyrana sadysta inaczej nazwag go niemoge. Bylam uzalezniona od Acodinu :( teraz szukam byle jakich lekow by sie zamulic . Niewiem czuje sie ze jestem inna :(
Niewiem co mam ze soba zrobic do 24 sierpnia. Mam gonitwe mysli :(
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
04 sie 2011, 20:40

ofiara gwaltu

przez czarna roza 06 sie 2011, 14:45
Żaneto każdego to życie przeraża ale musimy się trzymać, pokazać innym że mimo wszystkiego dajemy radę. Nie jesteś sama pamiętaj o tym.
czarna roza
Offline

ofiara gwaltu

przez Agasaya 06 sie 2011, 14:47
Żaneta23, a mąż jakoś Cię wspiera??
24 sierpnia?? co się wtedy wydarzy??
Agasaya
Offline

ofiara gwaltu

przez Żaneta23 06 sie 2011, 15:31
ide na do szpitala psychiatrycznego we Fromborku

saama wyblagalalam pania doktos o skierowanie.Mowi ze czekala ona kiedy ja o to po prosze. I mi dala.

Maż mnie wspiera teraz takze. Mowi ze oddzial jest dla mnie ratunkiem tam beda terapie poznam ludzi ktorzy moze sa w tej samej sytuacji. Dam rade musze . 3 tygodnie czekania ale wiem ze warto
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
04 sie 2011, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do