ofiara gwaltu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Evia 25 paź 2015, 17:54
Dark Velvet napisał(a):Chyba problem mam z tym, że zaprzeczam temu, że ja tez już jestem inna.


Może i inna ale ciągle ta sama
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez NN4V 25 paź 2015, 18:20
Dark Velvet napisał(a):...A ja ponoszę konsekwencje nie swoich decyzji.
...

To w istocie rozwala psychikę. Szczególnie jednostkom wewnątrzsterownym. Również miałem taką nieprzyjemność.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

ofiara gwaltu

przez galopująca na oślep 01 lis 2015, 09:36
To ciągle gdzieś tkwi i odzywa się w przeróżnych momentach życia mimo, że minęło już kilkanaście lat. Lęki, koszmary, wszelkiej maści ograniczenia psychiczne, napady paniki. Tego się chyba nie da pozbyć.
galopująca na oślep
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 lis 2015, 10:56
galopująca na oślep, całkiem pozbyć nie, ale zredukować, żeby aż tak nie przeszkadzało, to i owszem.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez mandy3244 17 lis 2015, 22:48
Cześć,
Nie radzę sobie. Jest mi bardzo ciężko. Mam 22 lata, zostawiłam chłopaka, który się nade mną znęcał psychicznie, mieszkałam z nim. Postanowiłam go zostawić, byłam spakowana, rano miałam jechać do domu... A on mnie zgwałcił. Teraz jestem daleko od niego, myślałam, że się uwolniłam, a teraz ciągle powracają te sny... Nie wiem czemu nie daje mi spokoju. Mówił, że jak go zostawię, to się zabije. Nie mam pojęcia co u niego. Słyszałam teraz, że rozpowiada, że ukradłam mu pieniądze. Wróciłam do rodziców, szukam tu pracy. Po nim zostały mi głównie długi. Poradzę sobie z nimi.
W dzieciństwie molestował mnie brat, ostatnio jak był w domu, to też oferował mi jakieś propozycje seksualne... Dał mój numer swojemu koledze, jakiemuś zbokowi. Postanowiłam całkowicie zerwać z nim kontakt.
Jest mi okropnie wstyd. Wstyd, że trafiłam do takiego związku, że tak mnie uzależnił od siebie psychicznie... Szantaże emocjonalne świetnie na mnie działały. Nie umiałam go zostawić. Ale muszę myśleć o sobie.
Po tym co się stało, wygadałam się mojemu przyjacielowi na drugim końcu polski. Zaprosił mnie do siebie... Spędziliśmy cudowny czas, gdyby nie on, to chyba bym sobie z tym nie poradziła. Dawno by mnie nie było.

Ale jestem, żyję. Popadłam w skrajną apatię, epizody autoagresji się zwiększyły. Tak bardzo siebie nienawidzę... Jak mogłam tkwić w takim związku? Czuję się jak gówno. Nie zasługuję na nikogo dobrego. Czuję potrzebę zniszczenia siebie. Tak bardzo nie umiem sobie z tym poradzić...
Musiałam się wygadać, przepraszam... Czuję, że to jedyne bezpieczne miejsce. Odizolowałam się od ludzi. Nie chcę być sama, ale nie mam komu o tym powiedzieć. Poza tym, to okropne poczucie wstydu. Myślałam, że się uda... Moja naiwność... Tak bardzo się starałam, tyle dla niego poświęciłam... A teraz jedyne co słyszę, to to, że jestem nikim i nikt mnie nie zechce. I to jest prawda. Tak czuję.
Nie mogę dalej się tak niszczyć, ale chcę. Chyba potrzebuję pomocy. Tutaj czuję się bezpiecznie.

Przepraszam za chaos.
What if it never gets better?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
23 wrz 2013, 21:53

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 17 lis 2015, 23:04
mandy3244, Dobrze,że wyrwałaś się z tak toksycznego związku szkoda że zapłaciłaś za to aż tak dużą cenę.Poczucie wstydu i odrazy do siebie to typowy objaw i zupełnie bez sensu bo przecież nie Ty tu kogokolwiek skrzywdziłaś tylko Ciebie krzywdzono i tak jesteś dzielna że odeszłaś i chcesz walczyć o siebie.Zasługujesz na szczęście jak każdy i walcz o siebie dziewczyno,trafiłaś na chłopaka który okazał się toksycznym psycholem,doświadczeń dobrych z dzieciństwa nie masz.Nie Ty powinnaś się wstydzić w tej sytuacji i zrobiłaś krok do przodu bo się wyrwałaś z chorej relacji a to wymagało odwagi.To wszystko co odczuwasz to konsekwekcje tego co Cię spotkało w przeszłości i teraz a to nadaje się na psychoterapie,sama z tym raczej byś sobie nie poradziła.Musisz wybaczyć sobie innym,spojrzeć z dystansu na swoje życie nauczyć się kochać siebie to wymaga czasu,cierpliwości,samozaparcia,odwagi ale wierze że Ci się uda i trzymam kciuki.
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
809
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez WinterTea 17 lis 2015, 23:11
mandy3244, Ja Ci niestety nie pomogę, bo sama ze sobą sobie średnio radzę.
Mogę tylko napisać, że czuję się identycznie. Mnie niszczyli zboczeńcy kilkakrotnie. W tej chwili czuję się zniszczoną świnią, i też czuję, że nie zasługuję na nikogo porządnego, bo też nikt taki na mnie nie zwraca uwagi.
A Ty nie masz po co zadręczać się myślą, że tyle dla niego poświęciłaś, bo to zwykły dureń, i tyle. I to on powinien mieć wyrzuty sumienia, że Ty mu oddałaś siebie, a on Cię w zamian tak bardzo skrzywdził.
Trzymaj się, Kochana. I nie daj się własnym emocjom.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez mandy3244 18 lis 2015, 16:54
Jak mam nie dawać się swoim emocjom? Jak uwierzyć w siebie? Staram się żyć normalnie, ale on śni mi się co noc. Czasem wyobrażam sobie, że niepotrzebnie się wyprowadziłam, skoro on cały czas mnie prześladuje w myślach.
Potrzebuję kogoś obok siebie. W tym momencie nie mam nikogo. Jest mi tak smutno z tej samotności...
What if it never gets better?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
23 wrz 2013, 21:53

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez WinterTea 18 lis 2015, 18:06
mandy3244, a robisz coś, żeby nie być samotną? Jeśli tak, to co? Nie chodzi mi o poszukiwanie mężczyzny w celu zabicia tej samotności , tylko o podtrzymywanie kontaktów z ludźmi.
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez mandy3244 18 lis 2015, 18:19
Ostatnio popadłam w taki stan, że ciągle się izoluję. Nie umiem sobie ze sobą poradzić. Szczególnie że tutaj nie mam z kim się spotykać, więc podtrzymuję tylko wirtualne znajomości.
What if it never gets better?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
23 wrz 2013, 21:53

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez WinterTea 18 lis 2015, 19:42
mandy3244, to nieciekawie, bo wirtualne znajomości, to w zasadzie nie są żadne relacje...
Nie znasz w ogóle nikogo, przed kim chciałabyś otworzyć się w rzeczywistości?
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez mandy3244 18 lis 2015, 19:56
Mam kogoś, ale na drugim końcu polski i o wszystkim wie. Teraz utrzymujemy sporadyczny kontakt. Oprócz niego to nie, nie mam nikogo.
What if it never gets better?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
23 wrz 2013, 21:53

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez WinterTea 18 lis 2015, 22:58
A dlaczego tak się dzieje?
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez mandy3244 18 lis 2015, 23:27
Możesz uszczególnić trochę to pytanie?
What if it never gets better?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
23 wrz 2013, 21:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do