Kobieta nie potrafi się przełamać

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Kobieta nie potrafi się przełamać

przez trebles 08 sty 2008, 20:45
Kilka słów wstępu, zajmuje się uwodzeniem kobiet dla tych co wiedzą, lub co chcą się czegoś o tym dowiedzieć to odsyłam na google pod słowo kluczowe Pick Up Artist lub PUA.

Po rocznych uwodzeniach, cieszenia się w pełni z życia nadszedł moment w którym się zakochałem, ale jest pewien poroblem z kobietą tzn sprawa SEKSU.

Moja kobieta byla w zwiazku z facetem ktory zabral ja do siebie do pokoju pod pretekstem ze boli go zoladek i brzydko mowiac zgwalcil ja poniewaz uzyl sily w stosunku do niej. Dziewczyna przez to zaszla w ciaze, ktora usunela, nie wiem jak czy aborcja czy wziela jakies tabletki (byl to 1 miesiac ciazy) bo juz nie pytalem bo plakala.

I teraz skopiuję tekst z forum o uwodzeniu gdzie też poszedłem z tym problemem lecz wysłano mnie na forum dla psychologów myślę, że dobrze trafiłem. Przepraszam za treść ale inaczej już nie potrafię tego opisać:

Wszystko fajnie niby sie uklada i nie powinno byc problemu bo gdy leze z nia w lozku i np calujemy sie masuje jej c**** przez majteczki i niby wszystko jest okej bo ona po prostu bawi sie mojim f******** i nie przez majteczki jak ja tylko prosto do majteczek wchodzi z reka. Ale gdy ja juz chce wejsc do majteczek zatrzymuje mi reke bo jak twierdzi w sms'ach przypomina sie jej tamto i boi sie. Za kazdym razem gdy jest taka zabawa to pozniej w smsach przeprasza ze znowu nawalila choc bardzo tego chciala. Nie wiem jak juz z tym problemem sobie poradzic bo co z tego ze ja cholernie rozpalam ale jak pozniej chce wejsc do majteczek aby jeszcze bardziej ja rozpalic to nie. Wczoraj mi pisala czy jej pomoge to zwalczyc, ale ja k*** nie wiem juz jak! jestem bezradny! za kazdym razem gdy przeprasza ze znowu nawalila odpowiadam "ze ja rozumiem i nie chce naciskac bo zalezy mi na niej i nie chce jej krzywdy zrobic"
Rozmowy na tematy seksu nie sa problemem z nia bo nie raz gadamy o tym.

Ostatnio napisala mi nawet ze cos czuje ze niedlugo sie to stanie (seks) bo bezgranicznie mi zaufala.

Gdy mi powiedziala o tym ze zaszla w ciaze, przeprosilem ze nie wiedzialem ze to az tak powazne bylo to odpoowiedziala "to ja przepraszam za moja przeszlosc, przepraszam ze nie potrafie normalnie funkcjonowac pod wzgledem pieszczot" to mowie, ze nie wiedzialem ze te pieszczoty jej sprawiaja taki bol i wiecej reka nie zjade w dol na co ona "kochanie sprawiaja ale do chwili az mi sie przypomni..." pozniej znowu "kochanie za kazdym razem bedzie coraz lepiej zobaczysz. bedziemy probowac pomozesz mi?"

Czy cos z nls/nlp jakies patterny uzyc czy przekotwiczyc ten stan jakos ? Pomozcie bo nie wyrabiam juz.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 sty 2008, 20:37

przez Pstryk 09 sty 2008, 19:51
trebles, myślę, że przede wszystkim powinieneś je uświadomić fakt, że potrzebuje pomocy specjalisty - psychoterapii, ponieważ aby mogła poradzić sobie z lękami musi się z nimi skonfrontować, a z jej przeżyciami psychoterapia to jedyny sposób.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 09 sty 2008, 20:00
hm... być może w końcu się przełamie i dojdzie do inicjacji pytanie tylko czy jej sprawi to przyjemność- szczerze wątpię po tak traumatycznym przeżyciu z reguły potrzeba dużo pracy nad sobą ( terapia itp) aby w pełni móc cieszyć się bliskością..... więc jeśli kochasz tą kobietę w pełni pomóż jej skonfrontować się z lękiem zaprowadź do specjalisty, kogoś po takich przejściach można szybko i łatwo skrzywdzić i będzie jeszcze gorzej a tego zapewne nie chcesz?
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Martusia 19 sty 2008, 23:59
przeszłam to samo co Twoja dziewczyna. Też było mi trudno przełamać się po tym, ale udało się. Owszem to trwało. Moim zdaniem ważne byś był cierpliwy i spokojny. Dla mnie ważne było to bym cały czas mogła ptrzeć w oczy, bym wiedziała/widziała, że to mój Ukochany, nie tamten świr. Do tej pory czasem mi trudno a to już ponad rok, ale ufam Tomkowi, wiem, że on mnie nie skrzywdzi.
Nie wiem co mogę więcej dodać. Trudno mi się skupić bo ciężko mi o tym mówić nadal.
Pozdrawiam.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez pierm77 30 sty 2008, 00:52
jak najbardziej czlowiek chce sie wykrzyczec wtedy wlasnie nikt nie slucha
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

przez Pstryk 30 sty 2008, 19:11
A co Cię gryzie pierm77:?:
Pstryk
Offline

przez pierm77 09 lut 2008, 00:36
bethi napisał(a):A co Cię gryzie pierm77:?:


nic zycie albo porownywanie swoje zycia tego co mogloby byc gdybym w dziecistwie spotkal choc jedna osobe ktora zamiast kopa dalaby mi wsparcie,tak choc na 5min. To wiele zmienia,taka wiedza ze jestes dla kogos wazny.Ale wazny jest tez czas kiedy to sie dzieje.Wtedy 5 min takiego poczucia byloby wazniejsze,mocniejsze swoim wplywem niz pare ostanich lat zycia doroslego w takiej samej sytlacji.
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

przez Pstryk 10 lut 2008, 18:10
pierm77, rzecz w tym, że teraz, gdy jest mnóstwo takich osób, o które tak krzyczysz, w Twoim towarzystwie, odtrącasz ich ponieważ z góry zakładasz jak Cię potraktują. To założenie natomiast wynika tylko i wyłącznie z Twojego sposobu traktowania siebie samego. Pomyśl o tym.
Pstryk
Offline

trebles

przez karuzela 23 kwi 2008, 00:08
Strasznie duzo przeszla Twoja dziewczyna i rozmowa z psychologiem bylaby bardzo pomocna.

Z punktu widzenia babki - czyli zajęcia praktyczno-techniczne ;-)
Jestes pewien ze nie naciskasz? Bo faceci czesto mowią ze nie "naciskam, zrobimy jak bedziesz chciala i kiedy bedziesz gotowa", a z drugiej strony dają do zrozumienia jak bardzo pragną zbliżenia, jak bardzo ukochana ich podnieca. (Ty myslisz ze przeciez to dobrze zeby wiedziala ze jest dla Ciebie atrakcyjna, a ONA odczuwa to wlasnie jako nacisk)
Poczekaj trochę. Spędzajcie razem duzo czasu, przytulaj ją jak "swoją małą dziewczynke" a nie jak kochankę. I poczekaj az inicjatywe pieszczot wykaze ona.
Postarajcie sie nie rozmawiac na smsy tylko leżąc jeszcze w łóżku - przytuleni.
Nie pozwol jej się przepraszac. (Wiem ze to kretyńsko zabrzmi - ale wprowadz troche śmiechu w te wasze zabawy. Zacznij ją łaskotac, podgryzać, udawac ze jestes dżdżownicą czy cokolwiek. Zeby oswoiła się z Twoim dotykiem bez erotyzmu.) Ustalcie sobie wcześniej : dziś odkrywamy tajemnicę majteczek, ale nie bedziemy uprawiać seksu. (i nie waz się pisnąć ze jestes taki podniecony ze chetnie byś w nią wszedł - bo to "prawie jak naciskanie" )

Jeszcze jedna sprawa. Czy Twoja dziewczyna bierze pigułki antykoncepcyjne? bo one obniżają libido. I to dosyć mocno.
pozdro.
No i co z tego?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 kwi 2008, 23:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do