pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

Avatar użytkownika
przez serek87 04 sty 2010, 17:09
absolutnie nie przesadzasz.masz prawo miec uraz!podobnie maja moi znajomi którzy spadją z koni lub którym kon zrobi krzywdę.spróbuj może walczyć z tym za pomocą konfrontacji.idz do najbliższego schroniska i popros aby pozwalano ci przebywać z psami.ale nieod razu na głeboką wodę.może najpierw szczenięta.uprzedz o swoim urazie,aby nie pozwalano ci sie zblizac do psów agresywnych.mam jeszcze pytanie : dlaczego ten pies cie pogryzł?mialam zajecia z psychologii psów i niektore ich zachowania sa po prostu normalne moze gdybys zrozumiala jego tok rozumowania byla bys w stanie to przelknac?
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

Avatar użytkownika
przez uspiony 05 sty 2010, 00:11
Jest na to sposób, przynajmniej tak mi się wydaje.
Rozwiązaniem jest pies. Kup sobie psa, rasowego, z tych przyjaznych człowiekowi, spokojnych. Najlepiej szczeniaka.
Po za tym na te agresywne psy zawsze możesz nosić w kieszeni gaz łzawiący jak już napisano.
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

Avatar użytkownika
przez serek87 05 sty 2010, 00:23
o nie tu sie musze sporzeciwic to nie humanitarne!
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez magdalenabmw 05 sty 2010, 21:56
Co jest nie humanitarne? Gaz? No jasne, lepiej dać sie pogryzc :mrgreen: :lol:
magdalenabmw
Offline

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

Avatar użytkownika
przez serek87 06 sty 2010, 11:43
moze lepiej zrozumiec dlaczego pies pogryzł? podam taka sytuacje-wchodzi do domu twojej kolezanki siadasz na kanapie a tu nagle je pies warczy na ciebie i zachowuje sie agresywnie-dlaczego?nie dlatego ze jest głupi-prawdopodobie to jego ulubione miejsce do lezenia.jestes na terenie psa tak mysla zwierzeta one tez maja swoja psychike. podobnie jest z konmi-jezdze konnow iec wiem.rodzice dziecichodzacych na kursy jazdy konnej maja zazw pretensje bo kon ugryzl bo nadepnol bo kopnol...z moich obserwacji i wiedzy innych wiem ze to nie tak.kon gryzie bo chce zwrocic na siebie uwage lub szuka smakolykow w okolicach kieszeni.nadepnie-bo twoja stopa zlalazla sie pdo jego kopytem z twojej winy.a dlaczego zrzuca?bo siedzisz mu na plecach a on nie ma na to ochoty.zasada jest jedna tam gdzie konczy sie technika zaczyna sie agresja.jesli człowiek nie zrozumie psychiki konia nie da sobie z nim rady.tak samo jest z psami.podejrzewam ze bylo tak i wtym wypadku...
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez magdalenabmw 06 sty 2010, 14:42
Serek- ale zdarzają sie psy chore na wściekliznę. I co, mam schować gaz do kieszeni (bo to nie humanitarne) i powiedzieć mu- ej piesku, wiem że jestem na twoim terenie i widzę że chyba masz wściekliznę, ale nie gryż mnie proszę.

???
magdalenabmw
Offline

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

Avatar użytkownika
przez serek87 06 sty 2010, 22:01
owszem to sie zdarza ale psikanie w psa gazem to bestialstwo.nalezy go humanitarnie uspic a człowieka szczepic!
"Wiem,że nigdy nie będę szczesliwa-mogę być jednak wesoła"-Marilyn Monroe przy okazji swoich 35 urodzin...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
28 gru 2009, 01:12
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez Cean 08 sty 2010, 20:27
wisienka napisał(a):Kiedy byłam dzieckiem (8 lat) pogryzł mnie owczarek niemiecki- poza szpetną blizną na łydce pozostał straszny uraz psychiczny. Nie chcę opisywać samego wypadku- tygodnie w szpitalu, operacja, rekonwalescencja...
Mój problem polega na tym, że od 13 lat boję się sama wychodzić z domu, nie ma mowy, że wejdę do pomieszczenia, gdzie jest obcy pies, kiedy mija mnie człowiek z psem na smyczy przechodzę na drugą stronę, kiedy podejdzie do mnie pies i zacznie, np. obwąchiwać oblewa mnie zimny pot, drżą ręce i nogi, zaczynam płakać, etc. Nikt z moich bliskich, znajomych nie rozumie mojego "dziwnego" zachowania, które jest tematem do drwin. Zawsze moje otoczenie starało się przedstawiać mnie jako słabą psychicznie osobę, wiele razy słyszałam "przesadzasz". Może i "przesadzam", ale moje lęki są silniejsze ode mnie. Dzięki temu, ze znalazłam to forum usłyszałam o PTSD. Być może cierpię na Zespół Stresu Pourazowego, który da sie zminimalizować. Bardzo się cieszę, że tu zajrzałam.

Pozdrawiam


Ja też kiedyś, będąc może małym, kilkuletnim berbeciem, zostałem raz pogryziony i kilka razy poszarpany przez psy. Przez kilka lat bałem się psów bez jakiejkolwiek obroży czy smyczy, próbowałem jak najbardziej się od nich oddalić. Ale widzę, że to jednak jest nic w porównaniu z twoim lękiem. Radzę wybrać się do psychologa.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
07 gru 2009, 17:27

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

Avatar użytkownika
przez isj 09 sty 2010, 00:24
To nie przypomina klasycznego PTSD, raczej wziąłbym to zwyczajnie za zwykły uraz psychiczny, który monstrualnie posunął się w latach. Do wyleczenia psychoterapią behawioralno-poznawaczą.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

Avatar użytkownika
przez pasjonat26 10 kwi 2010, 20:46
Ja z kolei nie powiedział bym że można w tym przypadku stwierdzić u Ciebie PTSD. Kryteria DSM-IV oraz ICD-10 nieco się różnią. Generalnie Zespół Stresu Pourazowego nie wynika ze strachu jako takiego przed czymś co w jakiś sposób zraniło ale bardziej z faktu doświadczenia czegoś co przekracza zdecydowanie odporność człowieka na ten czynnik. Najczęściej PTSD spotykane jest w przypadku:
-gwałtów
-bycia zakładnikiem
-walk zbrojnych
-bycia w obozie koncentracyjnym
Jak z resztą widać PTSD sprowadza się do zdarzeń które wywołują bardzo duże emocje. Nie wlicza się do diagnozowania zdarzeń (o mniej nasilonym przebiegu) które mogą potencjalnie spotkać każdego. Warto zauważyć że PTSD osiąga się dopiero wtedy kiedy "dawka" stresu dotyczy zarówno kwestii fizycznych (w przypadku gwałtu - fizycznego bólu, bicia, maltretowania seksualnego) jak i psychicznych (upokorzenie bycia poniżaną/ym, bezradności nie mocy wpływu na sytuację) Pamiętaj też że PTSD zawsze wpływa na pogorszenie funkcjonowania społecznego jak i rodzinnego. W zależności od bodźca wywołującego ten gwałtowny i ostry stres pogorszenie funkcjonowania przejawia się w warstwie jemu odpowiadającej tzn. Jeśli mieliśmy do czynienia z gwałtem dokonanym przez obcą osobę sprowadzimy się do zaburzenia funkcjonowania społecznego, a w przypadku dokonania go przez osobę najbliższa także do pogorszenia funkcjonowania rodzinnego. Wszak zdarzenia te sprowadzają się do zaburzeń społecznych a czy sprowadzą się do innych to uwarunkowane jest konkretnym zdarzeniem - przede wszystkim okolicznościami. U Ciebie można było by zdiagnozować fobie prostą która dotyczy stricte określonej konkretnej rzeczy. Pies jest tym czynnikiem którego się obawiasz (to mogło by się sprowadzać do PTSD) ale nie czynisz niczego na zapas by na wszelki wypadek do tego nie dochodziło, a to jest jeden z kluczowych elementów diagnostycznych PTSD. Znowu sprowadzając do przykładu gwałtu osoba taka zaczyna zabezpieczać się rozmaitymi "akcesoriami" służącymi do obrony (noże, paralizatory) i zamyka się na wszystkie te sytuacje które mogą spowodować powtórkę tej sytuacji. Post Traumatic Stress Disorder to reasumując zlepek mechanizmów obronnych psychiki wyraźnie uwypuklony i uniemożliwiający normalne funkcjonowanie a ponad to obawy co do ryzyka zagrożenia nie mają podstaw "nie pójdę tą ruchliwą ulicą bo tu mnie napadnięto" pomimo iż ma to swoje uzasadnienie (bo doszło do tego) nie ma podstaw by stwierdzić że to się zdarzy ponownie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
10 kwi 2010, 19:38
Lokalizacja
Wieluń

pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez ManfredSiwak 16 lis 2011, 12:36
Witam,

nie wiem czy ten temat nadal aktualny ale chętnie opiszę obecny stan w moim przypadku.
tak w skrócie:
1 - 4 razy zaatakowały mnie psy sąsiada
2 - ostatni atak, to pogryziona noga i 2 minutowa walka ze wściekłym zwierzakiem. Zadałem około 30 ciosów metalową pałką i nic nie pomogło - nogi nie chciał puścić
3 - zgłoszenia do Policji, Straży Miejskiej, Głównej weterynarii - bez skutków
4 - założenie sprawy na Policji - dwa wyroki nakazowe dla sąsiada - 2 x 200zł - smieszne
5 - no i sąsiad się doczekał - zakładam sprawę cywilna o odszkodowanie za urazy psychiczne i fizyczne, wizyty u psychologa (wszystko co może być związane ze stresem pourazowym).
6 - jestem w momencie zakładania sprawy przez mojego prawnika

jakieś podpowiedzi o jaką kwotę wystąpić? Zaznaczam, że w ciągu 4 ataków, dwa razy mój pies został pogryziony, raz zaatakowana żona i raz krwawa walka ze mną.

Mam duże doświadczenie z samoobroną ale z napastnikiem ludzkim, w przypadku samowolnie biegającego psa mało, co na niego działa. Po 4 ataku chciałem wziąć sprawę w swoje ręce jednak policja odradziła, więc mam zamiar porządne odszkodowanie otrzymać tak by gdzieś na kilk atygodni odpocząć.

Ewentualne rady mile widziane?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 lis 2011, 12:22

pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

Avatar użytkownika
przez Jowka 08 sty 2013, 18:15
pewnie nieaktualne, ale zastanawiam się nad jedną kwestią, bo co jeśli ktoś boi się psów, a nigdy nie został pogryziony czy zaatakowany przez żadnego z nich? i jest to lęk paniczny, fobia? Da się to jakoś wyjaśnić?
Pierwszym krokiem w każdej zmianie jest przyjęcie odpowiedzialności za swoje życie.
Jak bowiem możemy je zmieniać, jeśli w ogóle nie czujemy się za nie odpowiedzialni?


Choćbym kroczył ciemną doliną,
zła się nie ulęknę,
bo Ty jesteś ze mną.
(psalm 23)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
03 sty 2013, 03:20
Lokalizacja
Poznań miasto doznań.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do