Dylematy...

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Dylematy...

przez Liljana 18 sie 2008, 10:11
Na wstępie dziękuje wszystkim którzy odpowiedzieli na mój pierwszy post! To jest duże wsparcie dla mnie..
Dziś chciałam wspomnieć o dylemacie który do tej pory nie daje mi spokoju..
Kiedy zaczęłam chorować (mam na myśli ten ostatni raz) długo zastanawiałam się czy powinnam o tym powiedzieć mojemu chłopakowi..Zawsze byliśmy my szczerzy w stosunku do siebie..nigdy go nie okłamałam..chyba nie potrafiła bym.. moje zachowanie wygląd i forma wskazywały na to że coś mi jednak dolega..Myślałam o nim i starałam się popatrzeć na siebie przez pryzmat jego odczuć..co pomyśli, jak zareaguje, może zechce odejść...Wiem że mnie kocha ale nie oszukujmy się dobrze wiecie jak ciężko jest wytrzymać z samym sobą..a co dopiero jak na to wszystko ma patrzeć ukochana nam osoba..zdecydowałam się i powiedziałam mu o chorobie! Przytulił mnie wtedy i powiedział że pokonamy ją razem,że będzie moją ostoją i że z tego wyjdę..Cały czas żyje z poczuciem winy..wiem że mimo tego że został zawiodłam go!...Poznał uśmiechniętą i radosną dziewczynę a potem ...zobaczył mnie w stanie 'rozsypki' strasznie się tego wstydzę..Widzę ile dla mnie robi ..a ja wciąż nie umiem uwolnić się z tych kajdanów w które zakuł mnie mój najgorszy wróg-nerwica.
Chciała bym zasnąć i obudzić się jak jej już nie będzie..dlaczego tak się nie da?!:(

Lila
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 sie 2008, 11:39

Re: Dylematy...

przez Jowanka 18 sie 2008, 11:07
Hej!Twoj chlopak nie zwiazal się z plastikową lalką tylko czlłowiekiem który mam nerwy a te czasem mogą zawieść . Ciesz się ze tak zareagowal na wiadomośc o swojej chorobie.Komu jak nie jemu ,czyli najbliższej osobie miałabyś o tym powiedzieć .Miłość to właśnie wyrzeczenia , wspieranie drugiego człowieka .Nie zabawa.Jeśliby odszedl znaczyłoby tylko o tym że jest niedojżaly i nie warto z nim być .Głowa do gory lecz się po prostu i staraj się też nie robić ze swojego chłopaka zlewu swoich frustracji.Dla Niego to też będzie trudny okres. Na tyle ile możesz rozmawiaj ze swoim lekarzem.Trzymaj się :smile:
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
19 cze 2008, 22:02

Re: Dylematy...

przez Pstryk 18 sie 2008, 11:31
Liluś, przede wszystkim skoro on uszanował Ciebie Ty uszanuj jego decyzję - nie mówię, że będzie mu łatwo, ale Twoje pogrążanie się [poprzez dokładanie sobie wyrzutów, że jesteś taka a nie inna] nie wróży dobrze ani dla Was ani tym bardziej dla Ciebie. Dobrze, że byłaś z nim szczera ale on zdecydował, że będzie z Tobą mimo wszystko więc nie dokładaj sobie cierpień tylko wykorzystaj ten moment i jego wsparcie jako dodatkowy atut do walki z chorobą.
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dylematy...

przez Liljana 18 sie 2008, 15:54
Dziękuję Ci za takie słowa:*..naprawde nie jest mi teraz łatwo..boje się choroby boję się że go stracę..że nie umiem już normalnie żyć:( a tak baardzo chcę być szczęśliwa cieszyć się i doceniać to co mam..
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 sie 2008, 11:39

Re: Dylematy...

przez Pstryk 18 sie 2008, 17:30
Twoje pragnienia są zupełnie zdrowe ;) I co ważniejsze - Twój przyjaciel ma bardzo podobne. Ale i Twoje obawy są zupełnie normalne - jednak mogą Was pogrążyć, więc staraj się je pokonać - mówić im nie - uda mi się i będę szczęśliwa.
Pstryk
Offline

Re: Dylematy...

Avatar użytkownika
przez supermoniczka 20 sie 2008, 22:13
Mój przyjaciel zawsze mi powtarza że trzeba myśleć pozytywnie i że wszystko się jakoś ułoży i myślę, że Liljana u Ciebie będzie podobnie. Trochę wiary i chęci może zdziałać cuda(to również słowa mojego przyjaciela). W chwilach troski i kłopotów zostają tylko najlepsi przyjaciele wiem to z własnego doświadczenia - z życia przed wypadkiem a teraz zostali nieliczni. Razem myślę, że Wam się uda wystarczy wiara w lepsze jutro
Supermoniczka


Ceń słowa. Każde może być Twoim ostatnim

Dowodem odwagi nie jest umrzeć, ale żyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
19 sie 2008, 22:48

Re: Dylematy...

przez Pstryk 26 sie 2008, 09:57
Nie bój się dążyć do tego co pragniesz - to Twoje ludzkie prawo i nie ma nic wspólnego z egoizmem.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do