Uwolnienie i uzdrowienie z depresji i nerwicy!!!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

przez takitam 19 lut 2008, 20:46
czlowieku wiare sobie ktos wymyslim zeby tlumaczyc cos czego nie byl wstanie pojac kazda kultura wymyslala boga zeby tlumaczyc jakies zjawiska kiedys nadprzyrodzone a teraz normalne ... ale fakt faktem ze sa ludzie inteligentni i wierzacy bo wpajano nam to od malego wiare ... i teraz po prostu tak jest ... w tym swiecie mozesz liczyc tylko na swoj rozum na bliskich ... i na pieniadze bo one sa cholernie wazne w walce ! nie trac czasu na modlitwy tylko bierz sie do dzialania
Nie pójdziesz do przodu, ciągle patrząc w tył, twe marzenia w pył,
obrócą się momentalnie,
by tak nie było, wciąż nadzieją się karmie, wiem że jutro przyjdzie,
rozegrać kolejna partie.
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
26 gru 2007, 22:34

Avatar użytkownika
przez Ehhh 19 lut 2008, 20:53
Z tego co zrozumiałem to piszesz do mnie.Ja tylko mówię,że chciałbym wierzyć bo byłoby mi łatwiej...Ale wiem że boga nie ma,niestety...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
19 lut 2008, 00:23

przez takitam 19 lut 2008, 21:32
pisze to do tych co chcytaja sie brzytwy bo tona ... sam nie jestem w fajnej sytuacji ale stanie w miejscu to najgorsze co mozna robic ... trzeba robic cokolwiek co jest logiczne i uzasadnione przemyslec robic, wiem jak to jak nie udaje sie ktorys raz z rzedu ... jeszcze nam sie poszczesci w to wierz !! i dąż do tego przedewszytkim !!
Nie pójdziesz do przodu, ciągle patrząc w tył, twe marzenia w pył,
obrócą się momentalnie,
by tak nie było, wciąż nadzieją się karmie, wiem że jutro przyjdzie,
rozegrać kolejna partie.
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
26 gru 2007, 22:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Mafju88 03 mar 2008, 00:22
Takitam wiesz co skoncz pieprzyc... to ze Ty jestes ateista nie znaczy ze masz innych na swoja strone przeciagac... ja wierze... co prawda po przeczytaniu tekstu kolezanki wczesniej troche tez mnie przytkalo bo duzo tego i naprawde ksiadz lepiej by tego nie powiedzial ale mimo wszystko Bog istnieje i wiara w Boga jest napewno potrzebna :) piszesz ze patrzysz na tych zlych i oni maja kase wiedzie im sie itd... dobrze ale czlowiekowi wierzacemu co stoi na drodze zeby wyksztalcic sie i dorobic pewnego majatku?:> a pozatym jak juz wiadomo bardziej chodzi o inne zycie niz to ziemskie. Nie chce tu filozofowac ale takie gadanie ze Boga nie ma jest glupota... bo co bo nie widziales? Nie podlamujcie wierzacych neurotykow niech chociaz wiara w Boga nie zostanie im zabrana... bo podejrzewam ze wiele cech z zycia i postaw juz zdarzyla nerwica w ludziach zmienic... a tego nie powinna i w prawdziwym katoliku nie zmieni. Wiec wniosek proste... glupie komentarze darujcie sobie... bo tylko o Was swiadcza ;)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 03 mar 2008, 00:30
Mafju88 napisał(a):bo co bo nie widziales?

gdybyś zobaczył to nie byłaby już wiara, wierzy się w nienamacalne w niewidzialne ....wierzy lub nie to bardzo indywidualna sprawa i nikt nie ma prawa tego kwestionować

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:32 am ]
Ehhh napisał(a):Z tego co zrozumiałem to piszesz do mnie.Ja tylko mówię,że chciałbym wierzyć bo byłoby mi łatwiej...Ale wiem że boga nie ma,niestety...


a skąd to wiesz?
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez offtopic 03 mar 2008, 02:13
Również chciałbym bardzo uwierzyć w post Veroniki ale jakoś mi trudno. Choć bardzo prawdopodobne że to prawda i z góry gratuluję i cieszę się że z tego wyszłaś i czujesz się dobrze.
Ja również od pewnego czasu przestałem chodzić do kościoła, i teraz moja wiara ogranicza się do modlitwy do tego nie regularnej.
W kościele i tak nie skupiałem się na modlitwie, nie skupiałem się na słowie Bożym bo po prostu nie mogłem. Napady duszności, prawie omdlenia, ból brzucha z nerwów, nawet wymioty...
Uznałem że nie ma to sensu mimo że chodziłem co niedziela chyba z przyzwyczajenia, czy z presji rodziny.
Mimo że od zawsze wierzyłem, od zawsze sie modliłem i zawiodłem się trochę na Bogu nie przestałem wierzyć. Pamiętam jak przez chyba rok, każdego ranka idąc do szkoły prosiłem błagałem Boga modląc się żeby w końcu ten horror się skończył, żeby od tego dnia nie dokuczano mi, nie wyzywano mnie, nie wyżywano się na mnie.
Cóż cierpliwie sie modliłem i wierzyłem, niestety nigdy się to nie spełniło.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

przez takitam 03 mar 2008, 12:27
Mafju88 powiem Ci tak masz mnie za jakiegos idiote pewnie rozumiem Cie bo jestem pewnie dla ciebie innym czlowiekiem bo .. nie wierze w boga... z ta wiara to jest prawda ze to tylko wiara i moze to nie jest miejsce na takie "sprzeczki" nie namaiwam nikogo do rezygnowania z boga bo wiem ze wierza ludzie i im to pomaga :) ale kurde sama wiara nie wystarczy!! niektorzy mysla ze sie pomodla i juz sie cud stanie ... gowno prawda trzeba dzialac samemu bo bog nie zejdzie i nie pomoze wam w pracy w studiach ... nie zrobi tego za was to jest chyba logiczne ... nie nazywam sie ateista bo to jest termin ktorego nie uznaje tak samo jak katolik i cala reszta ja po prostu jestem zwyklym czlowiekiem ktory sie nie dal oglupic ... pozdrawiam ma ktos jakies watpliwosci to prosze na priva nie zasmiecajmy tematu "glupia" sprzeczka bo ludzie maja powazniejsze promblemy a te forum jest po to zeby im pomagac :)
Nie pójdziesz do przodu, ciągle patrząc w tył, twe marzenia w pył,
obrócą się momentalnie,
by tak nie było, wciąż nadzieją się karmie, wiem że jutro przyjdzie,
rozegrać kolejna partie.
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
26 gru 2007, 22:34

przez mariusz123567 26 mar 2008, 23:39
heh, kiedys tez bylkemn ateista ale chwilowym ;) wierze w Boga, smieje sie z waszej pysznosci... Nauka to nie wszystko ;) wiele naukowcow nie wierzy, ze swiat istnieje bez wyzszego bytu ! :) PA ;* skarby
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
09 mar 2008, 17:00

przez takitam 27 mar 2008, 13:23
hmm kto powiedzial ze jestesmy pyszni ... nie znasz polowy niewierzacych (bo termin ateista to sobie wymyslil kosciol pewnie ) a to ze sobie wiare zmieniasz jak rekawiczki to swiadczy o tobie ... zreszta nie bede sie z toba klocil na forum bo to czyste frajerstwo :) wierz w co chcesz jak ci z tym dobrze
Nie pójdziesz do przodu, ciągle patrząc w tył, twe marzenia w pył,
obrócą się momentalnie,
by tak nie było, wciąż nadzieją się karmie, wiem że jutro przyjdzie,
rozegrać kolejna partie.
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
26 gru 2007, 22:34

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 27 mar 2008, 17:12
No to mój głos teraz. Wierzę w Boga, ale nie wierzę w to co mówią kościoły itd. Bo dla mnie to co wymyślił kościół zupełnie nie trzyma się nawet w połowie Biblii, a poza tym moim zdaniem skoro Bóg jest wszędzie, to dlaczego tylko w kościele ma się o nim myśleć. No i teraz nie chodzę do żadnego kościoła i przyznam, że teraz bardziej wierzę w Boga niż wcześniej. A cudu nie oczekuję. Pamiętam jak byłam raz na takim seminarium o schizofrenii. Prowadzący je psychiatra powiedział, że ludzie często naiwnie w sumie oczekują cudu, oczekują że Bóg da im natychmiastowy cud tak od ręki, a kiedy nie daje, wtedy przestają wierzyć w Niego, a to nie na tym polega, bo cudem jest to, że są leki, że są psychologowie i psychiatrzy, że w ogóle ktoś chce być zdrowy - choć schizofrenii nie można porównywać z nerwicą! - ale to jest właśnie cud. Bóg po coś dał przecież ludziom rozum.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez takitam 28 mar 2008, 09:41
bog dal ludziom rozum?? malpy tez maja rozum papugi tez ... zreszta niewazne :D
Nie pójdziesz do przodu, ciągle patrząc w tył, twe marzenia w pył,
obrócą się momentalnie,
by tak nie było, wciąż nadzieją się karmie, wiem że jutro przyjdzie,
rozegrać kolejna partie.
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
26 gru 2007, 22:34

przez -grusia- 28 mar 2008, 11:44
Uważam, że te wszystkie słowa w pierwszym poście są za mocne... Ludzi, których mają dystans do kościoła od razu to przestrasza... Wiem, bo sama jestem taką osobą.
Przez wiele lat wierzyłam, mocno, jeśli pojawiały się jakieś wątpliwości, starałam się je zagłuszać i o nich nie myśleć... Ale im bardziej poznawałam sposoby działania i te wszystkie nauki kościoła tym bardziej się do niego zniechęcałam... Nie mogłam słuchać, jak zrobili z Chrystusa człowieka, który nie mógł być ojcem (powinien być przykładem wzorowego ojca!) i nie mógł kochać kobiety... Nie mogłam słuchać, że jeśli nie będę się modlić rano i wieczorem to będę mieć grzech... A w momencie kiedy ja nie mam ochoty na rozmowę z Bogiem to co? Mam tylko odklepać te wszystkie nauczone na pamięć modlitwy i już? I to jest rozmowa...? Mnie to nie pomogło.... Wręcz przeciwnie chyba... W moim życiu krok po kroku robiło się coraz więcej problemów, a siły na walkę z nimi traciłam coraz szybciej... Może i za szybko zrezygnowałam, ale to nie była kwestia tygodni... tylko lat.... A to, że nie mam już siły słuchać tych wszystkich nauczań kościoła nie znaczy, że jestem złym człowiekiem. A według kościoła właśnie tak jest. Najważniejsza jest dla mnie miłość ale nie "KOśCIOłA" tylko moich bliskich a przede wszystkim mojego cudownego chłopaka. Każde dobre chwile w domu, które trwają długo od razu we mnie owocują i czuję wewnętrzny spokój. Miłość do ludzi a przede wszystkim do siebie, to jest chyba to :)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
28 mar 2008, 00:58

przez takitam 28 mar 2008, 14:52
dokladnie tak to jest to o czym mowisz ... religia to manipulator tak samo jak banki i wladza ... "zeitgeist" polecam ten film ... jestes odwaznym katolikiem to go obejrzyj ... ale tak juz jest ze zpoleczenstwo jest tak glupie ze lyka wszystko co mowia w tv ale tak to dziala ... najlepszym przykladem jest usa i te ataki na wtc ... polecam film to sie mozna zdziwic oczywiscie jesli ktos ma leb na karku :) pozdrawiam szkoda tylko ze gina dobrzy ludzie w imie sku... ktorzy pragna wladzy i pieniedzy a ja mam za takich ktorzy stoja na szczycie kosciola ...
Nie pójdziesz do przodu, ciągle patrząc w tył, twe marzenia w pył,
obrócą się momentalnie,
by tak nie było, wciąż nadzieją się karmie, wiem że jutro przyjdzie,
rozegrać kolejna partie.
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
26 gru 2007, 22:34

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 28 mar 2008, 19:32
Właśnie dlatego nie wierzę w te kościelne bzdury i jestem przeciwna kościołom w ogóle - no ale jeśli komuś to służy to nie będę mu tego zabierać, choć swoje zdanie mam. Ja uważam że w dawnych wiekach kościoły były potrzebne, ponieważ 90% ludzi nie umiało czytać ani pisać, i ktoś musiał im objaśniać o co w Biblii chodzi, ale niestety, ludzka natura jest taka, że bardziej zależy jej na kasie i władzy niż na dobrze duszy drugiego człowieka. No i tak zrodził się ten wyzysk. Pewnego razu, kiedy byłam żarliwą protestantką, zadałam sobie pytanie - czy gdybym od maleńkości żyła na bezludnej wyspie -nieważne skąd bym się tam wzięła!- bez kontaktu z ludźmi i cywilizacją w ogóle i żyłabym jak dzikie stworzenie, to czy Bóg by mnie za to pokarał? I odpowiedziałam sobie że na pewno nie! A najbardziej wnerwiało mnie to, jak wikariusz na religii mówił, że protestanci powinni mieć w związku tylko protestantów, bo nikt inny ich nie zrozumie. A moim zdaniem miłość prawdziwa jest ponad te idiotyczne podziały religijne. I tak stałam się areligijna - i dobrze mi z tym.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do