ofiara gwaltu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

ofiara gwaltu

przez zagubionapwr 11 gru 2014, 03:09
Tak jak pisałam nie umiem rozmowiac z obcymi, bylam u psychologów i nic to nie dało. Nie były to jednorazowe wizyty. Nie umiem o tym rozmowiac chociaż bardzo bym chciała to z siebie wyrzuci.. może to wynika ze sposobu w jaki zostałamwychowana "bądź silna, radz sobie sama", jednak każda próba rozmowy na ten temat kończy się tabletkami uspakajacymi aalbo wizyta na SORZE...
Brakuje mi kogoś takiego kto wysłuchałby jak matkami współczul a nie udawał że nic się nie stało... i mówił że sama jestem sobie winna.
Temat policji jest dla mnie na te chwilę zamknięty. :(
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
11 gru 2014, 00:41

ofiara gwaltu

przez Niete 11 gru 2014, 03:12
zagubionapwr, a narzeczony taki by nie był? Czy po prostu nie dajesz innym szansy i się okopałaś ze strachu przed oceną? Nie udźwigniesz wszystkiego sama, a widać że to mocno Ci ciąży.
Niete
Offline

ofiara gwaltu

przez zagubionapwr 11 gru 2014, 03:20
Może masz rację że nie daje szansy innym. Boję się jak to odbierze, boję sie jego reakcji, że coś się zmieni między nami.
Zdecydowanie mi to ciąży i to za bardzo. Jednak czas leczy rany ...
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
11 gru 2014, 00:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ofiara gwaltu

przez Niete 11 gru 2014, 03:23
A nie uważasz, że warto mu mimo wszystko powiedzieć? Powinien Ci wsparcie okazać i może dzięki temu zdecydujesz się coś więcej zrobić.
Niete
Offline

ofiara gwaltu

przez zagubionapwr 11 gru 2014, 03:33
Może to głupio zabrzmi, bo przecież z nim jestem, żyjemy że sobą sypiamy razem. Nie potrafię z mim o tym gadac dlatego że jest facetem. Co prawda tylko jemu tak ufam, tylko on może mnie dotknąc, jednak.. nie potrafię:( wiem że to moja wina, wina mojego myślenia ale nie umiem tego zmienić
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
11 gru 2014, 00:41

ofiara gwaltu

przez Niete 11 gru 2014, 03:34
Może więc warto o tym z psychologiem porozmawiać?
Albo napisz mu list i zostaw do odczytania, skoro powiedziec nie potrafisz.
Niete
Offline

ofiara gwaltu

przez zagubionapwr 11 gru 2014, 03:51
List jest całkiem dobrym rozwiązaniem i pomyśle nad tym. Na te chwile strasznie mnie wszystko przytloczylo i zafundlwalo kolejna bwzsenna noc.
Chociaż po rozmowach z psychologiem było jeSzcze gorzej mam wrażenie.
Jest jedna kobieta z która teoretycznie mogłabym porozmawiać ale boję sie jej reakcji. Nie wiem nawet jakbym miała zacząć rozmowę.
Najbardziej przerażają mnie powracajace myśli samobójcze które staram się odsunąć jednak ciągle gdzieś są w mojej głowie.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
11 gru 2014, 00:41

ofiara gwaltu

przez Niete 11 gru 2014, 03:56
To napisz ten list bo potrzebujesz wsparcia, a teraz się sama przez to alienujesz i nakręcasz.
Co to za osoba? Może lepiej by było z kobietą psychologiem?
Musisz zadbać o siebie a szykanie pomocy to żadna oznaka słabości.
Niete
Offline

ofiara gwaltu

przez zagubionapwr 11 gru 2014, 04:03
Kobieta psycholog też już była. Może akUrat na taka trafiłam że w cale nie było lepiej.
Myślałam o swojej przyszłej teściowej, bo na ta chwilę jest dla mnie jak matka, której tak na prawdę nigdy nie miałam. Nie wiem czy to dobry pomysł, ale przyszedł mi w natłoku myśli.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
11 gru 2014, 00:41

ofiara gwaltu

przez Niete 11 gru 2014, 04:05
Napisz ten list, proszę. Ok? Pogadać można, ale nie pomijaj narzeczonego w tym wszystkim.
Niete
Offline

ofiara gwaltu

przez zagubionapwr 11 gru 2014, 04:13
Napisze, obiecuje. Nie chce go pomijac, On i tak wie najwięcej, w zasadzie jako jedyny.
Nie wiem czcz rozmowa ma sens. Nic już nie wiem
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
11 gru 2014, 00:41

ofiara gwaltu

przez Niete 11 gru 2014, 04:16
Późno. Już odpocznij. Prześpij się z tym. I spróbuj się zmierzyć z tym podczas pisania. Ok?
Niete
Offline

ofiara gwaltu

przez zagubionapwr 11 gru 2014, 22:27
Próbowałam cały dzień napisać ten list i nie potrafię. Nie umiem zdobyć się na odwagę. Boję się oceny, tutaj jest dużo łatwiej pisać jak sie nie znamy i nigdy się ne spotkamy...
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
11 gru 2014, 00:41

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez bittersweet 11 gru 2014, 22:51
zagubionapwr, wydrukuj swoje posty i daj np psychologowi / terapeucie do poczytania. Pamietaj, wstyd i strach ofiar dają władzę zarówno pedofilom jak i gwałcicielom. Teraz grasz w/g reguł gwałciciela, on wie ze moze Cie przesladowac bo przez Twoje milczenie jest bezkarny. Kiedy zaczniesz o tym mówić, to sie zmieni, to ten gnojek zacznie sie bać.

PS przyszłej tesciowej bym nie mówiła, na poczatek zwróc sie do specjalisty, powinien Cie postawić na nogi na tyle, zebys potem mogła o tym rozmawiac tez z innymi. Co do nękania Cie, dlaczego nie powiesz o tym /bez wnikania w szczegóły/ swojemu facetowi ? niech raz odbierze telefon on tego gnoja i powie, ze ma sie odpierdolić.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do