ofiara gwaltu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 19 cze 2010, 13:38
Rozważałaś ,wizytę u psychiatry? Leki to dobre wsparcie dla terapii i często ulga dla chorego.
brokenwing
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez zrozpaczona20 19 cze 2010, 13:39
Cały czas to rozważam. Tylko nie wiem czy bym chciała miec kolejne leki...
zrozpaczona20
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 19 cze 2010, 13:43
Idź za ciosem...przestań rozważać i spotkaj się z psychiatrą .
Stawka jest wysoko,chodzi o Twoje zdrowie .
brokenwing
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ofiara gwaltu

przez zrozpaczona20 19 cze 2010, 19:22
o rany ;/
zrozpaczona20
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez Natascha 19 cze 2010, 19:57
Adriana napisał(a):Jeżeli sprawcy nie jesteśmy w stanie sobie przypomnieć, albo nie możemy udowodnić winy, to traci się czas, wysiłek i czuje się okropne upokorzenie...


Jak można nie móc sobie przypomnieć sprawcy!? Ja tej mordy :evil: nie mogłam sie pozbyć ze świadomości przez kilka lat :evil: Do dziś pamiętam ale juz nie wywołuje u mnie emocji.
Zazdroszczę wszystkim, które od razu zapomniały.
Natascha
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 19 cze 2010, 20:14
Zazdroszczę wszystkim, które od razu zapomniały.
istnieje chyba ,taki mechanizm obronny -mechanizm wyparcia czy jak mu tam ...przez to dziadostwo ( mechanizm ,nie gwałt) nie pamiętam połowy własnego życia .
brokenwing
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez Natascha 19 cze 2010, 20:28
brokenwing napisał(a): istnieje chyba ,taki mechanizm obronny -mechanizm wyparcia czy jak mu tam ...przez to dziadostwo ( mechanizm ,nie gwałt) nie pamiętam połowy własnego życia .


Zazdroszczę. Też bym tak chciała. Po co mi takie wspomnienia? :(
Natascha
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 19 cze 2010, 20:32
Natascha, nie pamiętam naprawdę dużo...to nie jest nic miłego :(
brokenwing
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez Natascha 19 cze 2010, 20:37
Uwierz mi, ze pamiętać też nie jest miło. :(
Natascha
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 19 cze 2010, 20:46
Kompromisem byłoby ..zapominać tylko niechciane ..wspomnienia
Robimy off top :)
brokenwing
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez Natascha 19 cze 2010, 20:49
To nie jest offtop . Kwestia pamięci i zapominania jest istotna po urazach.
Natascha
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 19 cze 2010, 20:54
Może zasługuje na osobny temat..nie chodzi tylko o urazy z tego tematu
brokenwing
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez Natascha 19 cze 2010, 20:56
Tak w ogóle brokenwing to mam nadzieję, ze mój post nie zabrzmiał jakbym bagatelizowała stan przez, który przechodzisz.
Wiesz, to chyba jest tak, ze człowiekowi wydaję się lepsze to, czego akurat nie ma :roll:
Natascha
Offline

Re: ofiara gwaltu

przez brokenwing 19 cze 2010, 21:08
Bez obaw ..niczym mnie nie dotknęłaś . Lubie dyskutować z Tobą
brokenwing
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do