Urazy po Wypadku - Prosze o Pomoc

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

przez ifa 08 lut 2008, 13:19
gdy wracamy, wracamy jakbo do tej "zatrutej" przestrzeni... zaczynamy się nad tym zastanawiać, raz po raz analizować sytuacje które miały już miejsce ... i nagle pojawiają się te same problemy


to dlatego ze wracamy tam po to, by sie nad soba uzalac, ale to nie po to powinno sie tam wracac, tylko po to by zmienic nasze reakcje na dana sytuacje...

ja nie chce znajdowac sobie odpowiedniego zajecia, bo ja nie zamierzam zapomniec...

niestety wracanie do przeszłosci jak i osoby zwiazane z problemem, znów wprawiają człowieka w to samo "błędne koło".


i tu wlasnie sama udzerzylas w sedno sprawy, z nikim ani nigdzie sie nie ucieknie, jedyna droga do wolnosci to powrot i zmiana spojrzenie na dana sytuacje, dla mnie zapomniec i zyc dalej wpedzajac sie w jakies zajecia i nimi zabijajac mysli to porzucanie prawdziwego siebie i napedzanie sobie w przyszlosci chorob psychosomatycznych

niestety gro psychiatrow tego nie rozumie, brak im wrazliwosci, cierpliwosci, powolania, sami nie sa zorganizowani na odpowiednio wysokim poziomie,a moze sa po prostu zazdrosni ze ktos ma wieksza intuicje niz oni sami wielce przeciez wyksztalceni w tym kierunku...
ifa
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
03 maja 2007, 16:36

Avatar użytkownika
przez pfompfel 08 lut 2008, 15:29
W takim razie wracać by naprawiać? ... do tego potrzeba CHYBA ogromnej siły...
"boże na wysokości...może to pierwsza i ostatnia modlitwa,w ciemności niewypowiedzianego słowa,braku wiary. Niech się dzieje co się ma dziać i oto właśnie się modlę, skoro nie ja tworzę swój dzień i noc..."
A.Czekanowicz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
30 kwi 2007, 00:20
Lokalizacja
Opole // śląsk

przez ifa 08 lut 2008, 20:13
W takim razie wracać by naprawiać? ..


tak

do tego potrzeba CHYBA ogromnej siły...


nie chyba tylko na pewno

to moze okazac sie droga na cale zycie, ale ja to wlasnie uczynilam celem swojego zycia

przykre, bo zamiast sie rozwijac, trzeba sie naprawiac, ale dla mnie do przodu mozna isc tylko wtedy, kiedy z tyłu wszystko jest wyprostowane...
ifa
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
03 maja 2007, 16:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez pierm77 09 lut 2008, 00:31
a moze poprostu trzeba zaakceptowac to ze musimy z tym zyc. Ze tak bedzie wygladalo nasze zycie
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

przez ifa 09 lut 2008, 04:39
to powodzenia tym ktorzy sie godza na takie zycie, nie dla wszystkich priorytetem jest jakosc zycia wewnetrznego...
ifa
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
03 maja 2007, 16:36

przez pierm77 09 lut 2008, 10:18
ifa napisał(a):to powodzenia tym ktorzy sie godza na takie zycie, nie dla wszystkich priorytetem jest jakosc zycia wewnetrznego...


tu nie chodzi o jakosc zycia wew. ale o jakakolwiek mozliwosc normalnego zycia.Bo niby jak to sobie wyobrazasz przeskoczenie ptsd - podaj konkretne rozwiazania a jezeli powiesz mi cos czego jeszcze nie slyszlem -sam zaczne mowic ci mistrzu :twisted:
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

przez ifa 09 lut 2008, 11:26
pierm77 napisał(a):tu nie chodzi o jakosc zycia wew. ale o jakakolwiek mozliwosc normalnego zycia.Bo niby jak to sobie wyobrazasz przeskoczenie ptsd - podaj konkretne rozwiazania


a co dla Ciebie znaczy 'normalne zycie'?

nie jestem terapeuta zeby podawac konkretne rozwiazania...co wiecej, jakos nie wierze w konkrety w kwestii ludzkiej psychiki, to nie matematyka

poza tym jakos sobie nie przypominam, zebym gdziekolwiek mowila o przeskakiwaniu ptsd

zaczne mowic ci mistrzu :twisted:


bez urazy, ale obejde sie, poklasku nie szukam
ifa
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
03 maja 2007, 16:36

przez pierm77 09 lut 2008, 13:11
ifa napisał(a):a co dla Ciebie znaczy 'normalne zycie'?


nie jestem szczegolnie wymagajacy.
Ot wstac rano bez kajdan ptsd.
Nie placic codziennie strasznej ceny za to ze mialem wypadek.
Nie potrzebowac aprobaty innych.
Zyc swoje zycie i byc soba.
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

przez ifa 09 lut 2008, 15:38
i jak chcesz to osiagnac nie zajmujac sie swoim wnetrzem?
ifa
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
03 maja 2007, 16:36

przez pierm77 09 lut 2008, 16:46
ifa napisał(a):i jak chcesz to osiagnac nie zajmujac sie swoim wnetrzem?


cierpisz na shizofrenie ? ja tego nie napisalem tylko Ty ....

ifa napisał(a):nie dla wszystkich priorytetem jest jakosc zycia wewnetrznego...
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

przez ifa 09 lut 2008, 17:13
piszac ze nie dla wszystkich priorytetem jest jakosc zycia wewnetrznego mialam na mysli takie przypadki jak ty, nie siebie, bo to ty zdaje sie pisales o akceptacji tego co i jak jest

a moze sam masz schizofrenie? w jednych tematach sie buntujesz i kipisz cynizmem nad swoim losem, a w innych piszesz o koniecznosci zaakceptowania tego co nam sie przydarza...
ifa
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
03 maja 2007, 16:36

przez pierm77 09 lut 2008, 22:17
ifa napisał(a):piszac ze nie dla wszystkich priorytetem jest jakosc zycia wewnetrznego mialam na mysli takie przypadki jak ty, nie siebie, bo to ty zdaje sie pisales o akceptacji tego co i jak jest

a moze sam masz schizofrenie? w jednych tematach sie buntujesz i kipisz cynizmem nad swoim losem, a w innych piszesz o koniecznosci zaakceptowania tego co nam sie przydarza...


jezeli byloby jak piszez to wszyskie kobiety bylby shizofreniczkami :roll: zmnmiennosc nastrojow to wasza domena :twisted:
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

przez ifa 09 lut 2008, 22:24
nie rozumiem skad wyciagnales taki wniosek i jak dla mnie jest on bez zwiazku z moja wypowiedzia

rozumiem natomiast jedno: jakas kobieta niezle zalazla ci za skore i nadal tam siedzi...
ifa
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
03 maja 2007, 16:36

przez pierm77 10 lut 2008, 10:50
ifa napisał(a):rozumiem natomiast jedno: jakas kobieta niezle zalazla ci za skore i nadal tam siedzi...


Freudzie drogi

tak, jakas kobieta,pozniej inne kobiety, jakis facet, grupa bandytow,paru zlodzieji itd...


ifa napisał(a):nie rozumiem skad wyciagnales taki wniosek


poczytaj posty usera "ifa" w tym temacie
Z piekła zwanego niebem....
Offline
zbanowany
Posty
184
Dołączył(a)
23 lip 2006, 17:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do