pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez wisienka 18 wrz 2008, 13:17
Kiedy byłam dzieckiem (8 lat) pogryzł mnie owczarek niemiecki- poza szpetną blizną na łydce pozostał straszny uraz psychiczny. Nie chcę opisywać samego wypadku- tygodnie w szpitalu, operacja, rekonwalescencja...
Mój problem polega na tym, że od 13 lat boję się sama wychodzić z domu, nie ma mowy, że wejdę do pomieszczenia, gdzie jest obcy pies, kiedy mija mnie człowiek z psem na smyczy przechodzę na drugą stronę, kiedy podejdzie do mnie pies i zacznie, np. obwąchiwać oblewa mnie zimny pot, drżą ręce i nogi, zaczynam płakać, etc. Nikt z moich bliskich, znajomych nie rozumie mojego "dziwnego" zachowania, które jest tematem do drwin. Zawsze moje otoczenie starało się przedstawiać mnie jako słabą psychicznie osobę, wiele razy słyszałam "przesadzasz". Może i "przesadzam", ale moje lęki są silniejsze ode mnie. Dzięki temu, ze znalazłam to forum usłyszałam o PTSD. Być może cierpię na Zespół Stresu Pourazowego, który da sie zminimalizować. Bardzo się cieszę, że tu zajrzałam.

Pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 wrz 2008, 12:19

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez Pstryk 19 wrz 2008, 16:22
wisienka owszem, może to być PTSD - na to wygląda. Stwierdzić to może jednak jedynie specjalista więc udaj się do niego. On też zajmie się Tobą fachowo - szczególnie terapia jest wskazana, nie daj się zbyć lekami. Mnie kiedyś też pies pogryzł - nie tak dotkliwie, ale reaguję podobnie jak Ty na widok zwierzęcia - w ogóle przestałam lubić psy. Trudno tu poradzić coś konkretnego - mój lęk nie jest wielki, bardziej pałam nienawiścią i chyba zwierze to wyczuwają - często szczerzą na mnie kły ale raczej nie podchodzą. Zmieniłam trochę podejście - gdy widzę podejrzanego typa [psa] to potrafię iść tyłem byle nie spuszczać go z oczu - dla mnie to fałszywe stworzenia, które mogą z nienacka zaatakować. Często też muszę zwracać uwagę właścicielom, z deczka nieodpowiedzialnym - mimo stosu zapewnień, że to łagodne stworzenie - nie ufam, to zwierz - ma instynkt i zawsze może mu coś szczelić do głowy. Staram się unikać sytuacji z pieskami, jak już muszę przebywać w ich okolicy to jestem czujna i to mi wystarcza - czuję się bezpieczna, np. staję tak, aby nie być na 'pierwszej linii' psa, obserwuję go. Ale Tobie może nie wystarczyć dlatego dobrze będzie, gdybyś głębiej zajęła się problemem na terapii na przykład, gdzie nauczysz się kontrolować ten lęk i czuć się pewniej.
Pstryk
Offline

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

Avatar użytkownika
przez scrat 20 wrz 2008, 05:49
Też mnie pogryzł (miałem 5 lat), do końca przeszło mi dopiero po kontaktach z psami mojej byłej dziewczyny - przekonałem się że te stworzenia mogą być przyjaźnie nastawione i jakoś samo przeszło. Przedtem zawsze czułem może nie paniczny lęk, ale respekt i niepewność na pewno.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

Avatar użytkownika
przez Duran84 20 wrz 2008, 09:51
Mnie też kiedyś pogryzł wielki pies (owczarek niemiecki mojego chrzestnego)... I od stycznia boje się wychodzić z domu... Bo w styczniu wprowadzili sie nowi sąsiedzi obok mojego domu... I Ci sąsiedzi mają bardzo "grzecznego" psa, który zagryzł już 3 koty (jak nie więcej :P). Boję się że może to samo zrobić z człowiekiem... A Psy oczywiście latają samopas... I sie droczą z moim psem Ciapkiem... Na szczęście Pies Ciapek krzywdy jeszcze nigdy nikomu nie zrobił ;)
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez Smutne Serce 21 wrz 2008, 11:47
Cześć:)Juz myślałam że nigdy nie znajde osoby z podobnym problemem jak ja.
Mój lęk jest tak silny ze wogóle nie wychodze sama z domu tylko zawsze z kimś z kimś.Ponieważ gdy widze psa trace panowanie nad sobą i nad tym co robie.Mogę np chcąc uciec przed psem wbiec na bardzo ruchliwą ulice.Panicznie się boję ze zemdleje.
Gdy miałam 5 lat koleżanka zazartowała i powiedziała do swojego psa "bierz ją" Wilczur z pozycji stojącej sprowadził mnie do lężącej a ja byłam tak śmiertelnie przerażona że mimio że nic mi nie zrobił (opoza zostawieniem łap na bluzce) to do dziś boję się każdego psa.
Jak narazie żadna z terapii mi nie pomogła a leczę się od 11 roku życia.
Wcześniej rodzice myśleli że mi z wiekiem przejdzie ale to się nasilało.
Najgorsze jest to że Ci cjholerni właściciele psów niczego nie rozumieją.
I e kilometrowe smycze też mnie wkurzają.A jak zostawią przed sklepem nieuwiązanego to szału dostaje.
Powinny być kary za perowadzenie psa bez smyczy po mieście.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
01 mar 2008, 20:04

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez wisienka 21 wrz 2008, 18:28
Nie wierzę!!!! Nie jestem osamotniona w moim lęku. Tylko, gdzie szukać pomocy: psychiatra, psycholog... przecież mąż nie zawsze może trzymać mnie za rękę.

Uczyłam bratanka mojego męża jak postępować na wypadek "psiego ataku". Wiecie co zrobili jego rodzice? Wyśmiali mnie. Kiedy poruszyłam na forum mojego miasta, problem bezpańskich i pańskich niebezpiecznych psów biegających samopas po ulicach WYŚMIANO MNIE.
Usłyszałam, że jestem "głupia", że nie mam prawa czuć się zagrożona, że wcale nie wiem co to jest cierpienie, że mam źle w głowie...
Jestem na przystanku autobusowym już o 6.00 rano. Po drodze mijam jednego wilka, jednego amstafa i jednego owczarka kaukaskiego puszczonego samopas. Policja nie działa... Ja umieram ze strachu. UMIERAM ZE STRACHU. Tak, że strachu da się umrzeć.
Ale mam do tego prawo. Prawda? Mam prawo czuc się zagrożona.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 wrz 2008, 12:19

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez Pstryk 22 wrz 2008, 10:52
Polina, no i dobrze - takimi bezrozumnymi ignorantami nie ma się co przejmować. Osobiście też się nie krępuję - zdołałam już przekonać paru właścicieli czworonogów z bloku [mieszkam tu miesiąc], że albo będą liczyć się z faktem albo się nimi miejscy zainteresują. Na ogół wystarczyło wyjaśnić pokrótce, że po prostu mam bardzo złe wspomnienia ale jak trzeba to robię dokładnie jak Ty.
Pstryk
Offline

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez Glupi? 07 paź 2008, 02:03
Smutne Serce, jest kara za takie przewinienie .. Pies bez nadzoru art 77 KW bodajze. jesli faktycznie masz problem z jakim sasiadem lub innym znanym ci osobnikiem mozesz to zglosic np na straz miejska lub policje .. Najlepiej nie anonimowo, bo wtedy roznie sprawuja piecze nad takimi sprawami. powinno pomoc a jezeli zgloszenie telefoniczne lub slowne nie pomoze to krotki wniosek lub zazalenie napisac wtedy juz musza to rozstrzygnac i maja chyba tydzien na odpowiedz. :) mam nadzieje ze pomoglem :) jak cos to znam sie troszke na tym ;) tak jak napisala polina kary sa ostre ale przewaznie daje sie okolo 200 zl za jednego psa . dwa psy to juz dwa wykroczenia i dwa mandaty ;) Niebujmy sie informowac sluzb publicznych w takich sprawach poniewaz takim czyms do nieczego nie dojdzie :)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
06 paź 2008, 02:21

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez Pstryk 07 paź 2008, 10:00
Tak, folgując takim praktykom poniekąd pozwalamy na nie. Nie jesteśmy bezbronni. Jeśli tak się czujecie to właśnie z powodu stereotypów.
Pstryk
Offline

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez zepsuta 19 paź 2008, 20:03
Mnie o mały włos nie pogryzł pies. Od tej pory boję się psów, szczególnie tych wiejskich. Natomiast mam zaufanie do jednego psa, którego jestem właścicielką... więc nie jest tak źle..
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
29 maja 2008, 14:03

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez cinnamon_inspiration 23 paź 2008, 05:33
Również zostałam pogryziona przez psa - na twarzy, mialam wtredy trzy lata. Na szczęscie jakims cudem blizny prawie nie widac, ale jak bylam mala mialam przerąbane na podworku. Na poczatku nie bylo mowy, zebym sie zblizyla do jakiegokolwiek psa, gdy szlismy odwiedzac z rodzicami znajomych musieli psy zamykac w lazience, bo inaczej bym nie weszla.

Pewnego dnia weszlam, a Kara nie została zamknieta... i bardzo pokochałam wręcz pieska.

Teraz nie mam z tym absolutnie zadnych problemow.

Zatem jedyne co mi przychodzi do glowy to terapia szokowa...
Posty
273
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:18

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez Pstryk 23 paź 2008, 09:26
Konfrontacja z lękiem nieunikniona - jest często najlepszym lekarstwem :D
Pstryk
Offline

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez kolomyjka 15 lis 2009, 13:18
NAJLEPSZĄ FORMĄ POZBYCIA SIĘ LĘKU PRZED PSEM JEST WOLONTARIAT DANEJ OSOBY W SCHRONISKU DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT.TAKI LĘK POZOSTANIE Z TOBĄ DO KOŃCA ŻYCIA JAK NIC Z TYM NIE ZROBISZ.W GDAŃSKIM SCHRONISKU SĄ TAKIE OSOBY ALE JEDEN WARUNEK MUSISZ BYĆ PEŁNOLETNI.TO ,ŻE PIES CIE POGRYZŁ TO NIE JEGO WINA ALE WINA WŁAŚCICIELA KTÓRY STOSOWAŁ WOBEC NIEGO PRZEMOC.Z BITYMI PSAMI JEST TAK JAK Z BITYMI DZIEĆMI ALBO SĄ AGRESYWNE ALBO BOJĄ SIĘ WSZYSTKIEGO I WSZYSTKICH. OLA
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 lis 2009, 13:06

Re: pogryzł mnie pies- mam kłopoty z wychodzeniem z domu

przez Adaś2222 19 lis 2009, 15:17
Kup sobie gaz pieprzowy i przestań się bać psów, psy to czują, mnie nigdy żaden nie pogryzł a nie raz się spotkałem w oko w oko z agresywnym, ale po prostu go olałem, one czują, że sie ich boimy. I broń Boże nie uciekać bo wtedy wiadomo, że będzie gryzł. A najlepiej unikać sytuacji, żeby spotykać się z psami na wolności.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do