Nasze małe codzienne radości

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Nasze małe codzienne radości

przez albana 05 cze 2007, 10:56
Zaczynam ten temat ,ponieważ czasem jedna mała rzecz, uśmiech moze zmienić nasze podejście chociaż na 1 dzień, czasem dłuzej. Takie malutkie zastrzyki optymizmu pozwalaja nam cieszyć sie życiem i odganiaja ,,te" złe mysli.
Tak więc zaczynam,
Ja naprzykład dziś dostałam swoja ukochana i wymarzoną altówke, na którą zbierałam kase, co prawda muszę ja jeszcze dziś zanieśc do lutnika (dusza w niej lata(taki mały patyczek :lol: )) to jak na nia spogladam gdy lezy w pokoju to swiat wydaje mi się piękniejszy!!!

PISZCIE więc o swoich radościach, zastanówcie się czy czasem nie obdarzył was ktos milym usmiechem?Wydaje się to błache???-NIE!!!! jeżeli ktoś sie do nas usmiecha to znaczy ,że dostrzega w nas coś miłego, sympatycznego, akceptuje nas. To ważny sygnał a my tak często go lekcewazymy. Pozdrawiam i przepraszam za błędy :o
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 maja 2007, 10:35

Avatar użytkownika
przez BlueOrange 05 cze 2007, 11:13
ja mam wiele takich 'radości' i rozumiem jak to jest dostać wymarzony instrument, sam gram od przeszło 16 lat, ale nie na skrzypcach :lol:
niemniej mimo to, na mnie najbardziej działa szum drzew, deszcz, odgłos fal... muza też, ale inaczej, to jest pasja bardziej, a te naturalne dźwięki przyrody to miód dla moich uszu
nienawidzę hałasu miasta, tego zgiełku - gdzieś ktoś kosi trawę, sąsiad wierci w ścianie, jakiś debil włączył stereo w swoim BMW itd...
życie w mieście jest przytłaczające
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
11 mar 2007, 17:20

przez albana 05 cze 2007, 12:45
Hej, masz rację,przyroda jest cudowna.Miasto faktycznie jest zbyt hałaśliwe, ale pamiętaj zawsze możesz od niego uciec, na szczęście w Polsce mamy jeszcze dużo terenów zielonych!!!!!!!Bywaj na nich jak najczęściej!!!Pozdrawiam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 maja 2007, 10:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez merkia 05 cze 2007, 17:48
Aj, BlueOrange również mam takie odczucia.
Kiedyś zamieszkam w zielonej krainie, z dala od miejskiego życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
13 maja 2007, 20:13
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez Samanta 10 cze 2007, 21:43
A ja czuję się w pełni szczęsliwa ,kiedy słyszę w zasięgu mojego ucha ukochaną muzykę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
07 cze 2007, 21:17

Avatar użytkownika
przez ashley 23 cze 2007, 21:58
Moje radości na codzień, hymm dużo ich :smile:
Z takich większych: jestem zdrowa, mam kochającą rodzinkę, przyjaciól, których kocham, fajnego przekochanego piesia, są wakacje, moja sytuacja się bardzo poprawila, sama czuję się dużo lepiej
Z mniejszych: dobre śniadanko, dobry film, muzyka, spotkania ze znajomymi, gorąca kąpiel, rowerek, uśmiech (obcych i znajomych), smsy, telefony i maile od przyjaciol, to jak klade się spać i myślę sobie przed snem o milych rzeczach
i forum oczywiście ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez Róża 23 cze 2007, 22:29
Hehe,mnie wystarczy że trawka zielona,motylki latają i ptaszki śpiewają i już chce się żyć ;)
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez pannanikt 15 sie 2007, 01:23
Umiejętność dostrzegania codziennych radości jest niezwykle ważna.
Dla mnie takim maleńkim, ale jakże ważnym aspektem codzienności, jest po prostu piękno i dobro tego, co mnie otacza.

Odwzajemniony uśmiech.
Pewnego dnia, myślać o świecie współczesnym, doszłam do wniosku (heh, jakże głębokiego:P), że... brakuje życzliwości. Postanowiłam przez tydzień po prostu... uśmiechać się do ludzi. I tak też zrobiłam. Pierwszego dnia, kiedy wychodząc ze sklepu powiedziałam do ekspedienta "miłego dnia", popatrzył na mnie jakby conajmniej z Marsa była. Za drugim razem uśmiechnął się do mnie, a kolejnego dnia on pierwszy z wielkim rogalem na twarzy, powiedział do mnie "miłego dnia".
To takie "nic", a jednak takie wielkie COŚ! Nigdy nie zapomnę swojego "eksperymentu" i już zawsze będę uśmiechać się do ludzi:) Bo "uśmiech rozjaśnia świat" :smile: :smile: :smile:

Piękno przyrody jest niemniej ważne. A raczej to, jeśli/że to piękno dostrzegamy. Warto wybrać się czasem na spacer w góry, na plażę, do lasu czy gdzie tam kto ma możliwość i po prostu poobserwować. W zupełnej ciszy wdychać powietrze, słuchać szumu wiatru. W ten sposób naprawdę można dostrzec, jak bardzo zdumiewająca jest rzeczywistość, jak PIĘKNY jest ŚWIAT!

Wysiłek również jest dla mnie taką codzienną radością. Pozytywne zmęczenie odczuwa się zupełnie inaczej. Gdy człowiek podejmuje się jakiegoś zadania z myślą o celu, po jego wykonaniu nie ma poczucia bezsensu. Z tym ściśle wiąże się dla mnie wolontariat. Czasem nie mając już na nic sił, myślę o tym dlaczego, po co i dla kogo to robię. Wtedy zwyczajny uśmiech, maleńki przejaw dobra dodają sił. Wszystko zależy od nastawienia:)


Ech, nieskładnie coś piszę dziś, wybaczcie:/
(...) - jesteś stworzony, żeby być człowiekiem!
Istniejesz dla dobra i radości, byś umiał śmiać się i śpiewać, żyć w miłości. Masz obdarzać szczęściem tych, którzy cię otaczają. Przecież jesteś stworzony na obraz Boga - który jest miłością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
07 sie 2007, 12:30
Lokalizacja
z Krakowa

Avatar użytkownika
przez Twilight 15 sie 2007, 05:37
pannanikt napisał(a):Postanowiłam przez tydzień po prostu... uśmiechać się do ludzi. I tak też zrobiłam. Pierwszego dnia, kiedy wychodząc ze sklepu powiedziałam do ekspedienta "miłego dnia", popatrzył na mnie jakby conajmniej z Marsa była. Za drugim razem uśmiechnął się do mnie, a kolejnego dnia on pierwszy z wielkim rogalem na twarzy, powiedział do mnie "miłego dnia".


Świetna sprawa, naprawdę - niby taka drobnostka, ale az cieszy i bardzo przyjemnie się czyta. Skoro tak wyglądaja Marsjanie, to niech "Marsjanie Atakują" :lol:

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez pannanikt 15 sie 2007, 10:55
Conajmniej Marsjanie ;d;d;d

:)
(...) - jesteś stworzony, żeby być człowiekiem!
Istniejesz dla dobra i radości, byś umiał śmiać się i śpiewać, żyć w miłości. Masz obdarzać szczęściem tych, którzy cię otaczają. Przecież jesteś stworzony na obraz Boga - który jest miłością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
07 sie 2007, 12:30
Lokalizacja
z Krakowa

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 15 sie 2007, 23:19
pannanikt napisał(a):Pewnego dnia, myślać o świecie współczesnym, doszłam do wniosku (heh, jakże głębokiego:P), że... brakuje życzliwości. Postanowiłam przez tydzień po prostu... uśmiechać się do ludzi. I tak też zrobiłam. Pierwszego dnia, kiedy wychodząc ze sklepu powiedziałam do ekspedienta "miłego dnia", popatrzył na mnie jakby conajmniej z Marsa była. Za drugim razem uśmiechnął się do mnie, a kolejnego dnia on pierwszy z wielkim rogalem na twarzy, powiedział do mnie "miłego dnia".
To takie "nic", a jednak takie wielkie COŚ! Nigdy nie zapomnę swojego "eksperymentu" i już zawsze będę uśmiechać się do ludzi:) Bo "uśmiech rozjaśnia świat"

Ja też kiedyś próbowałam tego 'eksperymentu'. Mi nie wyszedł. Wytrwałam przez tydzień. Uśmiechałam się do ludzi w autobusie. Nikt nie odwzajemnił uśmiechu. Może byli tacy zmęczeni po pracy? Jedna kobieta aż się na mnie oburzyła.. dziwne to wszystko..
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Avatar użytkownika
przez pannanikt 15 sie 2007, 23:22
Ale mi też tak wszystko nie do końca wyszło. Myslisz, że nie spotykam się z oburzeniem? Oczywiście, że tak! Ale nie zrażam się, w końcu coś wychodzi:)
(...) - jesteś stworzony, żeby być człowiekiem!
Istniejesz dla dobra i radości, byś umiał śmiać się i śpiewać, żyć w miłości. Masz obdarzać szczęściem tych, którzy cię otaczają. Przecież jesteś stworzony na obraz Boga - który jest miłością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
07 sie 2007, 12:30
Lokalizacja
z Krakowa

przez MadLuki 16 sie 2007, 01:35
W gwiazdy sie gapie. Nocne niebo jest niesamowite. Czuje ze dotykam czegoś wieeeelkiego...
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
06 sie 2007, 12:48
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do