Co My tu robimy !

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Co My tu robimy !

przez dj 09 cze 2007, 23:05
WITAM
zaczne od tego niewiem czy to odpowiedni dział

A więc zastanówmy się przez chwile co tu robimy... sprubujcie spojżeć na swoje życie z góry tzn. wyjść ze swoich problemów i zastanowić się:
dlaczego JA tu jestem, co takiego zrobiłem
dlaczego Upadam byle gdzie
dlaczego nie oleje tego wszystkiego i niesprubuje od nowa

każdy z nas ma prawie takie same pretensje do siebie, ale to nienasza wina (to moja ocena) więc dlaczego ja muszę cierpieć psychicznie.

CZasami stojąc na przysranku gdy przyglądam się osobom w moim wieku dostrzegam ze są szczęśliwi i nachodzi mnie pytanie Dlaczego ja niemoge tak żyć, co sprawiło iż jestem na samym "dnie dna z którego ciągnie się stroma droga do wyjścia" ....
Owszem czasami w pamięci "przelecą" mi myśli gdy byłem szczęśliwy i żałuje że już tak niejest, przypominają się chwile wspaniałę, beztroskie, ale to tylko wspomnienia....
Mam 20 lat wkrótce 21 i czuje się psychicznie wykończony ale od ilku dni biore Xanax który pomaga mi zwalczyć lęk przed nieznanym...


Zastanówcie się przez chwile ile to już trwa... tydzień, miesiąc, rok.... ile mineło lat ile "straciłem" lat w tym shicie w którym żyje, z pewnością straciliście najpiękniejszy czas - młodość. Z tego co tu widze większość z WAS ma po 20-40 - Czy nie chcecie tego odzyskać - tych chwil...

zacytuje tutaj fragment piosenki:

Od tego trzeba zacząć rzecz
Lecę bo zgubiłem się
Niewiele pamiętam
Tarariruriraj
Czuję w sobie chuć i wiatr
Dobrze jest bawimy się
Myślom nie ma końca
Śnieg, zawierucha w nas

Lecę, bo chcę
Lecę, bo życie jest złe
Czy są pieniądze czy nie
Lecę, bo wolność to zew
Lecę, bo wciąż kocham ciebie
Kocham cię

Bohema ostro bawi się
Płyną noce przemijają dnie
Niewiele pamiętam
Upadam byle gdzie
Boisz się, więc będzie tak
Słabe życie słaba śmierć
Wszystko w twoich rękach
Obudź się

Lecę, bo chcę
Lecę, bo życie jest złe
Czy są pieniądze czy nie
Lecę, bo wolność to zew
Lecę, bo wciąż kocham ciebie
kocham cię

WILKI - BOHEMA

A więc trzeba znaleść ujście swojej nerwicy/depresji, a jak najlepiej poprostu olać to powiedzieć sobie przecierz jeszcze tyle chwil przedemną

„Dni, których nie znamy”

Tyle było dni do utraty sił,
Do utraty tchu tyle było chwil,
Gdy żałujesz tych, z których nie masz nic,
Jedno warto znać, jedno tylko wiedz:


Że, ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy,
Ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy.....

Pewien znany ktoś, kto miał dom i sad,
Zgubił nagle sens i w złe kręgi wpadł,
Choć majątek prysł, on nie stoczył się,
Wytłumaczyć umiał sobie wtedy właśnie, że:

Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy,

Ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy..

Jak rozpoznać ludzi, których już nie znamy?
Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
Jak oddzielić nagle serce od rozumu?
Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu?

Jak rozpoznać ludzi, których już nie znamy?
Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
Jak odnaleźć nagle radość i nadzieję?

Odpowiedzi szukaj, czasu jest tak wiele...

Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy,
Ważnych jest kilka tych chwil, tych, na które czekamy.....

Marek Grechuta



A więc na zakończenie napisze tylko tyle iż jeśłi jesteś samotna/y i niemasz nic do stracenia to uciekaj z tego kraju - polski bo przyszłości tu nie ma,
Ja prawdopodobnie w tym roku "uciekam" z tego kraju.....
Co moge powiedzieć... chyba mi się udało....
dj
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
26 lis 2006, 21:52
Lokalizacja
aktualnie AMSTERDAM

przez dash 10 cze 2007, 21:56
witaj dj. Ja rowniez wlasnie dobijam do 21lat. I rowniez mam takie mysli: Czemu to akurat ja? Wszyscy do okolo beztroscy, szczesliwi, umawiaja sie na randki, baluja i.t.p. Mnie prawie zawsze dopadaja jakies leki ktore nie pozwalaja mi byc beztroskim... To jest chyba moje najwieksze marzenie. Zyc i nie przejmowac sie na kazdym kroku, kazda blachostka. Tylko nie rozumiem jaki jest cel tworzenia tego watku? Mamy sie pocieszac, czy wrecz odwrotnie: dobijac sie w jakiej to jestesmy sytuacji? Ja czuje, ze trace najlpesze lata, choc byly tez chwile szczesliwe, zapomnienia o problemach (choc glownie po kilku piwach :lol: ). Podam jeden przyklad z mojego zycia: moja kuzynka, rocznik ten sam co ja. W wieku 15 lat wykryto u niej cukrzyce. Po tym czasie zgrubla, musi zazywac insuline, uwazac na kazdym kroku co je i.t.p. W wieku 40lat moze miec slaby wzrok i nabawic sie wielu powaznych chorob jakie powoduje cukrzyca. Jej sytuacja finansowa nie jest najlepsza. Ale ona to olewa. Imprezuje w najlepsze, jest caly czas pogodna i.t.p Jednym slowem cieszy sie zyciem! No i czasami jest mi glupio, ze ja nie majacy takich problemow (ani zdrowotnych (oprocz tych zwiazanych z nerwica - czyli glownie wyimaginowanych) ani finansowych) nie biore z zycia co najlepsze. Naprawde dj chcialbym olac to wszystko i zaczac nowe zycie gdyby to bylo proste. Ale mysle, ze jestem na dobrej drodze i nie moze to trwac wiecznie!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
02 maja 2007, 22:03

Avatar użytkownika
przez anonim 10 cze 2007, 22:25
A więc zastanówmy się przez chwile co tu robimy... sprubujcie spojżeć na swoje życie z góry tzn. wyjść ze swoich problemów i zastanowić się:
dlaczego JA tu jestem, co takiego zrobiłem
dlaczego Upadam byle gdzie
dlaczego nie oleje tego wszystkiego i niesprubuje od nowa


Myślę, że każdy z nas zadaje sobie kiedyś to pytanie... Po długim dumaniu w samotności doszedłem do wniosku, dlaczego tu jestem: Po to żeby TO osiągnąć. "TO" czyli mój cel, moja pasja którą odnalazłem w sobie po latach. Skoro już tu jestem to lepiej coś zrobić niż ciągle siedzieć na dupie i rozpaczać nad sobą. Jeśli nie podejmę jakiś kroków, czasem desperackich nic nie zrobię, będe ciągle siedział w tym dołku i rozmyślał dlaczego..... A dlaczego niektórzy upadają byle gdzie? bo nie mają w sobie wiary, w swoje możliwości, niektórzy są zdrowi i nie potrafią nic zrobić, a są ludzie którzy są kalekami i dokonują wielkich rzeczy, a to znaczy że nie ma granic i każdy z nas może coś osiągnąć, a wystarczy się do tego przyłożyć.

dlaczego nie oleje tego wszystkiego i niesprubuje od nowa

Dlaczego nie, przecież nie masz nic do stracenia, a możesz wiele zyskać...

Myślę, że nie powinniśmy siedzieć i rozmyślać nad sensem życia tylko działać, bo samym myśleniem nic nie osiągniesz, (chyba że coś nowego odkryjesz ;) ) żyje się raz(choć kto wie) więc dlaczego marnować tak krótki czas na zamartwianie się?...(tutaj świetnym przykładem jest kuzynkadash'a )
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez yoyo 12 cze 2007, 16:58
dash napisał(a):Czemu to akurat ja?

hmmm...nigdy nie myśle w ten sposób
może dlatego, ze potrafię sobie odpowiedzieć na to pytanie
nie użalam się nad sobą, nie patrzę na szczęście innych ze zdziwieniem, bo wiem, że sama też potrafię być (mimo wszystko) szczęśliwa
że potrafi mnie cieszyć uśmiech dziecka (jestem nianią dwójki dzieci - a od dzieci można nauczyć się najwięcej radości). Dzięki nim wyszłam z domu.
Pytasz co my tu robimy...staramy się nie poddać, nie pozwalamy, by życie w nas zgasło. Jestem w tym miejscu, bo świat nie był mi przychlny, bo bliscy zranili, bo nikt nie pomógł.
I nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym była z kamienia
I pozwól mi, pozwól mi spróbować jeszcze raz
Jeszcze raz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
22 paź 2006, 20:00

Avatar użytkownika
przez didado1 27 cze 2007, 20:55
xxx
Ostatnio edytowano 03 mar 2008, 22:59 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez izka7 27 cze 2007, 23:09
Jestesmy TU bo nikt nas nie rozumie, albo nie chce zrozumiec

Kazdy ma swoje sprawy, zycie to jedna wielka bieganina, kazdy pilnuje tylko swojego nosa, a jak widzi problem to ucieka ... przykre ale prawdziwe

I chyba kazdy czasem lepiej sie poczuje i odnajdzie nadzieje wlasnie w tym miejscu (co juz nie raz mi sie zdarzalo;))
:)
Jesli nie jestes twardzielem, nie masz zycia...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
28 mar 2007, 22:32

Avatar użytkownika
przez GRIGOR2000 01 lip 2007, 21:43
"Jestesmy TU bo nikt nas nie rozumie, albo nie chce zrozumiec"

A MOZE NIE CHCESZ DAC SIE ZROZUMIEC?!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
03 lip 2006, 23:58
Lokalizacja
KOSZALIN

przez staram się 02 lip 2007, 10:17
też sie bardzo często zastanawiam co ja tutaj robie mam dobrą rodzine mam kolegów a i tak świat mi sie czasami wydaje bardzo zły sam nie wiem dalczego. Co zrobić życie to stąpanie po ciękiej lini widocznie musiałem gdzieś ją przekroczyć i teraz starm sie na nią wspiąć
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Avatar użytkownika
przez jowita 02 lip 2007, 12:23
dj gęsia skórka mi wyszła na ciele i płakac mi sie chce jak przeczytałam twojego posta :cry:
8 rok choruje,tyle lat mi zmarnowała ta francowata choroba!!tyle pieknych lat kiedy dzieci mi rosna,a mnie wszystko przelatuje koło nosa,kazdy dzien jest taki sam,pora roku nie ma znaczenia juz nie czuje kiedy jest wiosna i nie zwracam uwagi jak wszystko wstaje do zycia a kiedys gdy budziłam sie rano słyszałam ptaków cwierkanie :( dlaczego teraz nic nie dostrzegam?? tabletki mnie otepiaja?juz mysle ze moze wogole przestac je brac i moze wkoncu poczuje chec do zycia :roll:
Może zawsze trzeba najpierw przejsc przez piekło......by zrozumiec czym naprawde szczeście jest.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez agapla 02 lip 2007, 13:13
kolejny temat o uzalaniu sie nad sobą ,zacznijcie cos robic ze swoim zyciem! to nie będzie takich kłopotów i rozmyślań nad straconym czasem dobrze ktoś tu napisał ze dziewczyna chora na cukrzycę ma więcej werwy niż nie jeden nerwicowiec a Dlaczego? bo olewa to wszystko,naprawde jak czytam niektóre posty to można sie wykończyć ,siedząc i wiecznie sie zastanawiając co nas dzisiaj kolnie, nigdy się z tego nie wyjdzie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez wiatr 02 lip 2007, 21:40
Witajcie. Sory. Przeczytałam wszystkie posty. Lecz jedno co najbardziej mnie zastanawia to sama nazwa tematu,, Co MY tu robimy" a szczególnie zaimek ,,My" dlaczego ,,MY" a nie ,, ......ja........" , ,, TY...... WY lecz ,, MY" czy, aby ktoś za mnie odpowiadał Dlaczego................? :roll:
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez punkcik 06 lip 2007, 13:37
Oj tam, bo to tak ogólnie jest napsiane. Jakby napisał "ja" to pewnie by się posypały odpowiedzi: właśnie,. i JA, i JA też, i JA.... każdy po kolei. Ale to może tylko mnie się tak wydaje. ;]
I'll keep digging till
I feel something.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
06 lip 2007, 00:15

Avatar użytkownika
przez jowita 06 lip 2007, 17:59
a ja myslałam ze to forum jest mniejwiecej po to by muwic o tym co nas dreczy a jak ktos sie lepiej czuje to niech nie czyta!!
Może zawsze trzeba najpierw przejsc przez piekło......by zrozumiec czym naprawde szczeście jest.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

przez staram się 06 lip 2007, 19:20
zauważyłem jedno jest bardzo dużo ludzi z problemami psychicznymi ponad 7000 tysięcy już na tym forum skąd ta epidemia sie wzieła
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do