ofiara gwaltu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 30 wrz 2014, 19:16
terapię naprawdę polecam - jestem obecnie na drugiej, ale to tylko dlatego, że nie mogłam kontynuowac terapii z poprzednią psycholog po skończeniu studiów gdyż była psychologiem uczelnianym... na tamtej byłam 4 lata, teraz jestem rok...
dzięki temu już nie przerażają mnie tamte traumy, choc nadal zdarzają się nawroty wspomnień... idzie to ku uznaniu że te sprawy były częścią mojej historii i mogę je przekuc w coś pozytywnego...

polecam uczestnictwo w akcji One Bilion Rising - Nazywam się Miliard... akcja ta, zapoczątkowana przez Eve Ensler, jest powstaniem ofiar...

dziś już nauczyłam się mówic o tym głośno, nie ja powinnam się wstydzic, nawet jeśli jest to prawda niewygodna dla innych... krzyczę, bo jestem, tańczę by powstac...

nauczyłam się, że dotyk może byc dobry, Mąż mnie na nowo tego nauczył, pokazał że nie wszyscy faceci to świnie zdolne do najgorszego... dziś zatracam się w jego dotyku, przyjemnośc mi sprawia bliskośc fizyczna i seks z Mężusiem...

powoli też uczę się, że świniami jest tylko tych kilku facetów, których nieszczęście miałam spotkac na swojej drodze...

została do rozwiązania kwestia nienawiści do siebie, ale w tym jest też wątek wychowania, DDD; nie tylko przemocy seksualnej...

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez sailorka 30 wrz 2014, 20:30
małpka bubu fajnie, że udało Ci się dać sobie radę z traumą.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10545
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

ofiara gwaltu

przez annabel 08 lis 2014, 02:16
witam jestem tu pierwszy raz i dobrze wiem o czym mówicie tyle ze ja niepotrafie o tym mówic i po prostu czuje się strasznie zagubiona nieumiem się odnaleźć w zyciu choć się staram to wystarczy mala iskierka i wszystko się psuje jak domino
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
08 lis 2014, 01:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez sailorka 08 lis 2014, 10:12
annabel, nie poddawaj się.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10545
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

ofiara gwaltu

przez annabel 09 lis 2014, 02:07
sailorka - hej powiedz mi jak to jest czy to jest niewiedza rodziców czy tez ich slepota na pewne sprawy żeby nie robc zamieszania od małego do 19 roku zycia miałam pokuj z bratem jesteśmy bliźniakami:/ niestety rdzice przyłapywali nas w niejednej dwuznacznej sytuacji i nic z tego sobie nie zrobili po prostu nie wiem co mam o tym sadzic oddali mnie do szkoły z internatem gdzie do chorery mieli się mna opiekować a muj wychowawca mnie skrzywdził zabiłam bym gnoja i znęcała bym się nad nimi tak długo az by mi się znudziło :evil: :twisted: anabel
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
08 lis 2014, 01:39

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez sailorka 09 lis 2014, 11:38
annabel, nie umiem odpowiedzieć. :(
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10545
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

ofiara gwaltu

przez annabel 09 lis 2014, 20:42
jak myślisz jak bym poszła na policje i chciałabym porzmawiac o tym co mi robił muj brat czy musiałabym składac do niesienie na niego
nie wiem jak nawet zacząć rozmowe bo jak się wchdzi na komisariat to siedzi gościu plicjant a ja niedam rady mu powiedzieć prosto z mstu o co mi chodzi kiedyś panicznie bałam się facetów zostać z kims sam na sam bo wyobrazałam sobie niezależnie odemni ze zaraz mnie skrzywdzi nie siadałam w autobusie koło faceta lub jak były 2 wolne miejsca zawsze siedziałam obok kobiety lub stałam przy dzwiach żeby muc szybko wyskoczyć teraz już mniej się boje i niemam problemu w autobusach fakt ze boje się jak ktoś usiądzie lub ja się przysiae ale tłumacze sobie ze nic mi niezrobi bo jest pełno ludzi. jak myślisz warto isc na policje?
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
08 lis 2014, 01:39

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez sailorka 09 lis 2014, 23:26
annabel, Myślę, że na początek warto poszukać organizacji, która pomaga kobietom, które są ofiarami przemocy czy molestowania. Tam skorzystać z porady prawnika, który pokieruje Cię dalej, jeśli będzie trzeba, także na policje, ale podpowie Ci, co mówić, jak się zachować itd. Taką organizacje możesz znaleźć przez internet. Powodzenia. :)
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10545
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

ofiara gwaltu

przez zagubionapwr 11 gru 2014, 01:49
Hej, zdecydowałam się napisać bo powoli przestaje sobie znowu radzić z tym co się stało. Prawie 8 lat temu zgwałcił mnie ktoś kogo znałam. Nie mogłam liczyć na pomoc najbliższych. Po tym zdarzeniu przyszły narkotyki, alkohol. Ale poradziłam sobie z tym. Do czasu kiedy ten skurwiel zaczął mnie nękać telefonami. Zmiana numeru nic nie dała. Potem zrobił to po raz drugi. To mnie totalnie zniszczyło. Przez 2 lata po prostu byłam z dnia na dzień. Od nikogo nie dostałam wsparcia czy słowa otuchy.
Od pewnego czasu mam narzeczonego, wszystko zaczęło się układać. Oczywiście idylla nie mogła trwać zbyt długo. On znowu zaczyna pisać, dzwonić, a we mnie narasta poczucie winy. Chciałam o tym z kimś pogadać, wyzalic się. Tylko nie wiem za bardzo komu. Nie potrafię rozmawiać z narzeczonym o tym co się stało, chociaż wie że coś takiego miało miejsce.Byłam u 4 różnych psychologów, podobno najlepszych u nas w mieście, i powiem szczerze że gowno to dało. Nie potrafie rozmawiać z obcymi na ten tema, a tak bardzo chciałabym to z siebie wyrzucić.. :( nie potrafię nawet zacząć rozmowy na ten temat, a jak próbuje w momencie zaczynają się duszności, kolatanie serca i zawroty... co mam z tym wszystkim zrobić?
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
11 gru 2014, 00:41

ofiara gwaltu

przez Niete 11 gru 2014, 02:46
zagubionapwr, poszłaś z tym na policję?
Niete
Offline

ofiara gwaltu

przez zagubionapwr 11 gru 2014, 02:51
Nie. Na początku byłam dzieckiem. Teraz nie chce iść i o tym mówić...
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
11 gru 2014, 00:41

ofiara gwaltu

przez Niete 11 gru 2014, 02:52
zagubionapwr, ale on to właśnie wykorzystuje i nie nie da Ci tak łatwo spokoju. Poza tym chcesz o tym pogadać, więc nie warto tego trzymać tylko dla siebie.
Niete
Offline

ofiara gwaltu

przez zagubionapwr 11 gru 2014, 02:56
Chce pogadać ale nie konieczne na policji odpowiadając na początkpytania typu " czy czasem sama tego nie chciałam".
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
11 gru 2014, 00:41

ofiara gwaltu

przez Niete 11 gru 2014, 02:57
Pogadać z narzeczonym, psychologiem. Na policji po prostu zgłosić i nie wchodzić w szczegóły jeśli nie trzeba, bo ta sprawa nigdy przyjemna nie jest.
Niete
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do