Gdzie właściwie jestem?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

przez Felicity 18 sie 2007, 20:36
A ja jestem na dnie...na początku drogi.
Szukam Nadziei.
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
15 sie 2007, 13:19
Lokalizacja
z bagna

przez Pstryk 18 sie 2007, 21:51
Dno jest tak zawalone, że trudno się tam dostać ;) Trzeba się łokciami rozpychać...
Kolejny szczebelek sobie poszłam - w dół :(
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 sie 2007, 22:13
Bethi-zobaczysz będzie lepiej,napewno...
Wierze w to,i błagam Cię walcz jeszcze i nie poddawaj się!!!!!!!
Wierzę w to,że wygrasz tą walkę.
Felicity-Ty też się nie poddawaj przed Tobą jeszcze długa droga ale wierze że uda Ci sie ją przejść.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Felicity 18 sie 2007, 22:19
I vice versa człowieku nerwico ;) .
człowiek nerwica napisał(a):przed Tobą jeszcze długa droga ale wierze że uda Ci sie ją przejść.

Może tak koło czterdziestki będę szczęśliwa ;) , ale jak na razie jestem bardzo słaba.
Szukam Nadziei.
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
15 sie 2007, 13:19
Lokalizacja
z bagna

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 sie 2007, 22:36
Może tak koło czterdziestki będę szczęśliwa

Szczęście przyjdzie prędzej niż myślisz ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Pstryk 19 sie 2007, 12:36
Darek, uwielbiam Cię takiego :D Zarażasz optymizmem, siejesz wiarę. Jesteś cudowny :D Zrobiłeś wielki krok do przodu. Ale się cieszę. Wiem jednak, jak to w życiu bywa. Gdy nadejdzie (tfu tfu) chwila zwątpienia, poczytaj swoje stare posty a sam się uśmiechniesz, że tak świetnie sobie radzisz :D
Mi również już lepiej, dzięx Tobie!
Pstryk
Offline

przez Felicity 19 sie 2007, 19:21
człowiek nerwica napisał(a):Szczęście przyjdzie prędzej niż myślisz Wink

Dzięki, aż mi się poprawiło :smile: . Fajny z Ciebie Człowiek ;) .
Szukam Nadziei.
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
15 sie 2007, 13:19
Lokalizacja
z bagna

przez Pstryk 25 sie 2007, 21:00
Czuję, że jestem na rozdrożu. Musze podjąć decyzję. Decyzja jest niemożliwie trudna. Wiem, że jakąkolwiek podejmę, zmieni ona diametralnie moje życie. Pytanie: jak? Tego nie potrafię sobie wyobrazić.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez moczymordka 25 sie 2007, 21:46
bethi napisał(a):Czuję, że jestem na rozdrożu. Musze podjąć decyzję. Decyzja jest niemożliwie trudna. Wiem, że jakąkolwiek podejmę, zmieni ona diametralnie moje życie. Pytanie: jak? Tego nie potrafię sobie wyobrazić.


Podpisuję się. Mam identycznie. Totalnie nie wiem. Czas ucieka, a brak decyzji, niestety tez jest jakąś decyzją... :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
02 lip 2007, 15:36
Lokalizacja
katowice

przez anusia 25 sie 2007, 22:28
O widzę podejmowanie decyzji. Jedna rada: Trzeba spróbować, zaryzykować, bo jeśli się nie zaryzykuje, to zawsze człowiek będzie miał wyrzuty sumienia, a co by było gdyby i takie tam....Przekonałam się na własnej skórze, więc wiem...
Wykreślić ze Świata przyjaźń...to jakby zgasić słońce na niebie
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 maja 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez moczymordka 25 sie 2007, 22:43
anusia, masz rację, ale jeśli w grę wchodzi drugi człowiek, to trzeba się zastanowić 500 razy. Wszyscy wiemy o czym tam były pogaduchy między lisem a Małym Księciem czy jakoś tak...
Nie potrafię dotrzeć do własnych uczuć, nie umiem się w nich rozeznać. To uniemożliwia mi podjęcie decyzji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
02 lip 2007, 15:36
Lokalizacja
katowice

przez Pstryk 25 sie 2007, 22:49
moczymordka napisał(a):Nie potrafię dotrzeć do własnych uczuć, nie umiem się w nich rozeznać. To uniemożliwia mi podjęcie decyzji.

Dodam: popadam w paranoje.
Zastanawiam się już tylko, które wyjście będzie lepszym złem. Na pewno nie sytuacja, w której się znajduję: ona mnie niszczy. Czuję, że to ostatni dzwonek na podjęcie decyzji.
Pstryk
Offline

przez anusia 25 sie 2007, 23:08
Ale o co konkretnie chodzi?
Wykreślić ze Świata przyjaźń...to jakby zgasić słońce na niebie
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 maja 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez Twilight 26 sie 2007, 03:16
Bethi, jaką decyzje nie podejmiesz, będziesz słuszna, bo jesteś dobrym i mądrym życiowo człowiekiem. Powtórzę Ci słowa, które mi kiedyś napisałaś, nie w ramach ''rewanżu'', tylko po prostu - bo to mądre słowa.

Posłuchaj siebie - wyselekcjonuj nerwy, depresyjne ''ale'', co ludzie powiedzą, oddziel to - i zrób to, co uznasz za stosowne. A jak już zrobisz, będzie dobrze, jakąkolwiek decyzje nie podejmiesz. Ściskam, tulę i całuję.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do