czym jest PTSD ?

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Re: czym jest PTSD ?

przez klaus 28 maja 2008, 17:37
Ja się podepne tutaj. Napisałem o moich dolegliwościach w osobnym wątku kilka dni temu (póki co nikt nie odpisał, ale wiadomo nie każdy ma czas). Mam takie pytanko, czy terapia w ośrodku leczenia nerwic może przynieść jakieś korzyści chorym mającym PTSD? I czy jest jakiś ogólny schemat przebiegu terapii chorych na PTSD?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
26 maja 2008, 14:54

Re: czym jest PTSD ?

przez Martusia 28 maja 2008, 18:44
Witam.
Chce tylko powiedzieć, że mialam PTSD. Nadal chyba mam z tym, że mniej nasilone. Odnośnie poprzednich wypowiedzi, oczywiście, ze fleshbecki nie wykluczają PTSD, one często są jego częścią. Jak się ostatnio okazało u mnie nadal są.
Bylam w takim ośrodku i tam nawet nie potrafiono postawić odpowiedniej diagnozy. Wymyślano różne rzeczy i nikt nie umiał pomóc. Dopiero gdy na własną rękę podjęlam psychoterapię poznawcz-behawioralną, pojawiły się rezultaty.
Nie znaczy to, że ośrodki są beznadziejne, nie wiem tego, po prostu ja na taki trafiłam.
Ale nie trzeba być tam, by sobie pomóc. To jest jak najbardziej możliwe i potwierdzone moim przypadkiem.:)
Owszemm czasem zdarzy się coś co wywoła "atak" ale to sporadyczne i jestem w stanie to opanowac samodzielnie. Teraz nie biorę żadnych leków, korzystam z wiedzy z psychoterapii.
Jestem zadowolona.:)
Pozdrawiam.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Re: czym jest PTSD ?

przez archetyp 29 maja 2008, 18:30
Martusia napisał(a):Odnośnie poprzednich wypowiedzi, oczywiście, ze fleshbecki nie wykluczają PTSD, one często są jego częścią. Jak się ostatnio okazało u mnie nadal są.


Fleshbecki w przypadku seeenti mają podwójne znaczenie, w tym sensie że są uporczywie wracającymi wspomnieniami urazu i powracającym realnie doświadczeniem psychodelicznym (zmiany percepcyjne, efekty wizualne, synestezja, intensyfikacja bodźców, itp.). Dlatego w tym przypadku wzajemnie potęgują swoje działanie i są znacznie trudniejsze do opanowania niż gdyby występowały osobno.
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
31 mar 2008, 12:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czym jest PTSD ?

przez wikide 29 maja 2008, 22:48
Dziękuję za artykuł ze strony 1.

Wszystkie symptomy mogłem zaznaczyć krzyżykiem
Wreszcie wiem co mi dolega!
Postaram się podjąć terapię behawioralną.
Niestety w publicznej służbie zdrowia czeka się na ten luksus ok. 2 lat :cry:
(w marcu się zapisałem i już czekam)
Wcześniej nie wiedziałem, czy podciągnąć się pod nerwice czy depresję
Jeszcze raz Martusiu dziękuję i pozdrawiam
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 kwi 2008, 15:06

Re: czym jest PTSD ?

przez Rado-sny 03 cze 2008, 11:16
Hej!Mam pytanie.Moja zona ma przykre wspomnienia z dziecinstwa ze szkoly.Byla dyskryminowana w szkole.Wychowana bez taty a mama mowila o niej rozne rzeczy.To do niej wraca.Szczegolnie w okresie przed miesiaczkowaniem.Jest bardzo okrutna wobec mnie i slownie i w czynach. Pierwsze dwa lata malzenstwa bylem cierpliwy staralem sie zrozumiec. Tak jak moj tato czy dziadek jestem troskliwy (tak mi sie wydaje ze wynioslem to z domu)Ale trafilem na tydzien do szpitala (2002) zdiagnozowano zapalenie nerwow twarzy, ktora to zaatakowana strona opadla mi. Zrobiono mi serie badan,punkcje i naszpikowano sterydami po ktorych mialem straszne laknienie (po punkcji straszne bole glowy. Ze szpitala wyszedl inny czlowiek. Juz nie mam tej cierpliwosci.Potrafie powiedzic zonie to samo o niej lub gorzej.Zrobilem sie agresywny i szybko wpadam zlosc i sie obrazam. Czy to wina szpitala, lekow?Czy poprostu miara mojej cierpliwosci i znoszenia zniewag sie przebrala. Kochamy sie nawzajem z zona.Zawsze sie przepraszamy. Zdaje mi sie ze powinnismy skorzystac z jakiejs pomocy ale nie mam pojecia do kogo sie udac.Psycholog,psychiatra a moze ktos inny. I czy ktores z nas ma wogole PTSD? Bede wdzieczny za jakiekolwiek podpowiedzi. Chce ratowac nasze malzenstwo bo czasami jest naprawde zle :(. Pozdrawiam wszystkich!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 cze 2008, 10:57

Re: czym jest PTSD ?

przez Pstryk 03 cze 2008, 20:07
W moim przypadku pobyt w szpitalu psychiatrycznym na oddziale lękowym był momentem przełomowym - od chwili wyjścia z szpitala nic nie jest już takie jakie było - jest lepiej z każdym dniem. Nie chodzi o to, że w ciągu tych 3 miesięcy zmienił się mój tok myślenia, uwierzyłam w siebie czy cuś - chodzi o to, że zaczęłam dostrzegać chorobę jako coś odrębnego, nie jako siebie jako całość, obserwować ją 'z boku', poznałam jej mechanizmy i z czasem nabrałam do niej dystansu, nie byłam już tak zaskoczona 'atakami', nie panikowałam, ponieważ rozumiałam co się dzieje, potrafiłam sobie wszystko logicznie wyjaśnić i tak z czasem 'ataki' same minęły. Resztę zrobiła autosugestia - na początku 'na siłę', z czasem weszła w krew.
archetyp w tym co piszesz n/t flashbacku masz wiele racji, jednak to co napisałam powyżej tyczy się również tego objawu 'somatycznego', jako odpowiedź organizmu na stymulanty psychotropowe - długo nadużywałam narkotyki (moja głupota - nie komentuj) i moja percepcja, odczuwalność lęków związanych ze stresem pourazowym była spotęgowana - do objawów po-użyciu podeszłam podobnie jak opisałam powyżej - mój organizm nadal 'odreagowuje' narkotyki jednak i nad tym da się panować, ponieważ wiem, dlaczego mam taki a nie inny objaw somatyczny, tzn. czym jest spowodowany, co mi grozi, jak to traktować i jak sobie pomóc. I myślę, że w tym kierunku powinna również seenti pracować.

Rado-sny, na pytanie, czy ratować małżeństwo musisz sam sobie odpowiedzieć. Na pewno warto spróbować terapii rodzinnej, małżeńskiej. Nie może być, żebyście się non stop obrażali - to bez przyszłości nawet biorąc pod uwagę, że się równie często przepraszacie. Uzbierało się Wam - trzeba jak najszybciej zacząć wszystko wyjaśniać bo tfu tfu zaczniecie nienawidzić siebie nawzajem.
Pstryk
Offline

Re: czym jest PTSD ?

przez klaus 03 cze 2008, 23:43
Ja żałuję, że nie trafiłem na to forum wcześniej. W ciągu tego tygodnia dowiedziałem się na tutaj więcej niż przez te 7 lat od lekarzy. Fakt, że moje objawy przez ostatnie kilkanaście miesięcy były lżejsze trochę zepchnęły mnie z drogi ku całkowitemu wyleczeniu. Jednak teraz biorę się za to... Musiałem to napisać ;)

@Rado-sny
Musisz zacząć prostować stosunki między Wami, bo jeśli często będziecie działać na siebie drażliwie, to leczenie będzie cięższe. Musicie sie wspierać. To jest bardzo ważne. Być może właśnie jakś terapia małżeństw byłaby dobrym rozwiązaniem. Natomiast czy jest to PTSD? Trudno stwierdzić po tym co napisałeś. Jeżeli faktycznie choroba nerwów twarzy była tak traumatycznym zdarzeniem to jest prawdopodobieństwo. Ja bym się jednak schylał ku nerwicy, zaburzeniom adaptacyjnym... coś w tym kierunku jeśli już, ale to tylko wnioskując po tym co napisałeś
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
26 maja 2008, 14:54

Re: czym jest PTSD ?

przez Pstryk 04 cze 2008, 10:01
klaus, nigdy nie jest za późno ;)
Pstryk
Offline

Re: czym jest PTSD ?

Avatar użytkownika
przez Glorya viva l'arte! 04 lip 2008, 16:09
Wydaje mi się, że mam właśnie to PTSD. Przeczytałam już dużo różnych informacji na temat wszelkich chorób związanych z nerwami, ale wasze opisy tej choroby najbardziej do mnie pasują, zwłaszcza te flashbacki, straszne uczucia mnie prześladują i kiedy wracają czuje się strasznie. Walczę z tym, ale tj. bardzo trudne i wraca co jakiś czas... Wszystko zaczęło się bardzo niewinnie od palenia trawy. Teraz boję się ciągle tych uczuc wewnętrznych, które mną kierują i życ nie dają spokoju ja kiedyś. ;( Boję się tego co mi się stało po zapaleniu trawy i dlatego kiedy nie mam siły, jestem słaba te uczucia mnie atakują. Od zawsze od kiedy pamiętam towarzyszyły mi przeróżne uczucia zależnie od tego co robiłam. Teraz to jest takie silne, że niekiedy odjeżdzam jakby z tego świata. Możliwe to jest żebym miała PTSD przez trawę? Nienawidzę tego co się ze mną dzieje i nie mam na to wpływu widocznie jestem za słaba. Wystraszyłam się porządnie tego co mi się stało i myślę, że mam właśnie PTSD.
****Korzystaj z życia zanim ono wykorzysta Ciebie****
~~~~~~Co Mnie nie zabije to Mnie wzmocni~~~~~~
Posty
10
Dołączył(a)
19 lis 2007, 23:46
Lokalizacja
Wlkp. ;-)

Re: czym jest PTSD ?

przez Martusia 07 lip 2008, 22:23
Trudno mi powiedzieć, czy od tego można mieć PTSD, bo ono występuje po traumatycznych przeżyciach. Jeśli do takiech zaliczasz palenie i uczucie mu towarzyszące, to kto wie. Dlaczego nie poradzisz się osoby wykwalikowanej? Myślę, że dobry specjalista, pomoże Ci zrozumieć to co się z Tobą dzieje. Po co czekać.
Pozdrawiam Serdecznie.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Re: czym jest PTSD ?

przez Pstryk 08 lip 2008, 20:44
Cześć Glorya viva l'arte!. Niestety, też nie jestem w stanie pomóc Ci w diagnozie - PTSD bardzo trudno zdiagnozować i My nie jesteśmy od tego - polecam specjalistę. Ale zauważyłam, że Twoje poczucie wartości jest bardzo 'skromne'. Sama siebie uważasz za słabą, ale w rzeczywistości wątpię, aby tak było - świadczy o tym choćby fakt, iż radzisz sobie z efektami ubocznymi jednej błędnej decyzji;) Nie skazuj siebie na zagładę z powodu jednego błędu. Ludzie różnie reagują na narkotyki ale to nie świadczy o Twojej słabości. Może to zabrzmi okropnie, ale poszukaj pozytywów tej sytuacji - gdyby Twój organizm tolerował maryśkę, pewnie raczyłabyś się nią nadal.... A to źle by się skończyło. Wybacz mój czarny humor ;) Tak czy siak gdy nachodzi Cię słabość nie poddawaj się jej - rób jej na przekór - choćby kosztem wmawiania sobie - z czasem wiara wróci a to już duży krok do przodu!
Pstryk
Offline

Re: czym jest PTSD ?

przez Jowanka 10 sie 2008, 00:44
Do pierma 77 . Myślę dokładnie jak Ty . :cry: Ja również jako dziecko nie otrzymałam miłości, potem moja psychika została zniszczona przez matkę . Niestety ja nie osiągnęłam w życiu niczego , tak jak matka powtarzała codziennie że do nieczgo nie dojdę , bo jestem głupia i brzydka.Nie skończyłam nawet średniej szkoły.Moje życie jest pasmem niepowodzeń. Obecnie weszłam w wiek średni .Z roku na rok jest coraz gorzej .Mam czterdzieści lat , nie mogę znależć pracy bo wydaje mi się że taka stara baba już w Polsce się do nieczego nie nadaje. Gdy zaczęłam już wierzyć ludziom że jestem ładna , zaczęłam się starzeć .Od kilku lat nie mam żadnego partnera . Kiedyś miałam naprawdę duże powodzenie mimo braku wiary w siebie... Trochę mi to pomogło, ale co z tego kiedy wiem że to już przeszłość .Zaczęłam terapię (drugi raz , tamtą przerwalam po kilku miesiącach ) Mam nadzieję że mi pomoże .W przeciwnym razie pozostanie mi tylko przerwać tą mękę ... :cry: Boję się tylko że niedoczekam końca .
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
19 cze 2008, 22:02

Re: czym jest PTSD ?

przez Jowanka 10 sie 2008, 00:54
Zmierzałam do tego że też tak jak Pierm77 uważam że naprawdę podziwu godni są ludzie którzy mimo tak poważnych problemów potrafią jakoś normalnie żyć . Czasem czytając o jakiejś gwieżdzie której od dziecka powtarzają jak jest piękna i utalentowana ,że ona miała warunki żeby się rozwijać (bogatych rodziców np. urodę , wsparcie przyjaciół) Na rozmowie kwalifikacyjnej o pracę paniusia w garsonce spytała mnie jakimi sukcesami mogę się pochwalić . Miałam ochotę wykrzyczeć że moim wielkim sukcesem życiowym było to że uwierzyłam że jestem ładna i przestałam się jąkać kiedy miałam się odezwać w towarzystwie. Z pewnością nie miałaby pojęcia co to znaczy...
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
19 cze 2008, 22:02

Re: czym jest PTSD ?

przez Pstryk 10 sie 2008, 10:55
Jowanka, to bardzo ważne zauważać i doceniać własne sukcesy - nawet te drobne.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do