A może to stres pourazowy....a nie fobia...

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

A może to stres pourazowy....a nie fobia...

przez Smutne Serce 23 kwi 2008, 19:17
Miałam wtedy coś koło 5 lat .Spędzałam czas z dwiema koleżankami.Jedna z nich miała psa. Pamiętam ze jeszcze wtedy się nie bałam psów w każdym razie nie panicznie.One chciały wrazcać do domu ja jeszcze chciałam zostać. wtedy ta jedna mówi do tej drugiej żeby oposytstraszyła mnie psem no i tamta druga ją poszłuchała i mówi bierz ją w jednej sekundzie wilczur mnie przewrócił. Stał na mnie sapiąc a a byklam przerażona do granic.Ślady łap na bluzce ui yten paniczny strach. Mama nie chciała mi uwierzyć a ta debilska dziewczyna się nie przyznawała. Chodzi sobie spokojnie a ja przez jej wygłup nabawiłam się fobii.Gdy widzę psa odtwarzam w myśli ten sam filmik "teraz na nie skoczy " "teraz mnie przewróci" obojetnie jakiego widze psa gdy on nie ma smyczy lub jest duży to dla mnie jest to zagrożenie życia.
Nie pomaają ani teraopie ani racjonalne tłumaczenia ani poradniki.Nic nie pomaga.Im bardziej chce się nie bać tym bardziej sie boję.
Nie moge wyjść sama z domu a nawet fddy wychodze z kimś stres i paniką są duże gdy pojawia się pies.
Przepraszam wiem ze to nudne ale muszę się tym z kimś podzielić nie każdy to rozumie.
Może tutaj ktoś zrozumie mnie.
Pozdrawiam.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
01 mar 2008, 20:04

Avatar użytkownika
przez yoyo 23 kwi 2008, 19:53
Smutne Serce a może powinnaś sobie kupić pieska?? Malutkiego szczeniaczka, który będzie przy Tobie rósł, będziesz się nim zajmować....
Przykro, ze dzieci są czasem bezmyślne i potrafią wywoływać takie sytuacje. Szkoda, że nie jesteś moją znajomą, pokochałabys moje pieski ;)
I nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym była z kamienia
I pozwól mi, pozwól mi spróbować jeszcze raz
Jeszcze raz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
22 paź 2006, 20:00

przez Pstryk 23 kwi 2008, 19:53
Smutne Serce nie ma wątpliwości, że Twoje problemy są efektem tamtego wydarzenia. Notabene kopnij ode mnie tą osóbkę :? Brak Ci pewności siebie. Popracuj nad tym. Fakt, że boisz się psów nie jest niczym złym. Osobiście też ich nie lubię niestety te zwierze wyczuwają tą słabość w człowieku i wykorzystują to... Nie wiem na jakiej zasadzie to działa ale sama nabawiłam się kynofobii przez idiotyczne zdarzenie - raz mnie pogryzł pies w obecności jego właściciela. Ale nie wtedy nabawiłam się lęków. Lęki przyszły, gdy parę lat później zapisałam się na korepetycje i okazało się, że muszę dochodzić na nie do domku... w którym mieszka ten pies, który parę lat temu mnie pogryzł. Wyobraź sobie, że mnie sparaliżowało, gdy zobaczyłam go śpiącego w korytarzu tego domu - a pies podbiegł radośnie do mnie i zaczął mnie lizać po rękach nie pamiętając, że parę lat wcześniej mnie pogryzł... Obecnie gdy widzę czworonoga też drżę ale staram się mimo wszystko dać mu odczuć, że jak się do mnie zbliży to będę nieobliczalna. Parę razy zdarzyło mi się też opierdzielić właścicieli - a co mnie to, mam prawo się bać i tyle.
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Lalina 24 kwi 2008, 17:27
hmm mnie tez kiedys pogryzl pies i boje sie teraz wszystkim obcych psow ale sama bardzo chcialabym miec jakiegos stworka w domu.
Mialam tez powazny wypadek samochodowy co teraz boje sie wsiasc do auta zwlaszcza gdy to nie ja prowdze.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 13:39

Avatar użytkownika
przez scrat 28 kwi 2008, 07:23
Lalina napisał(a):hmm mnie tez kiedys pogryzl pies i boje sie teraz wszystkim obcych psow ale sama bardzo chcialabym miec jakiegos stworka w domu.

Mnie też, i to w podobnym odstępie czasu co autorkę wątku (też miałem jakieś 5-6 lat, teraz mam 23). Też bałem się psów, ale jakoś z czasem przeszło, może znaczenie miała konfrontacja z psami mojej ex - wielkie, ale urocze i potwornie łagodne stworzenia.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

przez Lalina 28 kwi 2008, 08:37
u mnie na ulicy czasem biega pełni psów wiec jak ide i zobacze psa to albo sie cofam albo jak ide z kimś to ze strachu tak mocno chwyce ze az potrafie podrapac,tak jak kolezanke ale miala biedna slady. :smile:
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 13:39

przez Pstryk 28 kwi 2008, 19:29
Psy wyczuwają, że się ich boimy - wydzielamy wówczas adrenalinę a one odbierają to jako atak dlatego często warczą na Nas lub szczekają. Najlepiej starać się zachować spokój, nie dać im odczuć, że się boimy. Ja jeszcze nigdy nie odwracam się do psa plecami - nawet jakbym miała chodzić wkoło siebie w centrum miasta nie odwrócę się, bo boję się, że mnie zaatakuje.
Pstryk
Offline

grupy wsparcia ptsd

przez gosia22 29 kwi 2008, 09:40
Witam, czy są jakieś grupy wsparcia dla osób z PTSD w Warszawie, bardzo prosiła bym o informacje??
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 15:19

przez Pstryk 01 maja 2008, 09:29
gosia22 rozejrzyj się w temacie Oferty lub wpisz hasło w google. Jestem pewna że Naszej stolycy działają takowe ;)
Pstryk
Offline

przez kidswithguns 05 maja 2008, 13:18
Smutne Serce napisał(a):ie pomaają ani teraopie ani racjonalne tłumaczenia ani poradniki.Nic nie pomaga.Im bardziej chce się nie bać tym bardziej sie boję.


yoyo napisał(a):a może powinnaś sobie kupić pieska?? Malutkiego szczeniaczka, który będzie przy Tobie rósł, będziesz się nim zajmować....



to jest naprawde dobra rada.
na mnie rowniez sie rzucil pies w dziecinstwie ale nie mam urazu po tym.

ale moze naprawde powinnas sprobowac sie przelamac przez zblizenie sie najpierw do milusiego szczeniaka ( polecam owczarki niemieckie bardzo madre psy )

trzymaj sie i powodzenia !
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 maja 2008, 13:04
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do