Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 09 cze 2010, 00:45
Ok, co ja robię, zostanie moją słodką tajemnicą, ale skoro źle Cię zrozumiałam, to chętnie posłucham wyprostowania:) Tylko trochę mi przykro ,że zaliczasz mnie do ludzi myślących utartymi schematami.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!

Avatar użytkownika
przez adamek2000 09 cze 2010, 00:56
a co ja tutaj robie?? uuppss tak mi sie wyrwalo;) ja wiem co tutaj robie! ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
22 maja 2010, 12:37

Re: Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 09 cze 2010, 09:48
tak naprawde z nerwicą jest tak jak np. z katarem... jak o siebie odpowiednio nie zadbamy to nas dopadnie. Oczywiście ze da się z tego wyjśc, sa dni lepsze i gorsze, ja też miej wiecej od 3 lat sie z tym męczę, na początku był koszmar, potem były leki, terapia, i owszem, moze "cały czas mam nerwice" ale były dni kiedy naprawde żyło mi sie dobrze, i własnie te dni sie liczą ;) to ze ktoś ma nerwice np. od 20 lat nie oznacza, ze siedzi w domu non stop 20 lat i choruje (oczywiście są też takie przypadki niestety :( ) tak więc z nerwicy wychodzi się chyba cały czas, no i wiara w siebie przede wszystkim, wiadomo ze jak ktoś jest w środku ataku lęku i podejdzie ktoś z hasłem "uwierz w siebie i nie poddawaj się" to tylko zabić, hehe ;) ale zeby z tego wyjśc trzeba byc naprawde upartym czasem jest ciężko ale DA SIĘ ŻYĆ!! ;]
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!

Avatar użytkownika
przez LucidMan 09 cze 2010, 17:42
wiola173 napisał(a):Ok, co ja robię, zostanie moją słodką tajemnicą, ale skoro źle Cię zrozumiałam, to chętnie posłucham wyprostowania:) Tylko trochę mi przykro ,że zaliczasz mnie do ludzi myślących utartymi schematami.
Nie zaliczam Cię do żadnej kategorii. Zastanów się dobrze dlaczego jest Ci przykro. Przecież operowanie schematami nie jest niewłaściwe. Nie da się upiec ciasta nie stosując odpowiednich kroków w poprawnej kolejności.
Być może jest Ci przykro, ponieważ myślenie utartymi schematami nie czyni Ciebie w żaden sposób wyjątkową, tylko określa jako zwykłą dziewczynę. Nie chcesz być tylko zwykłą dziewczyną, no nie? Nikt nie chce. Nie ma potrzeby nie chcieć. Każdy jest wyjątkowy na swój sposób.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 09 cze 2010, 18:22
Myślenie utartymi schematami świadczy o braku rozwoju, więc dlatego piszę ,że jest mi przykro. Oczywiście "przykro" to tylko taka przenośnia , bo w umie to mam gdzieś co o mnie myślisz:). Mniejsza o to bo się zaczyna filozofowanie, które i tak nic nie wnosi. a za psychoanalizę dziękuję.

Wolę żebyś mi wytłumaczył to o co pytałam , co źle zrozumiałam powyżej.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!

Avatar użytkownika
przez LucidMan 09 cze 2010, 20:17
Skoro to wszystko jest dla Ciebie filozofowaniem, które nic nie wnosi to na co Ci moje wytłumaczenie?
Odpisałaś na post sprzed 3 lat, krytykując gościa, który napisał coś pozytywnego zarzucając mu, że nic nie wie o nerwicy, bo oczywiście Ty wiesz o niej wszystko tylko nie to, jak się jej "pozbyć". Później skomentowałaś mój post odbierając go dość opacznie. Myślą przewodnią tego postu była praca nad samym sobą, a nie potrzeba swojej nerwicy - ot i całe wytłumaczenie.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!

Avatar użytkownika
przez Qarius 09 cze 2010, 20:32
Wiola-jeśli utożsamiasz się z nerwicą siedzisz w niej po uszy i sama sobie wmawiasz że jest tragicznie to nie odbieraj nadziei innym.Bo wystarczy wziąć się za siebie.Powiedziec sobie dość, zmienić coś- po prostu zacząć żyć.Skoro nie potrafisz tego zrozumieć to nie dołuj innych.Ten dział to przecież"kroki do wolności".Bierzcie sie za życie ludzie.Nerwicy jest wyimaginowanym problemem który wkręcacie sobie sami.Wystarczy wrócic do normalności.
http://checzycia.blogspot.com/
Zapraszam na bloga wszystkich, których chęć życia jest większa od choroby !

SŁuchaj mnie tam
Pokonałem się sam
Oto wyśnił się
Wielki mój sen
www.moja-nerwica.republika.pl- Trzymajcie sie tego uwierzcie że już jesteście zdrowi i walczcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
09 lut 2010, 15:33

Re: Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!

Avatar użytkownika
przez Qarius 09 cze 2010, 22:00
Mówiąc wyimaginowanym miałem na mysli że nie jest to choroba typu rak... że człowiek sam się wto wkręcił i tylko sam może się wykręcić.WYjściem jest zmiana naszego nastawienia,myślenia.

bardzo duży % ludzi siedzących na tym forum to zatwardzialcy dla których nie ma juz ratunku.Tak bardzo są przekonani o swojej chorobie, słabości bólach.tylko czemu do cholery odbierają nadzieję tym którzych dopadło to niedawno.? Czemu tyle tu pesymizmu.?
Ja nie piusze tu dlatego żeby cokolwiek udowodnić.Bo i pewnie nie potrafie.Mam 18 lat.Niewiele mnie w zyciu spotkało ale nerwicę przerobiłem.Dałem sobie radę i jeśli daję nadzieję innym to bardzo was proszę-uszanujcie to co piszę i może skorzystajcie z tego zamiast wykłócać się i pokazywać swoją inteligencję.Ta wypowiedz nie była do ciebie psycho-logic ale do ogółu społeczności tutaj.Bierzcie sie ludzie za życie, bo jeśli sami tego nie zrobicie,nikt wam nie pomoże...

Tyle z mojej strony co miałem napisać napisałem.Kto ma skorzystać ten skorzysta a pozostałym..... zdrowia
http://checzycia.blogspot.com/
Zapraszam na bloga wszystkich, których chęć życia jest większa od choroby !

SŁuchaj mnie tam
Pokonałem się sam
Oto wyśnił się
Wielki mój sen
www.moja-nerwica.republika.pl- Trzymajcie sie tego uwierzcie że już jesteście zdrowi i walczcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
09 lut 2010, 15:33

Re: Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 09 cze 2010, 22:38
Qarius napisał(a):Wiola-jeśli utożsamiasz się z nerwicą siedzisz w niej po uszy i sama sobie wmawiasz że jest tragicznie to nie odbieraj nadziei innym.Bo wystarczy wziąć się za siebie.Powiedziec sobie dość, zmienić coś- po prostu zacząć żyć.Skoro nie potrafisz tego zrozumieć to nie dołuj innych.Ten dział to przecież"kroki do wolności".Bierzcie sie za życie ludzie.Nerwicy jest wyimaginowanym problemem który wkręcacie sobie sami.Wystarczy wrócic do normalności.

Po pierwsze z niczym się nie utożsamiam, a na pewno nie z nerwicą. ,Nie mówię, że to tragiczne - bo tragiczne to są śmiertelne i nieuleczalne choroby, a nie nerwica. Nigdzie tez nie napisałam ,że nie można z tego wyjść. Nie wiem gdzie to wyczytałeś w moich wypowiedziach. Wqrwia mnie tylko jak jakiś mądrala wpada tu pisze 1 albo 2 posty i mówi mi ,że mam nerwicę, bo jest mi potrzebna i jak tylko wezmę się za siebie to się z niej wyleczę.

Do Lucid Man
A
Odpisałam na starego posta,bo po prostu zauważyłam, z kiedy jest, a ktoś coś dopisał aktualnie. Natomiast mówiąc ,że filozofujesz miałam na myśli ,że nie odpowiedziałeś na moje konkretne pytanie., uskuteczniając analizę mojego zachowania. Skąd Ty wiesz co ja robię , a czego nie robię, jak walczę, albo jak myślę po kilku krótkich zdaniach z mojej strony.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!

Avatar użytkownika
przez agusiaww 10 cze 2010, 11:27
Czesciowo macie racje, a czesciowo nie, gdyz nerwica dzieli sie na kilka podkategorii w tym gdzie sa zburzenia laczone, oraz gdzie wspolistnieja z innymi chorobami (typu rak, tarczyca itd) oraz takie ktora swiadcza o naszej zwiekszonej wrazliwosci (takie osoby maja najwieksza "wyleczalnosc"). Ale faktycznie jest tak, ze nie ma co smęcic i sie uzalac nad soba, ale trzeba probowac :) Szukac rozwiazan-leki, psychoterapia, hobby itd itd mozliwosci jest mnostwo. Tylko trzeba chciec.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!

Avatar użytkownika
przez LucidMan 10 cze 2010, 17:19
wiola173 napisał(a):Skąd Ty wiesz co ja robię , a czego nie robię, jak walczę, albo jak myślę po kilku krótkich zdaniach z mojej strony.
Masz ponad tysiąc postów tu na forum więc informacji dość sporo.
Czasami kilka zdań wyraża więcej niż myślisz. Jesteś skłonna do atakowania ludzi, którzy mają jakiś sposób na swoją nerwicę i go tutaj prezentują. Spróbuj zobaczyć siebie z perspektywy trzeciej osoby. Krytykujesz sposoby ludzi, którzy czują się lepiej. Czy to ważne jakie to są sposoby? W ogóle nie ma to żadnego znaczenia! Oni czują się lepiej i mówią o tym tutaj, coś zadziałali, coś zrozumieli. Pierwsze i najprostsze wyjaśnienie (czyt. wytłumaczenie) takiego zjawiska jest po prostu zwykła zazdrość, że ktoś czuje się lepiej stosując takie, a nie inne sposoby. Najwidoczniej Twoje sposoby nie działają. Z kilku wyrywkowo przeczytanych postów wnioskuję, że bierzesz leki. Może denerwuje Cię to, że my nie bierzemy, a czujemy się świetnie.
Pewnie znowu powiesz, że Cię analizuje. To jest zwykła obserwacja. Nie jest moim celem Ci dokopać, ani zdemotywować. Sam jestem nerwicowcem i wiem jak to jest. Im bardziej denerwują Cię moje posty, tym więcej możesz wyciągnąć coś z tego dla siebie.
Wystarczy, że się głębiej zastanowisz.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!

Avatar użytkownika
przez Qarius 10 cze 2010, 20:12
Sam pamiętam jak czytałem tutaj posty gdy ludzie pisali że wyzdrowieli.Ja sie wtedy tak nad sobą użalałem.Żyłem w amoku komputera zbierania informacji o nerwicy czytałem książki.Ale co robiłem? Nie robiłem nic...Tylko coraz wiece czytałem myslałem- analizowałem.Im więcej czytałem im więcej zródeł informacji sie pojawiało tym więcej było wątpliwości.A tu pisało tak a tutaj tak.W końcu zaufałem jednej metodzie.W większości pomogła www.moja-nerwica.republika.pl.Gosc opisał swoją walkę.Robiłem tak jak on.Działałem, wykluczyłem bierność.MIałem kontakt z kilkoma ludzmi którzy mnie wspierali w trudnych chwilach.Kryzysy przychodziły często.Ale z upływem czasu podnosiłem się coraz szybciej i coraz dłużej czułem się dobrze.Nie wstawałem rano i nie myślałem zwinięty w kłębek na łóżku ale robiłem śniadanie ustalałem plan dnia co mam zrobić co załatwić, może komuś pomóc.Wewnątrz cały czas heroiczna walka z samym sobą.W drodze do szkoły myśli.Wracam do domu myśli.Ale myśli te,ż stopniowo odchodzą.Na początku odrywałem się na 30 sekund.Póżniej na 5 minut.Póżniej z dziewczyną potrafiłem nie myslec o niczym nawet przez 6h.Przestałem przejmować się objawami(oczywiście nie z dnia na dzień) ale przestałem.Przerobiłem nerwicę od A do Z.Czy jestem zdrowy.Tak i wiem że nerwica mną nigdy nie zawładnie.Nawet kiedy się pojawia w chwilach stresu nerwów napięcia - wiem że to nic.Nawet gdy zaczę koncentrować się na biciu serca czy łapać oddech to nic.Szybko się czymś zajmuje.I tak powoli ujarzmiam to co mną zawładnęło.Wzmocniłem sie psychicznie.Jeszcze mam troche do zrobienia ale powinienem dać radę.Trzymajcie się wszyscy Nerwicowcy.Dacie radę.Zaakceptujcie waszą koleżankę.Olejcie objawy.Ona zacznie słabnąć aż w końcu wrócicie do normalnego życia ;)
http://checzycia.blogspot.com/
Zapraszam na bloga wszystkich, których chęć życia jest większa od choroby !

SŁuchaj mnie tam
Pokonałem się sam
Oto wyśnił się
Wielki mój sen
www.moja-nerwica.republika.pl- Trzymajcie sie tego uwierzcie że już jesteście zdrowi i walczcie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
09 lut 2010, 15:33

Re: Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 10 cze 2010, 20:25
LucidMan

Myślę ,że jednak wyciągasz pochopne wnioski. Nie krytykuję ludzi , którzy mają jakiekolwiek sposoby radzenia sobie z nerwicą. Pod warunkiem , że faktycznie tą nerwicę mają . Tak jak napisałam wcześniej krytykuję tylko przemądrzalców, którzy za przeproszeniem gówno na temat nerwicy wiedzą i udzielają cudownych rad: typu weź się w garść, zacznij pozytywnie myśleć albo zmień swoje życie , a wyzdrowiejesz. Zauważ , że często są to ludzie , którzy trafili tu na chwilę, bo mieli jakiś konkretny problem. Po rozwiązaniu ich rzekoma nerwica znika. Więc niech nie pieprzą ,że mają cudowny sposób na nerwicę. Tylko o to mi chodzi.

Zazdrość, owszem jestem zazdrosna , gdy komuś się udaje, to chyba naturalne. Kiedyś pisałam np o tym ,że bardzo zazdroszczę ludziom głęboko wierzącym, którzy potrafią w modlitwie znaleźć ukojenie, którym wiara pomaga w walce z chorobą. Ja nie potrafię.

Jeśli Ty i inni radzicie sobie bez leków, to gratuluję, ja niestety nie.
Nie mogę tylko zdzierżyć, wniosku w rodzaju: nerwica jest Ci do czegoś potrzebna, dlatego ją masz. Nie życzę nikomu ,żeby się przekonywał na własnej skórze , co znaczą leki paraliżujące przed każdym wyjściem, odbierające możliwość jakiegokolwiek funkcjonowania, wyjścia z dzieckiem do parku, a nawet do sklepu oddalonego o 50 m. Więc niech mi ktoś nie pieprzy ,ze ona jest mi potrzebna. A dla zarzutu ,że nic nie robię i narzekam: od tamtej pory : zrobiłam prawo jazdy, przejechałam kilkadziesiąt tysięcy km, prowadziłam kilka sklepów, kończę drugą szkołę , więc do cholery nic nie robię, tylko się użalam?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!

przez yans 10 cze 2010, 21:22
Gdybym miał w jednym zdaniu zawrzeć co sprawiło, że nerwica lękowa w moim życiu to przeszłość i że już nie wróci - odrzekłbym bez dłuższego namysłu - "wewnętrzna przemiana, zmiana charakteru, sposobów myślenia, spojrzenia na własną osobę oraz sporo (choć wcale nie tak dużo) zmian zewnętrznych, w samym życiu które z tego wyniknęły". Podejrzewam, że to samo powie jakieś 90% jak nie więcej osób które podobnie jak ja uporały się z nerwicą lękową. Wiolu, rozumiem oburzenie względem osób których receptą jest "wziąść się w garść" gdyż doskonale pamiętam jak w okresie gdy tkwiłem w głębokiej nerwicy lękowej takie wypowiedzi doprowadzały mnie do furii na zmianę z depresją wywołaną faktem, że nikt nie rozumie co mi naprawdę jest. Jednakowoż - mając w pamieci wszystkie przykre objawy i sytuacje które opisują "lękowcy" a które sam po stokroć przerabiałem - nie mogę się nie dziwić nad losem ludzi, którzy w tym stanie tkwią latami i albo brak im determinacji albo ochoty by robić coś z tym więcej niż tylko wciągać leki i czekać na cud. Być może uznasz moje porównanie za nietrafione, ale taka postawa przypomina mi trochę postwę niektórych kobiet bitych przez mężów. Chodzi mi o schemat - dość powszechny - w którym kobieta owszem cierpi w takim związku z mężczyzną (noż trudno nie cierpieć) ale jednocześnie twierdzi że go kocha, że mąż tę miłość odwzajemnia i wytrwale wierzy w jego kolejne obietnice poprawy. W takich sytuacjach zwykło się mawiać, że na swój sposób ów fakt że facet ją regularnie leje ona akceptuje. Co prawda wiemy wszyscy, że działa tu pewien mechanizm psychologiczny i że kobieta swej postawy tak naprawdę nie wybiera świadomie i zdroworozsądkowo. Ale podobnie jest - moim zdaniem - z takimi osobami które nie wychodzą długo z nerwicy. U nich też działa pewien schemat myślowy, wpadają w taką pułapkę, która z zewnątrz wygląda jakby faktycznie akceptowali, pogodzili się z tym, co im się przytrafiło. Idąc dalej tym tokiem rozumowania (który - być może jest w jakimś stopniu błędny - są to przemyślenia moje własne, grafika komputerowego nie psychiatry ;)) tak jak kobietom brakuje odwagi by zerwać z dotychczasowym życiem, uniezależnić się od damskiego boksera i tym samym uwolnić się raz na zawsze od siniaków na całym ciele, tak nerwicowcom czasem pewnie brakuje odwagi, by stawić czoła przyczynom nerwicy, odwalić tę całą robotę nad swoim własnym ja, żeby stać się kimś innym - kimś, kto już nie musi się więcej lękać. I o ile ta "droga ku wolności" wydaje się kolejną błędną scieżką prowadzącą do nikąd gdy się w nerwicy tkwi po uszy, to jako osoba wyleczona - mówię dziś, że okazała się jedynym wyjściem, które dało pozytywny rezultat.
W związku z powyższym, daleki jestem od wytykania palcami tych osób, które gorzej niż ja radzą sobie z nerwicą - zakładam bowiem, że być może oni mają więcej do zmiany i ich droga byłaby znacznie trudniejsza od mojej. Może - na ich miejscu - też nie miałbym odwagi by ją całą pokonać. Nie lubię jednak gdy niektóre osoby próbują podzielić nas nerwicowców (byłych i aktualnych) na dwie grupy - lekką nerwicę którą można wyleczyć i ciężką, którą się ma na całe życie. Neriwca to nerwica, Ci co z niej wyszli przechodzili to samo piekło co inni, a jestem nawet gotów zaryzykować stwierdzenie, że czasem nawet może większe - dlatego dostali większej determinacji do zmiany swojego stanu. Dwa lata męczyłem się tak samo jak niektórzy 10 - więc jeśli się uporałem, to zasługuję na jakiś kredyt zaufania i myślę, że Ci z "większym stażem" powinni posłuchać moich rad, nie zaś machać ręką - "co on tam wie, pewnie nie miał nerwicy skoro uporał się tak szybko."
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do