wierzę w całkowite wyleczenie

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

wierzę w całkowite wyleczenie

Avatar użytkownika
przez cytrynka 03 cze 2007, 10:38
Wierzę w całkowite wyleczenie. Mam nerwicę od urodzenia. Jak byłam dzieckiem strasznie balam się o rodzinę. Liczyłam wszystko do czterech.Tylu mam członków rodziny. Czułam ze jak tego nie zrobie to cos złego im sie stanie. Miałam silne natrectwa na tle religijnym. O spowiedzi nie było mowy bo gdy robilam listę grzechow to nie miala ona konca, a podczas spowiedzi musialam czytac z karteczki zeby cos mi nie umknęło. Po spowiedzi męczyły mnie mysli ze czegos nie powiedzialam i w efekcie nie szlam do komunii...inny przyklad to nie moglam wyjsc z pokoju póki nie spojrzę na święty obrazek i nie oddam mu odpowiedzniej czci, albo jak czytałam lektury szkolne to przechodziłam katorgę jak widziałam słowo Bóg. Musiałam się przy nim zatrzymać bo pojawiały się mysli bluźniercze obrazające Boga a ja musialam z nimi walczyć. Poki ich nie pokonałam nie moglam przebrnąć do następnej linijki. Tragedia była przy Krzyżakach :) Jak teraz to pisze to czuję się silna. Pokonalam to sama wiele lat temu. To był chyba CUD. Powiedziałam Bogu ze on jest wiekszy niż te moje natręctwa i że niewazne czy będę je robić czy nie(bo czułam ze nadal będę - tak były silne) to ten fakt nie ma zadnego znaczenia, bo Bóg jest ponad to wszystko. I wtedy odeszło jak ręką odjął. Czuję się całkiem wolna od tych natręctw. Po paru latach pojawiły się inne natręctwa...związane z moim zdrowiem. Teraz strasznie dbam o higiene. Chodziłam do psychoterapeutki przez 1,5 roku. Ona wybrała metodę rozpatrywania przeszłości, dzieciństwa, rodziny, znajomych. W natręctwach nic to nie pomogło, ale ja jestem pewniejsza siebie. Wiem że nie muszę być idealna ani w rodzinie ani wśród znajomych, ani w pracy. Pod koniec leczenia było nawet tak ze jak zrobiłam coś źle to się cieszyłam bo czułam ze wreszcie jestem człowiekiem i jestem normalna jak kazdy inny! a nie super idealna :) Każdy popełnia błędy. Moje mi się wydają czasem straszne ale zamiast mieć poczucie winy kieruję swoje myśli tylko na to żeby coś sie z tego nauczyc na przyszłość.
Chcę się wyleczyć do końca i wierzę ze mi się uda. Ostatnio duzo czytalam. Zaczęłam leczenie nową metodą CBT- jest duzo fajnych artykułow na necie o tej metodzie szczegolnie w języku ang (na razie). Cognitive - Behavioral Therapy = Terapia poznawczo-behawioralna. Myślę że warto spróbować. Niedługo trzecie spotkanie z nową terapeutką. Czuje się dużo lepiej bo wierzę że to może mi pomoc. Pozdrawiam i życzę siły do walki:)
even an angel can end up falling
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 cze 2007, 09:36

Avatar użytkownika
przez Róża 03 cze 2007, 12:46
Witaj Cytrynka,oczywiście,że ci się uda.Masz znakomite podejście.Trzymam za ciebie kciuki i serdecznie pozdrawiam :D
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez apsik84 14 cze 2007, 20:54
cytrynka podobnie jak ty, ostatnio cieszyłam się z błędów, albo jak coś zrobiłam zle w końcu nie miałam wyrzutów sumienia tylko poczucie, że zaczynam rozumiec, co to znaczy być człowiekiem :). Nie jestem idealna, nigdy nie byłam i nigdy nie będę. W końcu to wiem :)
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
26 sty 2007, 01:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez cytrynka 17 cze 2007, 08:30
Kojarzycie reklame Pepsi z Davidem Beckhamem? Nie jestem pewna czy widzialam ja na PL czy jakims zagranicznym kanale.... Kto by pomyślał ... Wczoraj przeczytalam na necie o Davidzie Beckhamie ze w zeszłym roku przyznał się publicznie ze ma nerwicę natręctw! Musi miec wszystkie puszki Pepsi do pary a jak nie to nieparzystą musi schować gdzie indziej lub wyrzucic.... i jeszcze wiele innych natręctw związanych z równym ułożeniem i segregowaie parami. Koledzy z drużyny sie z niego nabijali i robili mu rozne psikusy na tym punkcie typu balagan w pokoju.... W ogole wpisując w google "famous people OCD" znalazlam duzo moich ulubionych aktorek cierpiących na to co ja.
Jak sobie uświadamiam ze to świnstwo ma tak wiele ludzi i to takich wspaniałych którzy są czyimiś idolami ... to wstyd sie przyznać ale mi lepiej:)
Poza tym jak sobie uswiadomie ze to jest po prostu choroba ktorą ma wielu ludzi to nabieram do tego dystansu i natręctwa słabną. Bo w momencie jak natręctwo zostanie do konca nazwane NATRĘCTWEM i uswiadamione jako NATRĘCTWO to juz PO NIM - KAPUT :) BO PO CO JE ROBIĆ JAK TO TYLKO NATRĘCTWO!!! NIE MA ONO SENSU !!! SZKODA NA NIE CZASU :))))
even an angel can end up falling
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 cze 2007, 09:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do