KONIEC Z TĄ CHOLERĄ :)))

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

KONIEC Z TĄ CHOLERĄ :)))

przez rozi28 09 lip 2007, 21:52
Słuchajcie tak mnie dzisiaj naszło bo dostałam link od koleżanki że ktoś jest w potrzebie http://www.krzysztofhorn.com/kasia/ i przeczytałam to i pomyślałam czemu my tak notorycznie wsłuchujemy sie w siebie wyszukujemy tylko setki chorób i ta cholerna nerwica nas wykańcza.
A obok ktoś naprawdę walczy o życie , o dzieci o cały świat.
wiem jedno napewno ta zakichana choroba uwrazliwia nas i też wiem drugie musimy jak najwięcej dawaś innym, światu bo tylko to nadaje sens życiu.kochać, kochać i jeszcze raz kochać !!!! a nerwica niech spada nie będziemy za nią tesknić.
co nas nie zabije to nas wzmocni!!!!
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
19 lis 2006, 20:54
Lokalizacja
GDYNIA

przez staram się 10 lip 2007, 11:22
masz racje !! tylko że my mamy coś z głową niestety
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

przez Sabina 29 lip 2007, 19:14
Hej;)
rozi, badzo bysmy wszyscy chcilei sie jak najszybciej wylecz, to zalezy od charakteru, samozaparcia, poziomu "choroby". Ja coraz czescie walcze, al e tez mam tak, ze juz nie daje rady, wiecie, jakiies to trudne...pozdrawiam;)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
24 lip 2007, 18:27
Lokalizacja
Grudziądz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez angola 29 lip 2007, 22:10
Rozi28- super to brzmi, ale.. tej cholerze nie da się wytłumaczyć, żeby sobie poszła. Też tak sobie tłumaczyłam i rozglądałam się po świecie: ten chory, ten okradziony, ten nieszczęśliwy dużo bardziej niż ja- nic nie daje. Doprowadziłam się do stanu skrajnej "nieużywalności"- dobrze, że wpadłam na pomysł żeby pójść do psychiatry i psychologa. Teraz robię sobie jakieś przyjemności i rozglądam się za weselszymi ludźmi.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
29 lip 2007, 16:09

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 30 lip 2007, 10:10
wszystko fajnie, "nerwica niech spada".
no ale jak to zrobic?? czlowiek bierze tony prochow, chodzi do psychoterapelty po to by wysluchiwac rzeczy tak naprawde oczywistych, i co z tego? dzis czuje, ze zyje, ze jest wszystko ok i po nerwiy sladu niema, a jutro cos gdzies mnie zakluje i juz cala sie trzese, ze umre i zostawie male dzieci.
wpatrzec sie w klopoty i potrzeby innych to niezly pomysl, ale na mnie niedziala, wrecz przeciwnie, na krzywde ludzka reaguje tak, ze wszystko przezywam podwojnie, a zwlaszcza na krzywde dzieci, a potem jeszcze gorzej sie czuje.
w sumie teraz, gdy minelo juz tyle czasu odkad nerwica pojawila sie w moim zyciu, wiem, ze bedzie juz ze mna na zawsze, moze czasem sobie pojdzie grzecznie spac, ale kiedys sie obudzi, zeby znowu mnie powykanczac.
ale fajnie, ze komus takie myslenie i nastawienie pomaga, warto probowac wszystkiego, wiec z mojej strony POWODZENIA!!
pozdrawiam serdecznie
lidzia
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

Avatar użytkownika
przez Jovita 30 lip 2007, 13:31
mi też czesto wmawiano - ''popatrz na tych biednych ludzi, bezdomnych, na tych nieuleczalnie chorych, umierajacych , niepełnosprawnych, itd...'' no i czesto sobie myśle ze moze rzeczywiscie, ale za chwile i tak czuje sie do dupy i nie obchodzi mnie krzywda innych! to okropne bo kiedys bylam bardzo na takie rzeczy wrazliwa a teraz ta CHOLERA tak opetala ze tylko o niej sie mysli! ale trzeba walczyc! Sabinko masz racje to duzo zalezy od nas ale i pomoc tez jest potrzebna!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do