czym jest PTSD ?

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Re: czym jest PTSD ?

przez Pstryk 18 mar 2010, 13:33
nom klaudunia, swoje przeżyłaś i to, że obecnie życie układa się 'rutynowo' nie oznacza, że uporałaś się z demonami z przeszłości... ale od razu w psychiatryku zamykać się nie trzeba - chyba, że na okres terapii. A myślałaś o terapii indywidualnej :?: Uważam, że na początek byłaby wskazana :roll: Silna z Ciebie babeczka - naprawdę spory bagaż nosisz na plecach - warto byłoby zrzucić co nie co...
Pstryk
Offline

Re: czym jest PTSD ?

przez klaudunia 18 mar 2010, 14:10
dzięki pewnie masz rację:-)

[Dodane po edycji:]

a morze ja jestem chora psychicznie?
czasem czuję się jak bym miała dwie osobowiści
ale pewnie to tylko moje wrażenie
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: czym jest PTSD ?

przez Pstryk 19 mar 2010, 00:45
też często się tak czuję... zresztą często działam sprzecznie... zaprzeczanie samemu sobie jest szeptem podświadomości - coś chce Ci powiedzieć ale nie umie wprost... to tzw. mechanizmy autodestrukcyjne.
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czym jest PTSD ?

przez klaudunia 19 mar 2010, 10:02
kurcze jakie to całe życie jest pokręcone i nie zrozumiałe:-(
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: czym jest PTSD ?

przez Pstryk 19 mar 2010, 11:24
hmm wiesz mi się często wydaje, że nie potrafię się niczym cieszyć... to nie pozwala się cieszyć codziennymi sprawami, sukcesami czy choćby obecnością drugiej osoby... ciągle mam wrażenie, że za mało robię, za mało daję, że nie spełniam oczekiwań - tylko czyich... powstaje zagubienie, poczucie przegranej, pretensje do siebie samego... z czasem - zrezygnowanie i szablonowe patrzenie na wszystko. Z mojej strony jest to efektem ptsd - ale wiecie co nie mam już pojęcia, jak z tym walczyć, co mogę jeszcze zrobić aby zmienić nastawienie do wszystkiego i nie wierze już, że to możliwe w ogóle. W Twoim przypadku - przydałyby się radykalne cięcia męża od mamusi... i terapia dla Was obojga...
Pstryk
Offline

Re: czym jest PTSD ?

przez klaudunia 19 mar 2010, 11:52
pewnie masz rację
ja na terapie idę w środę mam nadzieje że coś to pomoże
z drugiej strony nie ma co oczekiwac cudu po pierwszym spotkaniu
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
08 mar 2010, 15:18

Re: czym jest PTSD ?

przez Natascha 19 mar 2010, 16:31
[quote="Pstryk"]hmm wiesz mi się często wydaje, że nie potrafię się niczym cieszyć... to nie pozwala się cieszyć codziennymi sprawami, sukcesami czy choćby obecnością drugiej osoby... ciągle mam wrażenie, że za mało robię, za mało daję, że nie spełniam oczekiwań - tylko czyich... powstaje zagubienie, poczucie przegranej, pretensje do siebie samego... z czasem - zrezygnowanie i szablonowe patrzenie na wszystko.
Ja mam bardzo podobnie, to znaczy nie czuję jakiegoś przytłaczającego smutku, ale nie potrafię przeżyć głębokiej przyjemności. Mam w sobie jakiś, taki chłód emocjonalny. Sama go sobie usilnie wypracowałam- miał mnie chronić przed przykrymi emocjami, pomóc zachować zdrowy rozsądek. W sumie jest mi z tym dobrze/komfortowo, ale często mam poczucie jakiejś pustki.
Usłyszałam też o sobie, że nie potrafię rozmawiać- tylko wymieniam informacje. Jest w tym dużo prawdy. Nie lubię się przed nikim otwierać. Zakorzeniłam w sobie, że nie mogę okazywać słabości bo zostanie to wykorzystane przeciwko mnie. Trudno mi komuś zaufać. Moje relacje z ludźmi(zwłaszcza z mężczyznami) są bardzo powierzchowne. Wiem, że przeze mnie, gdyż w moim życiu pojawiło się parę wartościowych, dobrze mi życzących osób- mimo to nie potrafię ''zdjąć pancerza ochronnego''.
Natascha
Offline

Re: czym jest PTSD ?

przez Pstryk 19 mar 2010, 23:47
Natascha, ubrałaś w słowa to, co mi tak trudno (DD)... ale jak z tym walczyć :?: wcale nie jest mi (Tobie?) z tym dobrze. Przecież nie o to chodzi, aby unikać emocji, raczej aby umieć tworzyć zdrowe relacje i umieć radzić sobie w przykrych sytuacjach... tak mi się wydaje. Zbyt długo kieruję się rozsądkiem - na dłuższą metę zaczyna to ciążyć.
Pstryk
Offline

Re: czym jest PTSD ?

przez Natascha 20 mar 2010, 02:51
Chciałam Ci napisać jakąś sensowną odpowiedź...ale nic nie przyszło mi do głowy ;) , a nie chcę wypisywać jakiś tandetnych banałów.
Mogę co najwyżej stwierdzić fakt, że z czasem robię postępy. Jak pomyślę o tym co kiedyś było...
Chyba unikam emocji bo boję się flashback-u.
Natascha
Offline

Re: czym jest PTSD ?

przez Pstryk 20 mar 2010, 23:27
napisz proszę konkretne przykłady - jeśli możesz - jakie np. postępy zrobiłaś, jak je osiągnęłaś.
Pstryk
Offline

Re: czym jest PTSD ?

przez Natascha 21 mar 2010, 13:38
Wiesz, dla mnie największym postępem jest, że czuję spokój- nie bombardują mnie wspomnienia. Kiedyś zdarzało mi się to w prozaicznych sytuacjach. Np.- prasuję i nagle przypominam sobie te wszystkie wyzwiska, groźby, przez jakiś czas nie jestem w stanie się na niczym skupić, muszę zrobić przerwę na jakiś czas- żeby się uspokoić- bo nie jestem w stanie dokończyć tej prostej czynności.
Ale Ty chyba nie o to pytasz, tylko o to jak radzę sobie z tym dystansem, przeszkadzającym w pełni cieszyć się życiem.
Cały czas nad tym pracuję. Staram się sprawiać sobie jak najwięcej drobnych przyjemności, lubię mieć dużo zajęć. Uczę się wiekszej wyrozumiałości dla siebie i innych. Nauczyłam się doceniać to co mam i nie rozpamiętywać.
Natascha
Offline

Re: czym jest PTSD ?

przez Pstryk 22 mar 2010, 10:44
z tymi drobnymi sprawami - mnie też często zaskakiwało, że przy prozaicznie prostych i rutynowych czynnościach wpadam nagle w zupełnie odmienny stan, boję się, trzęsę się, płacze lub muszę coś rzucić, zostawić i odejść... długo nie rozumiałam tego mechanizmu - teraz na szczęście dużo więcej wiem... często ludzie z otoczenia, w momencie takiego ataku patrzeli na mnie jak na dziwaka, często słyszałam różne komentarze... zresztą, w domu, jako dziecko miałam to na co dzień więc tak głęboko we mnie tkwi poczucie, że wszystko to moja wina, że ja jestem niekompletna? niedoskonała jakaś?, że nie potrafię oceniać ludzi - owszem, jeśli ktoś jest w progu np. bezczelny to spox... ale w pozostałych przypadkach - często brnę w różne chore, toksyczne związki bo nie ufam sobie i nie wiem, czy mój osąd jest słuszny... nie mam dystansu do ludzi - wręcz przeciwnie ale to dodaje tylko prawdopodobieństwo kolejnej 'chorej' znajomości... no i ja nie potrafię się sobą za długo zajmować XD
Pstryk
Offline

Re: czym jest PTSD ?

przez Natascha 22 mar 2010, 14:17
O moich atakach nikt nie wiedział bo zawsze świetnie nad soba panowałam i opanowałam do perfekcji umiejętnośc robienia ''dobrej miny do złej gry''- stąd moja dawna skłonność do anoreksji.
U mnie to się przejawiało nagłym dyskomfortem psychicznym, gonitwą przykrych wspomnień i jakąś taką nerwową pustką w głowie (wiesz, taką- jaką niektórzy mają np. na ważnym egzaminie. Choć są obryci po uszy z nerwów nie potrafią sklecić sensownego zdania). Ja tak miewałam i przez chwilę nie mogłam się na niczym skupić. Musiałam robić przerwę ''na dojście do siebie" by móc wrócić do pracy/nauki.
Natascha
Offline

Re: czym jest PTSD ?

przez paradoksy 24 mar 2010, 05:56
w moim przypadku PTSD to chyba próba odkupienia "win"... czuję się winna, czuję że jestem coś winna Mamie, a za jej życia nic tak właściwie nie zrobiłam..
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do